Szykuje się bat na piratów drogowych? Policja chce wprowadzenia surowszych kar za drift i nielegalne wyścigi

Sebastian Sulowski

Drogówka chce ostro karać osoby, które szaleją na drogach autami i motocyklami. Policja proponuje zmiany w prawie, które umożliwią automatyczne zatrzymywanie prawa jazdy.
Kierowców, zwłaszcza tych zbyt szybko jeżdżących, czeka rewolucja. Powołany międzyresortowy zespół, w którym są przedstawiciele policji, ITD oraz resortów sprawiedliwości, infrastruktury i spraw wewnętrznych, pracuje nad nowymi przepisami. Mają one zniechęcić do niebezpiecznych zachowań, w tym nielegalnych wyścigów. Jednym z rozwiązań ma być zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące.
Nielegalne wyścigi – co za to grozi?
Seria tragicznych wypadków, a także coraz większy problem z uczestnikami tzw. nocnych zlotów, zmusiły policję do podjęcia działań. Problem polega na tym, że obecne przepisy są dość wyrozumiałe wobec osób biorących udział w takich „imprezach”. Teoretycznie, za udział w nielegalnym wyścigu policjanci mogą wystawić mandat do 5000 zł lub skierować sprawę do sądu, wnioskując o zatrzymanie prawa jazdy.
W praktyce jednak nie zawsze udaje się skutecznie ukarać pirata drogowego. Kierowca dostaje mandat, ale najczęściej nie za prędkość, a jedynie nielegalny tuning. Natomiast uprawnienia udaje się ostatecznie ocalić. Z tego powodu mundurowi chcą otrzymać nowe narzędzia do walki z ludźmi ścigającymi się po drogach publicznych.

Zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące – za niebezpieczną jazdę
Propozycje zmian opracowane przez Komendę Główną Policji oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przewidują „kryminalizację organizacji i udziału w wyścigach ulicznych oraz kierowania pojazdem w sposób stwarzający zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym (tzw. brawurowa jazda), w tym m.in. wprowadzanie pojazdu w kontrolowany poślizg (drift) i jazdę motocyklem na jednym kole”.
Karą dodatkową ma być tymczasowe zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące, co będzie się odbywać automatycznie. Procedura będzie identyczna jak w przypadku przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym. Policjanci nie będą już musieli przyłapać pirata na przekroczeniu prędkości – wystarczy, że będzie się poruszał w sposób niebezpieczny.

Zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące nie tylko w mieście
To jednak nie koniec zmian, o które wnioskuje policja. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, przedstawiciele resortu infrastruktury planują dać policji możliwość zatrzymywania prawa jazdy w trybie administracyjnym za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h także poza obszarem zabudowanym, z wyjątkiem dróg szybkiego ruchu. Będą także ograniczenia redukcji punktów karnych – tylko za wybrane wykroczenia. Prawdopodobnie punkty będą się przedawniać ponownie po 2 latach.
CZYTAJ TEŻ: Zabójstwo drogowe – czy pojawi się nowa kara dla sprawców tragicznych wypadków?
W ciągu najbliższych kilku tygodni zespół ma zakończyć prace, a szczegółowe projekty zmian w przepisach karnych, prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami zostaną zaprezentowane.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?

Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?

Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona

Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo

30 dni na rejestrację, choć remont potrwa kilka lat? Odbudowa klasyka i zaskakujący problem
Ostatnie artykuły
- Używana Toyota GR Corolla – tylko nie mów do niej… hot
- To był szok. Byłem w salonie Lotusa i jeździłem jego 5-metrowym SUV-em Eletre
- Odcinkowy pomiar prędkości a remont drogi. Czy kamery działają?
- Odkryłem absurdalną wadę nowych Mercedesów. Zniknęła funkcja obecna w autach od 30 lat
- Duster, Bigster czy Striker? Dacia ma trzy podobne auta, ale każde jest do czegoś innego
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu