Nowy, flagowy SUV z Chin wkrótce w Polsce. Litera L oznacza coś innego niż zwykle
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Oto zupełnie nowy, flagowy SUV z Chin. Nazywa się Xpeng G9L i nie jest przedłużona wersja modelu G9.
- Xpeng G9L zadebiutuje w Europie podczas Paris Motor Show 2026.
- Litera „L” oznacza Luxury, a nie Long.
- G9L to nowy flagowy model w gamie.
Przywykliśmy do tego, że jeżeli w nazwie modelu pojawia się dodatkowa litera L, oznacza ona zazwyczaj wersję Long z wydłużonym rozstawem osi. Tymczasem chiński Xpeng przekonuje, że w przypadku nowego G9L litera L oznacza Luxury, czyli po prostu luksus.
Flagowy SUV właśnie zadebiutował w Chinach i już wiadomo, że trafi również do Europy. Potwierdził to polski oddział marki, zapowiadając premierę modelu podczas październikowego Paris Motor Show 2026.
Xpeng G9L
Na pierwszy rzut oka G9L rzeczywiście przypomina większą odmianę znanego już G9, jednak w praktyce to znacznie bardziej ambitny projekt. Marka pozycjonuje nowość ponad obecnym flagowym SUV-em i określa ją mianem nowego technologicznego okrętu flagowego marki. Co ważne, G9L nie zastąpi dotychczasowego G9, oba modele będą sprzedawane równolegle.
Nadwozie G9L ma 512 cm długości, 199,9 cm szerokości i 179,5 cm wysokości, a rozstaw osi wynosi aż 310 cm. Dla porównania obecny Xpeng G9 mierzy 489,1 cm długości i ma rozstaw osi wynoszący 299,8 cm. Oznacza to, że G9L jest dłuższy o niemal 23 cm i oferuje ponad 10 cm większy rozstaw osi.
Sylwetka również wyraźnie różni się od znanego modelu. Zamiast opływowych kształtów G9 producent postawił na bardziej masywne proporcje, wysoką linię boczną i niemal pionowy tył nadwozia. Całość sprawia bardziej reprezentacyjne wrażenie.
Więcej luksusu
Podczas testów obecny Xpeng G9 zrobił bardzo dobre wrażenie przede wszystkim komfortem jazdy. Adaptacyjne zawieszenie skutecznie tłumi nierówności, kabina jest znakomicie wyciszona, a fotele należą do najwygodniejszych w tej klasie. Producent najwyraźniej uznał jednak, że można pójść jeszcze dalej.
G9L otrzyma bogatsze wyposażenie, którego próżno szukać w obecnym modelu. Na liście znalazły się między innymi fotele typu Zero Gravity, lodówka, wyświetlacz head-up z rozszerzoną rzeczywistością, elektrycznie domykane drzwi oraz 22-calowe obręcze kół. Producent chwali się również ogromnym bagażnikiem o pojemności 1152 l w wersji pięcioosobowej.

Co ciekawe, chińska wersja zaprezentowana podczas premiery jest samochodem pięciomiejscowym. Polski importer zapowiedział jednak, że podczas październikowego Paris Motor Show zadebiutuje europejska odmiana oferująca sześć miejsc.
575 KM i ultraszybkie ładowanie
Choć pełna europejska specyfikacja zostanie ujawniona dopiero w październiku, część danych technicznych jest już znana. Topowa odmiana wykorzystuje dwa silniki elektryczne rozwijające łącznie 575 KM, a napęd trafia na wszystkie koła.
Producent zastosował także architekturę 800 V. Według danych podanych podczas premiery odpowiednio mocna ładowarka pozwoli uzupełnić energię odpowiadającą ponad 400 km zasięgu w zaledwie dziewięć minut. Jeżeli deklaracje potwierdzą się w praktyce, będzie to jeden z najlepszych wyników wśród seryjnych samochodów elektrycznych.
Europa pozna go już jesienią
Model G9L od początku projektowano jako samochód globalny. Xpeng przygotowuje go do sprzedaży na 64 rynkach i deklaruje zgodność z wymaganiami bezpieczeństwa Euro NCAP, C-NCAP oraz ANCAP.

Europejska premiera w Paryżu jest zaplanowana na połowę października. Prawdopodobnie wtedy producent ujawni europejskie wersje modelu, dostępne napędy, wyposażenie, ceny oraz terminy rozpoczęcia sprzedaży w poszczególnych krajach. Jedno jest już jednak pewne. G9L nie zastąpi dobrze ocenianego G9, lecz stanie się nowym szczytem oferty.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Jetour T2: jeździłem chińską terenówką za 174 900 zł. Wysiadłem oczarowany, ale…

Trzy kolejne zamienniki LED już legalne. Co z popularnymi H7 i H4?

Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy

Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian

Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie

Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach
Ostatnie artykuły
- Jetour T2: jeździłem chińską terenówką za 174 900 zł. Wysiadłem oczarowany, ale…
- Trzy kolejne zamienniki LED już legalne. Co z popularnymi H7 i H4?
- Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy
- Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian
- Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie
- Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach
- BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
- Jak działa amortyzacja samochodu w leasingu? Wyjaśniamy, jak zaoszczędzić pieniądze
- Nowe Porsche zapowiedziane. 911 będzie przy nim niedrogie
- Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem