Właściciele elektryków coraz bardziej rozczarowani swoimi samochodami

Maciej Struk

Rośnie rozczarowanie elektrykami. Aż 19% właścicieli takich pojazdów żałuje dokonanego zakupu. Wyniki badania.
Choć samochody na prąd z miesiąca na miesiąc sprzedają się coraz lepiej, wielu ich właścicieli podkreśla swoje rozczarowanie elektrykami. I nie chodzi tutaj o szybkość ładowania czy zasięg. Głównym powodem takiego stanu rzeczy są rosnące koszty prądu czy zbyt wolno przybywające stacje ładowania.
W rezultacie to, co do tej pory przyciągało przyszłych właścicieli elektryków, czyli nieduże koszty pokonania jednego kilometra, zaczyna im ciążyć. O ile do zeszłego roku, czyli zanim nastąpił gwałtowny wzrost cen prądu, były one niskie, o tyle obecnie niemal zrównały się z autami spalinowymi.
Rozczarowanie elektrykami: wyniki badania
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie duńskiego start-upu Monta, rysuje się niezbyt optymistyczny obraz użytkowania elektryków. Monta oferuje właścicielom takich aut „rozwiązania optymalizujące wydatki i ułatwiające ładowanie” – możemy przeczytać na jej stronie.
Ankietę przeprowadzono na grupie 6167 francuskich właścicieli aut elektrycznych i hybrydowych. 54% z nich ubolewa nad wzrostem kosztów użytkowania. Z kolei 19% czuje się bardzo rozczarowanymi swoim zakupem (TUTAJ przeczytasz, jak działa auto na prąd).
Badanie miało miejsce pomiędzy 6 a 13 marca 2023 roku. Czyli jeszcze przed 10-procentową podwyżką cen energii, jaka weszła we Francji 1 sierpnia tego roku. Wcześniej, w lutym 2023 roku ceny prądu podniesiono o… 15%. Z kolei pomiędzy lutym 2020 roku a sierpniem bieżącego roku koszt elektryczności uległ we Francji podwojeniu (TUTAJ przeczytasz o zużyciu prądu przez elektryki).
Rozczarowanie elektrykami: mniejsze wydatki
Warto zauważyć, że w grudniu 2022 roku LeasePlan w Indeksie Kosztów Samochodów zauważył, iż koszt posiadania (TCO) auta na prąd jest równoważny lub niższy niż modeli spalinowych.
Według LeasePlan, zajmującego się wynajmem długoterminowym, wydatki na „paliwo” w przypadku pojazdu elektrycznego stanowią 15% jego TCO. W odniesieniu do pojazdów wysokoprężnych to z kolei 28%.

W swoim badaniu Monta zwraca też uwagę na duże zróżnicowanie cen w zależności od operatorów ładowarek. „Czasami dostęp do najkorzystniejszego punktu ładowania jest utrudniony. Wynika to z faktu, że trzeba pobrać aplikację, być klientem danego operatora, a nawet posiadać auto konkretnej marki” – mówi Amine Garby z Monty.
Podkreśla on również brak przejrzystości dotyczącej cen ładowania

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również
Ostatnie artykuły
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany


