Volkswagen wskrzesi flagowca. To propozycja dla tych, którym nie wypada jeździć Porsche
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOMikołaj Adamczuk

Volkswagen rozważa powrót do segmentu dużych, prestiżowych SUV-ów – tyle że w nowym, elektrycznym wydaniu. Następca Touarega ma być odpowiedzią na potrzeby klientów, którzy szukają jakości i technologii klasy premium, ale nie chcą jeździć zbyt ostentacyjnym autem.
- Volkswagen analizuje wprowadzenie elektrycznego następcy Touarega
- Nowy model ma celować w zamożnych klientów unikających marek premium
- Technologia może być powiązana z Porsche Cayenne Electric
Niedawno podjęta w Wolfsburgu decyzja o zakończeniu produkcji spalinowego Touarega nie oznacza definitywnego wycofania się Volkswagena z tego segmentu. Model przez ponad 20 lat pełnił ważną rolę w gamie – był wizytówką możliwości marki i pokazywał, że Volkswagen potrafi oferować technologię i jakość premium. Teraz Touareg zniknął, ale coraz głośniej mówi się o tym, że może jednak otrzymać następcę. Obecnie tę rolę pełni Tayron, zastępujący jednocześnie Tiguana Allspace i Touarega – ale nie jest tak prestiżowy ani luksusowy.
Jak przyznał „Autocarowi” Martin Sander, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing, Touareg „nie jest wielki biznesowo, ale ma swoje miejsce”. Chodzi nie o wolumen, lecz o obecność w konkretnym fragmencie rynku.
SUV dla „cichych” klientów premium

Najciekawszy jest profil klienta, do którego ma trafić nowy model – i do których trafiał też dotychczasowy Touareg. Volkswagen jasno wskazuje, że chodzi o osoby zamożne, które mogłyby kupić auto klasy premium, ale świadomie tego nie robią.
To klienci, którzy oczekują wysokiej jakości wykonania, przestrzeni i nowoczesnych technologii, ale jednocześnie nie chcą być kojarzeni z markami premium. Chodzi im o samochód równie dopracowany, co np. Porsche Cayenne, ale bardziej dyskretny. W wielu przypadkach to przedsiębiorcy lub osoby pracujące z klientami. W wielu branżach zbyt ostentacyjny samochód może zaszkodzić.
Elektryczny Touareg – czego można się spodziewać
Jeśli projekt zostanie zatwierdzony, nowy model będzie dużym SUV-em z napędem elektrycznym. Volkswagen nie zamierza zmieniać samej koncepcji auta – zmieni się jedynie technologia.

Naturalnym punktem odniesienia jest tu rozwijany w ramach koncernu Porsche Cayenne Electric. Historycznie Touareg i Cayenne dzieliły wiele rozwiązań technicznych, więc podobny scenariusz jest bardzo prawdopodobny także w erze elektromobilności.
W praktyce może to oznaczać duży akumulator, szybkie ładowanie i napęd na cztery koła z dwoma silnikami elektrycznymi. Jednocześnie Volkswagen najpewniej uprości część technologii, aby utrzymać bardziej przystępną cenę niż w przypadku Porsche.
Luka między segmentem masowym a premium
Plan Volkswagena pokazuje, że na rynku wciąż istnieje przestrzeń pomiędzy autami popularnymi a markami premium.

Touareg już wcześniej próbował tę lukę wypełnić, podobnie jak niegdyś Phaeton. Ten drugi nie okazał się sukcesem sprzedażowym, ale z pewnością poprawiał wizerunek Volkswagena. Dziś jest młodym klasykiem i ciekawym wyborem na rynku wtórnym. Nowy, elektryczny Touareg ucieszy tych, którym nie wypada jeździć Porsche, ale cenią technologię z Zuffenhausen. Podobno moda na „cichy luksus” (i nie mówimy tylko o ciszy pochodzącej z napędu elektrycznego) wciąż nabiera coraz większego znaczenia. I w modzie (kaszmirowe ubrania bez widocznych logotypów) i w motoryzacji.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni

Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

„Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
Ostatnie artykuły
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem