Zupełnie nowe Renault Symbioz zastąpi spalinowe Megane i zaoferuje do 1000 km zasięgu

Maciej Struk

Dni aktualnego, spalinowego Megane’a są policzone. Choć na rynku jest już nowe, elektryczne wcielenie tego auta, lukę po nim wypełni inny model. Będzie nim Renault Symbioz, które zapewni nawet 1000 km zasięgu.
Choć Renault Symbioz to zupełnie nowe auto w gamie Francuzów, tak naprawdę nie jest do końca nowe. Bazuje bowiem na mniejszym Capturze, dlatego równie dobrze można by o nim mówić Captur Plus.
Ale Symbioz według Francuzów brzmi lepiej. To francuskie auto na rynku ma nie tylko wypełnić lukę po spalinowym Megane, którego dni są policzone. Ma również wpisać się pomiędzy mierzącego 423 cm Captura, a większego Australa (451 cm pomiędzy zderzakami).

Poza tym Renault Symbioz wzbogaca gamę modeli uterenowionych tego wytwórcy. Obecnie obok wyżej wymienionych, składa się ona z w pełni elektrycznego Scenica, a także z Rafale oraz Espace'a.
Renault Symbioz: Captur i Scenic w jednym
Nowe Renault Symbioz do środkowego słupka dachowego prezentuje się jak Captur po modernizacji (TUTAJ przeczytasz więcej o tym aucie). Ma nad nim jednak dodatkowe 18 cm przewagi, mierząc dokładnie 441 cm długości.
Co ważne, jego tył, który pod względem stylistycznym jest zapatrzony w elektrycznego Scenica, nie wygląda nienaturalnie, ani też jakby były doklejony na siłę. W głównej mierze to zasługa krótkiego tylnego zwisu.

Przód Renault Symbioza jest z kolei typowy dla innych aktualnych modeli tego wytwórcy. Reflektory są więc dość wąskie, a z boku zderzaka znalazły się światła do jazdy dziennej w kształcie przywodzącym na myśl romb.
Główną korzyścią z dodatkowych centymetrów w nadwoziu Renault Symbioza jest większy o około 140 l bagażnik niż w Capturze. Mierzy on więc od 492 do 624 l pojemności. Podobnie jak w tym ostatnim, kanapa jest przesuwana na odcinku 16 cm.

Pasażerowie muszą zadowolić się przestrzenią identyczną, jak w Capturze.
Renault Symbioz: świetne multimedia
Wewnątrz Renault Symbioz korzysta z rozwiązań znanych już z odświeżonego Captura. Wyjątek stanowi jednak opcjonalny dach panoramiczny, w którym zastosowano specjalne szkło o zmiennej przepuszczalności światła.
Do wyboru są cztery opcje przezroczystości, a kierowca może nimi zarządzać albo ręcznie, albo też głosowo. To ostatnie zapewnia wbudowany asystent głosowy Google, stanowiący jedną z najważniejszych cech systemu informacyjno-rozrywkowego Symbioza (TUTAJ poznasz system multimedialny 2024 wg OTOMOTO).

Bazuje on na platformie Android Automotive, ma ekran o przekątnej 10,4” i zapewnia bezpośredni dostęp do funkcji Google. Czyli również do map Google, a także sklepu Google Play. Ten ostatni oferuje nawet 50 różnych aplikacji, w tym np. muzyczne, dzięki czemu można z nich korzystać bez konieczności parowania smartfona z systemem.
Co istotne, multimedia Renault Symbioza zapewniają bezprzewodową łączność Android Auto oraz Apple CarPlay. Do pary mają cyfrowe zegary z wyświetlaczem o przekątnej 10”, na których może się pojawiać np. duża mapa nawigacji.

Tak samo jak w Capturze po modernizacji, wewnątrz nie znajdziemy prawdziwej skóry. Zamiast niej, pasażerom auta musi wystarczyć powlekana tkanina o ziarnistej strukturze. Co ciekawe, wszystkie tapicerki Renaulta Symbioza pochodzą z recyklingu.
Tylko jeden układ napędowy
Renault Symbioz ma bardzo ograniczoną gamę silnikową. Tak naprawdę do jego napędu służy wyłącznie pełna hybryda o mocy systemowej 145 KM. To układ napędowy, znany nie tylko z Captura, ale również z Clio, a ostatnio – także z Dacii Jogger i Duster.
Jego sercem jest 1,6-litrowy, wolnossący silnik benzynowy o mocy 94 KM. Współpracuje on z dwiema jednostkami elektrycznymi, z których słabsza, 24-konna stanowi alternator z funkcją rozrusznika.

Główny silnik elektryczny wytwarza 49 KM i życiodajne elektrony pobiera z baterii litowo-jonowej o pojemności 1,2 kWh. Całość spina ze sobą przekładnia wielotrybowa, oferująca 4 przełożenia dla jednostki spalinowej oraz 2 dla głównego silnika elektrycznego.
Zasięg Renault Symbioza wynosi nawet 1000 km, a w mieście ma on się poruszać niemal wyłącznie na prądzie. Francuzi podają, że w ten sposób może pokonać do 80% całkowitego dystansu w takich warunkach.
Renault Symbioz: jaka cena?
Renault Symbioz zaoferuje kierowcy do 29 systemów wsparcia. Na czele tej armii znajdą się asystenci jazdy w korkach i po autostradzie. Obecnie ten ostatni wzbogacono o „kontekstowe przetwarzanie danych, aby rozszerzyć zakres jego wykorzystania poza same drogi szybkiego ruchu” – informują Francuzi.
Cennik Renault Symbioza zostanie odkryty w czerwcu. Captur z tym samym hybrydowym układem napędowym kosztuje od 120 800 zł. Z kolei za 199-konnego, hybrydowego Australa trzeba zapłacić od 173 900 zł.
Cena nowego crossovera w gamie tego wytwórcy będzie zapewne bliższa Capturowi.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
Ostatnie artykuły
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów



