Nowe przepisy homologacyjne wymagają, aby tylne światła pozycyjne zapalały się razem ze światłami do jazdy dziennej. To reakcja na częste sytuacje, w których samochody jadące „na dziennych” znikały z pola widzenia w deszczu, mgle lub przy pochmurnej pogodzie. Wiele osób zastanawia się teraz, czy obowiązek obejmie również starsze auta używane na co dzień.

  • Nowe przepisy wymuszają bardziej inteligentne działanie oświetlenia.
  • Światła dzienne i tylne światła pozycyjne mają poprawić widoczność aut.
  • Wyjątek przewidziano tylko dla bardzo jasnych warunków pogodowych.

Światła do jazdy dziennej (DRL) wolno stosować wyłącznie przy dobrej przejrzystości powietrza. Gdy pojawia się deszcz lub mgła kierowca musi włączyć światła mijania. To nie tylko wymóg prawa, lecz przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa.

DRL nie oświetlają drogi tak skutecznie jak światła mijania i nie uruchamiają tylnych lamp. Dlatego w nowych przepisach pojawia się wymóg bardziej „inteligentnych” DRL. Światła dzienne i tylne pozycyjne będą włączone zwykle razem.

Światła dzienne i tylne światła pozycyjne – co się zmienia i dlaczego?

Obecnie wszystkie nowe samochody dopuszczane do ruchu muszą automatycznie włączać tylne światła pozycyjne razem ze światłami do jazdy dziennej (DRL). To odpowiedź na realny problem. Auta były dobrze widoczne z przodu, ale z tyłu – już nie. W pochmurne dni, przy słabym świetle, taka sytuacja prowadziła do wielu niebezpiecznych zdarzeń. Szczególnie groźne były sytuacje, gdy kierowca w ulewie poruszał się wyłącznie „na dziennych”.

ruch droga mgła brak świateł pozycyjnych
Podczas jazdy we mgle lub deszczu wiele aut porusza się wyłącznie na światłach dziennych. Tył pojazdu pozostaje całkowicie nieoświetlony. | Zdjęcie: GettyImages

Nowe zasady mają poprawić widoczność pojazdów w ciągu dnia i zmniejszyć ryzyko kolizji spowodowanych słabo widocznym tyłem auta. Przewidziano jeden wyjątek – jeśli natężenie światła przekracza 7000 luksów (lekko pochmurny dzień), tylne pozycyjne nie muszą się zapalać.

To wymusza montaż dokładniejszych czujników reagujących nie tylko na porę dnia, ale również na warunki pogodowe.

Światła dzienne i tylne światła pozycyjne – obowiązkowe w każdym aucie?

Nowy obowiązek dotyczy pojazdów homologowanych po 22 września 2024 r. Od 2027 r. regulacja ma objąć wszystkie nowe samochody sprzedawane na terenie UE, również te z dotychczasową homologacją.

światła pozycyjne
W wielu modelach już teraz tylne światła pozycyjne uruchomią się automatycznie wraz z DRL-ami. | Zdjęcie: Audi

Wielu producentów już od lat stosuje automatyczne włączanie tylnych pozycyjnych po uruchomieniu DRL. W niektórych modelach wystarczy jedynie aktualizacja oprogramowania, by system działał zgodnie z nowymi zasadami.

Oświetlenie tyłu – problem stary jak światła dzienne

Zmiany nie oznaczają jednak obowiązku modernizacji starszych pojazdów. Auta poruszające się po drogach nadal mogą korzystać wyłącznie z przednich świateł dziennych – bez uruchamiania tylnej pozycji.

Historia zatoczyła tu koło. Do czerwca 2009 r. polskie przepisy wymagały, aby światła dzienne działały razem z tylnymi pozycjami. Problem w tym, że powinniśmy dostosować się do regulaminu EKG ONZ, który takiego obowiązku nie przewidywał. Przez pewien czas nikt tego nie wychwycił – aż na drogach zaczęło pojawiać się coraz więcej aut świecących wyłącznie z przodu, jak Fiat 500. Wtedy zauważono rozbieżność.

W reakcji na to przepisy zmieniono: tylne światła przestały zapalać się razem z DRL-ami. Aby nie obciążać kierowców, którzy wcześniej zamontowali dodatkowe światła dzienne, wprowadzono kompromis. Obowiązek dotyczył wyłącznie aut rejestrowanych od 1 stycznia 2010 r., a starszym pojazdom pozostawiono pełną dowolność. Obecnie polskie przepisy dopuszczają włączenie tylnych pozycyjnych razem z DRL-ami, ale tego nie wymagają.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również