Ta nazwa zniknęła po 30 latach. Wróci, ale musicie być cierpliwi

Krzysztof Kaźmierczak

Audi A4 przez trzy dekady było jednym z najważniejszych modeli marki. Teraz jego elektryczny następca miał otworzyć nowy rozdział historii – ale marka ma z nim pewne problemy.
- Audi A4 zadebiutowało w 1994 roku jako następca Audi 80 i szybko stało się jednym z najważniejszych modeli marki.
- Elektryczne A4 e-tron jest znowu opóźnione.
- Według najnowszych informacji produkcja ma rozpocząć się dopiero za 3 lata.
Audi A4 zadebiutowało w 1994 roku jako następca Audi 80. Był to dla niemieckiej marki bardzo ważny moment. Firma przechodziła wtedy trudniejszy okres, a nowy model klasy średniej szybko okazał się sprzedażowym sukcesem. W 1995 roku w samych Niemczech sprzedano 120 tys. egzemplarzy A4.
Samochód wyróżniał się stylistyką, która wyraźnie odcinała się od bardziej zachowawczego wizerunku wcześniejszych modeli Audi. Sportowe, a jednocześnie eleganckie nadwozie pozwoliło mu rywalizować z BMW serii 3 i Mercedesem klasy C. Jednocześnie A4 miało być samochodem stosunkowo praktycznym, oszczędnym i dostępnym dla szerokiego grona klientów.
Przewaga dzięki technice
Ważna była również technika. Pierwsza generacja A4 otrzymała wielowahaczowe zawieszenie przednie, a w wersjach quattro stosowano centralny mechanizm różnicowy Torsen. Pod maską znalazły się m.in. nowe silniki benzynowe z pięcioma zaworami na cylinder, w tym turbodoładowany 1.8 T. Samochód oferował też rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, które z czasem stały się standardem, takie jak ABS i poduszki powietrzne.

Sukces pierwszego A4 szybko przełożył się na kolejne generacje. Model B5 był produkowany do 2001 roku, później pojawiły się generacje B6, B7, B8 i B9. Przez lata Audi konsekwentnie rozwijało konstrukcję, a A4 stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych modeli marki.
Od A4 do A5
Historia nazwy zmieniła się dopiero w 2024 roku. Wtedy dotychczasowe A4 zostało przemianowane na A5. Audi zdecydowało, że samochody z silnikami spalinowymi będą otrzymywały nieparzyste oznaczenia, natomiast elektryczne modele miały korzystać z numerów parzystych.

W ten sposób A4 miało powrócić jako samochód elektryczny. I właśnie na ten powrót trzeba będzie poczekać dłużej, niż pierwotnie zakładano.
Elektryczne Audi A4 z kolejnym opóźnieniem
Według informacji Handelsblatt, produkcja elektrycznego Audi A4 e-tron rozpocznie się najwcześniej w marcu 2029 roku. To oznacza kolejne przesunięcie względem wcześniejszych planów. Jeszcze w październiku 2025 roku szef Audi Gernot Döllner wskazywał na połowę 2028 roku jako termin związany z debiutem samochodu.
Powodem opóźnienia ma być przede wszystkim problem z nową platformą elektryczną Volkswagena, tzw. Scalable Systems Platform (SSP). Ma ona w przyszłości zastąpić wykorzystywane obecnie architektury MEB i PPE oraz stać się podstawą dla szerokiej gamy samochodów koncernu.

Według niemieckiego źródła jedną z przyczyn problemów jest decyzja o zmianie instalacji elektrycznej SSP z 12- na 48-woltową. Zmiana została wprowadzona już w trakcie prac nad platformą i wymusiła dodatkowe prace konstrukcyjne zarówno po stronie Volkswagena, jak i dostawców.
Termin nie jest ostateczny
Na tym problemy się nie kończą. Pierwotnie SSP miało występować w ośmiu wariantach, ale Volkswagen ograniczył ich liczbę do czterech. Sama platforma miała zadebiutować już w 2026 roku. Jeśli A4 e-tron rzeczywiście rozpocznie produkcję wiosną 2029 roku, będzie to oznaczało około trzyletnie opóźnienie względem pierwotnego harmonogramu.
Oferty
Co ważne, marcowy termin również nie musi być ostateczny. Według informacji osoby związane z projektem spodziewają się, że rozpoczęcie produkcji może zostać przesunięte nawet na koniec kwietnia lub początek maja 2029 roku.
To będzie prawdziwe A4
Co ważne Audi nadal planuje przygotowanie dwóch wersji nadwozia – Limousine oraz Avant. Samochód ma być jednym z pierwszych modeli marki korzystających z nowej architektury SSP. Opóźnienie oznacza jednocześnie, że obecne elektryczne modele Audi oparte na platformach MEB i PPE pozostaną w ofercie dłużej, niż pierwotnie zakładano.

A4 e-tron miało rozpocząć kolejny etap elektryfikacji marki, ale na jego debiut przyjdzie poczekać co najmniej do 2029 roku. Po trzydziestu latach od premiery pierwszego A4 historia modelu miała więc zatoczyć koło. Tak się zapewne stanie, ale musimy uzbroić się w cierpliwość.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Porsche pracuje nad supersamochodem? Następca Carrery GT z zaskakującym silnikiem

Polski samochód elektryczny już w 2029 r. W planach: podbój Europy

Chiny na ratunek legendzie. Giganci pomogą przetrwać Włochom

Sierpień przyniósł przełom na rynku. Samochody używane na plusie

Duże zmiany w Volvo. Człowiek Skody za sterami

Najlepsze samochody dostawcze 2026 r. Który model wygrywa?
Ostatnie artykuły
- Porsche pracuje nad supersamochodem? Następca Carrery GT z zaskakującym silnikiem
- Polski samochód elektryczny już w 2029 r. W planach: podbój Europy
- Chiny na ratunek legendzie. Giganci pomogą przetrwać Włochom
- Sierpień przyniósł przełom na rynku. Samochody używane na plusie
- Ta nazwa zniknęła po 30 latach. Wróci, ale musicie być cierpliwi
- Duże zmiany w Volvo. Człowiek Skody za sterami
- Najlepsze samochody dostawcze 2026 r. Który model wygrywa?
- Tesla z nową siecią ładowania w Europie. Ponad 100 Megachargerów na start
- Jeździłem najważniejszym Volkswagenem tej dekady. Nie zdołał mnie zdenerwować
- Auto z przyczepą już bez e-TOLL. Od 21 września koniec opłat na niemal 6000 km dróg