Światła dzienne i tylne światła pozycyjne – czy będą musiały świecić razem?

Sebastian Sulowski

Nowe przepisy homologacyjne wymagają, aby tylne światła pozycyjne zapalały się razem ze światłami do jazdy dziennej. To reakcja na częste sytuacje, w których samochody jadące „na dziennych” znikały z pola widzenia w deszczu, mgle lub przy pochmurnej pogodzie. Wiele osób zastanawia się teraz, czy obowiązek obejmie również starsze auta używane na co dzień.
- Nowe przepisy wymuszają bardziej inteligentne działanie oświetlenia.
- Światła dzienne i tylne światła pozycyjne mają poprawić widoczność aut.
- Wyjątek przewidziano tylko dla bardzo jasnych warunków pogodowych.
Światła do jazdy dziennej (DRL) wolno stosować wyłącznie przy dobrej przejrzystości powietrza. Gdy pojawia się deszcz lub mgła kierowca musi włączyć światła mijania. To nie tylko wymóg prawa, lecz przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa.
DRL nie oświetlają drogi tak skutecznie jak światła mijania i nie uruchamiają tylnych lamp. Dlatego w nowych przepisach pojawia się wymóg bardziej „inteligentnych” DRL. Światła dzienne i tylne pozycyjne będą włączone zwykle razem.
Światła dzienne i tylne światła pozycyjne – co się zmienia i dlaczego?
Obecnie wszystkie nowe samochody dopuszczane do ruchu muszą automatycznie włączać tylne światła pozycyjne razem ze światłami do jazdy dziennej (DRL). To odpowiedź na realny problem. Auta były dobrze widoczne z przodu, ale z tyłu – już nie. W pochmurne dni, przy słabym świetle, taka sytuacja prowadziła do wielu niebezpiecznych zdarzeń. Szczególnie groźne były sytuacje, gdy kierowca w ulewie poruszał się wyłącznie „na dziennych”.

Nowe zasady mają poprawić widoczność pojazdów w ciągu dnia i zmniejszyć ryzyko kolizji spowodowanych słabo widocznym tyłem auta. Przewidziano jeden wyjątek – jeśli natężenie światła przekracza 7000 luksów (lekko pochmurny dzień), tylne pozycyjne nie muszą się zapalać.
To wymusza montaż dokładniejszych czujników reagujących nie tylko na porę dnia, ale również na warunki pogodowe.
Światła dzienne i tylne światła pozycyjne – obowiązkowe w każdym aucie?
Nowy obowiązek dotyczy pojazdów homologowanych po 22 września 2024 r. Od 2027 r. regulacja ma objąć wszystkie nowe samochody sprzedawane na terenie UE, również te z dotychczasową homologacją.

Wielu producentów już od lat stosuje automatyczne włączanie tylnych pozycyjnych po uruchomieniu DRL. W niektórych modelach wystarczy jedynie aktualizacja oprogramowania, by system działał zgodnie z nowymi zasadami.
Oświetlenie tyłu – problem stary jak światła dzienne
Zmiany nie oznaczają jednak obowiązku modernizacji starszych pojazdów. Auta poruszające się po drogach nadal mogą korzystać wyłącznie z przednich świateł dziennych – bez uruchamiania tylnej pozycji.
Historia zatoczyła tu koło. Do czerwca 2009 r. polskie przepisy wymagały, aby światła dzienne działały razem z tylnymi pozycjami. Problem w tym, że powinniśmy dostosować się do regulaminu EKG ONZ, który takiego obowiązku nie przewidywał. Przez pewien czas nikt tego nie wychwycił – aż na drogach zaczęło pojawiać się coraz więcej aut świecących wyłącznie z przodu, jak Fiat 500. Wtedy zauważono rozbieżność.
W reakcji na to przepisy zmieniono: tylne światła przestały zapalać się razem z DRL-ami. Aby nie obciążać kierowców, którzy wcześniej zamontowali dodatkowe światła dzienne, wprowadzono kompromis. Obowiązek dotyczył wyłącznie aut rejestrowanych od 1 stycznia 2010 r., a starszym pojazdom pozostawiono pełną dowolność. Obecnie polskie przepisy dopuszczają włączenie tylnych pozycyjnych razem z DRL-ami, ale tego nie wymagają.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok

Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa