Czasami warto łamać przepisy

Sebastian Sulowski

Za nieprzestrzeganie wybranych przepisów zwykle nie dostaniesz mandatu, ale ułatwi to życie innym i poprawi bezpieczeństwo. Oto przepisy, które czasem warto ignorować.
Stosowanie się do przepisów drogowych to nie tylko brak ryzyka mandatu, ale również gwarancja bezpieczeństwa. Problem w tym, że są sytuacje, kiedy ścisłe respektowanie zapisów kodeksu ruchu nie ma większego sensu. Oto przykłady, kiedy warto łamać przepisy. Co ważne w tych przypadkach, raczej nie trzeba obawiać się o mandat.
Warto łamać przepisy i czasem jechać lewym pasem
Choć nie wszyscy o tym pamiętają, mamy obowiązek jeździć prawym pasem ruchu. Czasem, jednak wjazd na lewą stronę jezdni jest wskazany, nawet, gdy pas po prawej jest wolny.
Na pewno warto to zrobić, kiedy podróżujemy drogą dwupasmową np. autostradą, a z prawej strony inne auto, chce się włączyć do ruchu. Jeżeli wjedziemy na lewy pas ruchu, auto z prawej bez problemu wyjedzie na drogę, bez ryzyka że zajedzie nam drogę. Oczywiście, jak najszybciej należy wrócić na prawy pas. W ten sposób będzie dla wszystkich łatwiej i bezpieczniej.

Również nie warto się trzymać przepisów i podróżować wyłącznie prawym pasem przy dojeżdżaniu do skrzyżowania, na którym jest sygnalizacja świetlna ze strzałką do warunkowego skrętu w prawo. Pozostawienie prawego pasa wolnego pozwoli skręcającym skorzystać ze strzałki. Efekt? Na drodze nie będzie tworzył się korek.
Nieprzepisowe włączenie świateł awaryjnych
Kierowcy używają świateł awaryjnych do ostrzegania o awarii na drodze lub wypadku, czyli w sytuacjach przewidzianych przez kodeks ruchu. Niemniej jednak, istnieje praktyka łamania przepisów polegająca na ich użyciu do dziękowania innym kierowcom, przeproszenia, na przykład za zmuszenie ich do hamowania, a także po dojechaniu do korka, którego inni nie mogą się spodziewać, czyli napotkania na stojące auta.
Nie trąb podczas mgły
Używanie klaksonu zwykle jest dozwolone tylko, gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. Jednak według przepisów poza obszarem zabudowanym podczas mgły należy dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania. Tymczasem użycie klaksonu może zaskakiwać, ponieważ nie każdy kierowca pamięta o takim kodeksowym obowiązku i może w nieprzewidywalny sposób zareagować na ostrzeżenie.

Ignorowanie zasad parkowania
Znalezienie miejsca postojowego zwykle nie jest zbyt prostym zadaniem na zatłoczonej miejskiej ulicy. Nie pomagają w tym również przepisy. Zgodnie z prawem, jeśli znak nie wskazuje innego sposobu, trzeba parkować równolegle do jezdni.
Czasem jednak kierowcy ignorują kodeksowe zasady i parkują prostopadle (a dokładnie ukośnie), mimo że znaki tego nie dopuszczają. Efekt? Wzrasta liczba miejsc parkingowych. Oczywiście, muszą ku temu istnieć warunki, czyli droga musi być na tyle szeroka, aby pozostawione pojazdy nie blokowały ruchu. Jeśli więc widzimy, że pozostali kierowcy „ryzykują" mandat i stawiają swoje samochody pod kątem, nie warto się wyłamywać i kurczowo trzymać się prawa, które – jak widać – nie zawsze ma sens.

Przy wyprzedzaniu warto czasem łamać przepisy
Kierowca ma obowiązek przestrzegać limity szybkości. Dotyczy to również wyprzedzania. Manewr ten zawsze trzeba wykonać bezpiecznie, mając pewność, że nie spowoduje to zagrożenia.
Jednak nieznaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości zwykle jest korzystniejsze, niż wyprzedzanie z niewielką różnicą prędkości, czyli kiedy długo jedziemy „pod prąd”. Niestety, w tym przypadku ryzyko mandatu jest spore. Tłumaczenie się względami bezpieczeństwa może nie być wystarczające dla policjanta. Jednak nie zapominajmy, że za przekroczenie szybkości do 10 km/h grozi jedynie 50 zł mandatu i 1 punkt karny.
CZYTAJ TEŻ: Odwołanie od mandatu – sposób na niesłusznie nałożoną grzywnę
Przejazd na żółtym świetle
Widząc na sygnalizatorze sygnał żółty trzeba się zatrzymać. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pojazd znajduje się tak blisko sygnalizatora, że zatrzymanie bez gwałtownego hamowania jest niemożliwe. Warto skorzystać z tego wyjątku, szczególnie gdy na zderzaku „siedzi" nam inny pojazd. Może on nie wyhamować! Uwaga! Jeśli nie wyrobimy się na żółtym, za przejazd na czerwonym świetle grozi 500 zł mandatu i 15 punktów karnych.

Warto łamać przepisy – trójkąt ustaw dalej
W przypadku awarii (postoju pojazdu) na autostradzie lub drodze ekspresowej, trójkąt odblaskowy trzeba ustawić 100 m przed pojazdem. Na drogach szybkiego ruchu taka odległość może być zbyt mała. Z tego powodu warto łamać przepisy i postawić go zdecydowanie dalej, niż wymaga tego kodeks drogowy. Efekt? Tylko wtedy damy innym kierowcom szansę na bezpieczne zatrzymanie się przed przeszkodą.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Rząd zaostrza kary po tragediach na torach. Nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w listopadzie

Prawie pół miliona ton soli na drogach. Te auta mogą ucierpieć najbardziej

Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego

Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie

Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy

Zrób zdjęcie tablicy i sprawdź OC. Nowa usługa UFG
Ostatnie artykuły
- Używany Mercedes E55 AMG (W210/S210) – bo to przecież nie zawsze musi być M5!
- Kultowy Mercedes z lat 90. powraca. Czy pod maskę trafi potężne V8?
- Nowa Corolla może palić mniej niż 3 l/100 km. Toyota szykuje przełomową hybrydę
- Rząd zaostrza kary po tragediach na torach. Nowe przepisy zaczną obowiązywać jeszcze w listopadzie
- Chińska marka bije rekord za rekordem. W październiku dostarczyła ponad 106 tys. aut
- SUV w stylu Defendera za ułamek ceny. Porównałem Jetoura T2 i Havala H7
- Prawie pół miliona ton soli na drogach. Te auta mogą ucierpieć najbardziej
- Duże przeceny w salonach Dacii. Co na to Chińczycy?
- Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego
- Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli