Volkswagen daje sygnał, na który wielu czekało. Golfy GTI i R mają jeszcze przed sobą długą przyszłość z silnikiem spalinowym. Ale wkrótce przejdzie on modernizację, której celem jest przystosowanie do normy Euro 7.

  • Golf GTI i Golf R pozostają spalinowe – bez planu szybkiego odcięcia od benzyny.
  • Silnik EA888 2.0 TSI szykowany pod normę Euro 7.
  • Niewykluczony dodatkowy zastrzyk mocy.

W dzisiejszym świecie motoryzacji niczego nie można być pewnym, ale w przypadku Golfów GTI i R uspokajające słowa przychodzą wprost od człowieka odpowiedzialnego w Volkswagenie za dynamikę jazdy i podwozie. Sebastian Willmann informuje, że obecnie nie ma planu szybkiego odcinania sportowych odmian Golfa od benzyny.

Dotyczy to zarówno „R-ki”, jak i GTI, które niedawno dorobiło się najmocniejszego wariantu w swojej historii. To Edition 50, wprawiane w ruch przez 2-litrową jednostkę napędową o mocy 325 KM. Zapewnia ona przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,3 s i prędkość maksymalną 270 km/h.

Golf GTI: silnik 2.0 TSI zostanie ulepszony

Przedłużony żywot Golfów GTI i R to zasługa przede wszystkim 4-cylindrowego silnika 2.0 TSI z rodziny EA888. Według Volkswagena jednostka ta jest już na tyle „rozwojowa”, że da się ją przygotować do spełnienia normy Euro 7.

Producent przyznaje, że nie będzie to łatwe zadanie, ale jednocześnie deklaruje, iż prace idą pełną parą. Z jednej strony można spodziewać się złagodzenia charakteru 2.0 TSI, co zwykle bywa ceną, którą trzeba zapłacić za ostrzejsze wymagania emisyjne.

VW Golf GTI Edition 50
Najmocniejsze GTI w historii wytwarza 325 KM, ale wciąż ma napęd na przednie koła.

Z drugiej, w zamian może pojawić się odrobina dodatkowej mocy. Nieoficjalnie mówi się, że kolejny Golf R mógłby przekroczyć 333 KM i zbliżyć się do sportowych hatchbacków klasy premium, oferujących nawet ponad 400 KM.

„Golf GTI i Golf R mogą jeszcze długo pozostać przy napędzie spalinowym. Pracujemy nad aktualizacją EA888 tak, aby ta jednostka była zgodna z nadchodzącą normą Euro 7” – mówi Sebastian Willmann, odpowiedzialny za dynamikę jazdy i podwozie.

EA888 w produkcji od 2007 r.

Według planów Grupy Volkswagen, 2-litrowe silniki EA888 mają napędzać jej auta jeszcze w następnej dekadzie. W praktyce oznacza to, że znaczek 2.0 TSI ma zostać z nami około 10 lat.

To dobra wiadomość dla wszystkich fanów usportowionych Golfów oraz innych modeli koncernu Volkswagen. Warto jednak pamiętać, że EA888 ma już za sobą sporo wiosen.

Aktualnie pod maską Golfów GTI i R pracuje 4. generacja silnika 2.0 TSI.

Pierwsza odmiana tej jednostki pojawiła się w 2007 roku. Dziś na rynku jest czwarta generacja, a kolejne modele prawdopodobnie sięgną już po piątą.

Norma Euro 7 ma wejść w życie w listopadzie, więc przygotowania powinny być już na ostatniej prostej.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również