W Japonii powstanie potężny sojusz motoryzacyjny wymierzony w Chińczyków

Maciej Struk

Kolejny ogromny sojusz motoryzacyjny na rynku? Nowa siła, skupiająca trzy marki samochodów, ma przeciwstawić się rosnącej sile chińskich firm.
Jak donosi japoński dziennik Nikkei, jesteśmy u progu powstania kolejnego sojuszu motoryzacyjnego. Według nieoficjalnych źródeł, do których dotarli przedstawiciele gazety, Mitsubishi Motors może przyłączyć się do partnerstwa, jakie w tym roku zawarły ze sobą Honda i Nissan.
Jeśli tak się stanie, będziemy mieć do czynienia z kolejną ogromną siłą z Kraju Kwitnącej Wiśni. Pierwszą jest Toyota Motor Corporation, która w zeszłym roku na swoje auta znalazła 11,2 mln nabywców na całym świecie. Z kolei nowy sojusz ma być w stanie produkować 8 mln samochodów rocznie.
Mitsubishi dołączy do Hondy i Nissana
W marcu tego roku Honda i Nissan oficjalnie ogłosiły strategiczne partnerstwo. W jego ramach obie firmy rozpoczęły ze sobą współpracę w ramach rozwoju pojazdów elektrycznych oraz „inteligentnych” technologii.
Pierwszy cel obu koncernów to przyspieszenie przejścia na produkcję neutralną pod względem emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Z kolei drugi polega na uzyskaniu zerowej liczby ofiar wypadków drogowych z udziałem ich samochodów.
Stworzenie nowego sojuszu – razem z Mitsubishi – ma pomóc tym trzem firmom w umocnieniu ich pozycji względem firm z Chin i Tesli. Producent z Tokio tak źle radził sobie ostatnio w Państwie Środka, że zawiesił tam działalność.

Jeszcze w 2019 roku Mitsubishi sprzedało tam 134 500 samochodów. W 2022 roku było to niecałe 35 000 sztuk, natomiast w kwietniu zeszłego roku na modele tej marki nie zdecydował się w Chinach nikt.
Według japońskiego dziennika Honda, Mitsubishi i Nissan w najbliższym czasie planują ujednolicenie oprogramowania, stosowanego w swoich modelach. Co dalej? O tym przekonamy się zapewne po oficjalnym ogłoszeniu nowego sojuszu (TUTAJ przeczytasz megatest Mitsubishi Colta).
Kłopoty Nissana
Mitsubishi Motors jest w 34% własnością Nissana, a także częścią sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi. Obecnie ten ostatni znajduje się w fazie restrukturyzacji. Pod koniec zeszłego roku Francuzi pozbyli się 5% akcji Nissana, za które władze tej firmy (zakupił je Nissan) zapłaciły kwotę 764 mln euro.
Renault spodziewa się systematycznie zmniejszać swoje udziały w Nissanie. Z 43%, jakimi dysponowało, ostatecznie ma zostać 15%. Według Reutersa w dłuższej perspektywie pomoże to zachować równowagę finansową sojuszu (TUTAJ przeczytasz megatest Nissana X-Traila).

Nissan od jakiegoś czasu traci swój udział w dwóch najważniejszych dla siebie rynkach. Czyli w USA i Chinach, na które przypada połowa jego światowej sprzedaży.
W Stanach Zjednoczonych Japończycy ostatnio musieli zrewidować swoją prognozę wyników finansowych. Z kolei w Państwie Środka Nissan niedawno zamknął swoją najnowszą i najnowocześniejszą fabrykę samochodów.
Również Honda rewiduje swoje plany dotyczące rynku chińskiego. W nadchodzących miesiącach Japończycy znacznie ograniczą produkcję aut spalinowych. Jednocześnie ich spółki joint venture z miejscowymi Dongfengiem i GAC-em przestawią się na wytwarzanie kilku nowych modeli na prąd.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Nazwa z przeszłości powraca. Japończycy we wrześniu przywrócą legendę
- Tańsze paliwo na koniec wakacji? Rząd może wrócić do CPN
- Audi pokazało największy model w historii. Przy Q9 nawet Q7 wydaje się małe
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana


