Pułapka automatycznych świateł. Ten błąd jesienią i zimą robi większość kierowców
Sebastian Sulowski

Jesienią i zimą tryb „auto” potrafi zawieść. Czujniki nie zawsze włączają światła mijania, a kierowca – przekonany, że auto zrobi to za niego – jedzie bez tylnych lamp. To typowa pułapka automatycznych świateł, która grozi mandatem i realnie pogarsza widoczność na drodze.
- Automatyczne światła nie zawsze przełączają się na mijania w deszczu, śniegu, we mgle i przy słabej widoczności.
- Jazda na światłach dziennych bez tylnych lamp grozi mandatem 200 zł i 2 punktami karnymi.
- Kierowca musi sam kontrolować, jakie światła są włączone – tryb „auto” tylko wspiera, nie zastępuje zdrowego rozsądku.
Coraz więcej aut ma tryb „auto”, który sam przełącza światła dzienne na mijania przy gorszej widoczności. To wygodne rozwiązanie, ale wciąż trzeba samemu kontrolować, jakie reflektory są włączone. Pułapka automatycznych świateł polega na tym, że łatwo zapomnieć, iż technologia jedynie wspiera, a nie przejmuje odpowiedzialności za bezpieczeństwo.
Światła dzienne tylko przy dobrej pogodzie
Przepisy jasno mówią: świateł do jazdy dziennej wolno używać wyłącznie przy dobrej przejrzystości powietrza. Gdy pojawiają się deszcz, śnieg, mgła czy intensywne opady – a to jesienią i zimą zdarza się wyjątkowo często – kierowca musi włączyć światła mijania.

Chodzi nie tylko o wymóg prawny, lecz przede wszystkim o bezpieczeństwo. Światła dzienne nie oświetlają drogi tak skutecznie jak mijania i nie uruchamiają tylnych lamp.
Pułapka automatycznych świateł – kierowca musi kontrolować
Coraz więcej samochodów ma tryb „auto”, który sam przełącza reflektory zależnie od warunków – np. w tunelu, po zmroku czy podczas intensywnego deszczu. Problem w tym, że czujniki nie zawsze reagują prawidłowo.
Podczas mgły mogą uznać, że światła dzienne wystarczą, mimo że widoczność na drodze mocno spada. W takiej sytuacji auto jedzie bez tylnych świateł pozycyjnych, a kierowca nieświadomie stwarza zagrożenie. Automat wspiera, ale nie ocenia sytuacji – dlatego kierowca zawsze musi sprawdzać, które światła faktycznie działają.
Mandaty i pułapka automatycznych świateł
Jazda na światłach dziennych w złych warunkach grozi mandatem w wysokości 200 zł i 2 punktami karnymi. Kierowca powinien pamiętać, aby w każdej sytuacji ograniczonej widoczności samodzielnie włączyć światła mijania. Najlepiej wyrobić w sobie nawyk kontroli przełącznika i reflektorów, zwłaszcza jesienią i zimą. To prosty sposób, by uniknąć kary i nie narażać siebie ani innych uczestników ruchu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze