Wygląd nowego Audi Nuvolari to balsam dla oczu, ale dobrych rzeczy jest więcej
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Krzysztof Kaźmierczak

Audi wraca do świata supersamochodów z przytupem. Oto limitowane Nuvolari o mocy 1001 KM. Wygląda niesamowicie, szczególnie w porównaniu do…
- Audi Nuvolari otrzyma hybrydowy napęd o mocy 1001 KM.
- Produkcja zostanie ograniczona do 499 egzemplarzy.
- Pierwsze dostawy zaplanowano na pierwszą połowę 2027 roku.
W ostatnim czasie dwóch czołowych producentów pokazało swoje ultraszybkie samochody elektryczne. Opisując jednen z nich, Ferrari Luce, pozwoliłem sobie na uwagę, że być może jest to taki „iPhone moment”.

Chodzi o to, że kiedyś wszyscy mieliśmy telefony z klapką i nagle byliśmy świadkami premiery smartfona, słysząc, że od teraz wszystko będzie inaczej. Wtedy również było wiele drapania się po głowie, czy faktycznie ten facet ze sceny ma rację, bo w kieszeniach przybyłych na prezentację wciąż były Nokie oraz Motorole i zasadniczo wszyscy byli z nich zadowoleni.
Jobs miał rację
Szybko okazało się, że Steve Jobs dobrze przepowiedział trendy i zamieniliśmy swoje „klasyki” na iPhone'y. Być może teraz Ferrari i AMG mają rację – może pokochamy ich nowe dzieci równie mocno, co telefon bez klawiatury z nadgryzionym jabłkiem. Wtedy, w świecie telefonów, za amerykańską firmą poszła cała branża, a ci, którzy tego nie zrobili, przegrali (patrz Nokia).

I teraz powstaje pytanie. Czy widząc najnowsze dzieło Audi, klasycznie piękny supersamochód o nazwie Nuvolari, powinniśmy słusznie odczuwać radość z jego monolitycznych, ale wciąż bardzo znajomych i klasycznych linii oraz proporcji? A może to jest telefon z klapką pokazany tuż po prezentacji iPhone'a?
Nuvolari – co to znaczy?
Tazio Nuvolari był człowiekiem, dla którego granice fizyki i strachu zdawały się nie istnieć. Włoski as kierownicy z pierwszej połowy XX wieku, nazywany „Latającym Mantuańczykiem”, przeszedł do historii jako symbol absolutnej determinacji i brawury. Choć był drobnej postury, na torze dominował nad rywalami potężną siłą woli.

Przeżył dziesiątki potwornych wypadków. Ze złamanymi kończynami i w gipsowych opatrunkach wracał za kierownicę. Ferdynand Porsche nazwał go bez wahania największym kierowcą wszech czasów. Odszedł w 1953 roku – nie na torze, lecz we własnym łóżku, pozostając do końca niedoścignioną legendą światowego motorsportu.
Audi Nuvolari
To właśnie nazwisko Nuvolari nosi pierwszy supersamochód Audi z napędem hybrydowym. To ograniczona do 499 egzemplarzy bestia o mocy 1001 KM (moc niczym w legendarnym Bugatti Veyron) i prędkości maksymalnej przekraczającej 350 km/h. Audi bez pardonu podaje, że Nuvolari jest najszybszym i najmocniejszym samochodem produkcyjnym marki. Firma nadmienia, że model otrzyma strukturę Audi Space Frame z karbonowym nadwoziem.

I choć tego Audi nie mówi wprost, raczej nie będzie zaskoczeniem, kiedy Nuvolari okaże się technologicznym kuzynem Lamborghini Temerario. Tak jak było w przypadku ostatniego modelu R8 i Lamborghini Huracán. To prawie pewne, gdyż w oficjalnym komunikacie prasowym padają słowa: „Zaprezentowany model to prototyp bliski produkcji. Został opracowany w szybkim tempie dzięki ścisłej współpracy międzynarodowej”.
Dynamika branży
W tekście na temat nowego bolidu koncern otwarcie przyznaje, że branża motoryzacyjna dynamicznie się zmienia. Firma dodaje, że konkurencja stała się bardziej globalna, bardziej napędzana technologią i znacznie szybsza. I w tej rzeczywistości Audi odpowiada na to jasnymi decyzjami, a model Nuvolari to technologiczny okręt flagowy. „W czasach fundamentalnych zmian podejmujemy odważne decyzje strategiczne” — mówi prezes Gernot Döllner.

Z kolei Rouven Mohr, członek zarządu odpowiedzialny za rozwój techniczny, podkreśla osiągi pojazdu: „Nuvolari to pierwszy supersamochód Audi z napędem hybrydowym. Auto wyznacza nowe standardy”.
Nowa filozofia designu
Nuvolari będzie pierwszym samochodem produkcyjnym, który w pełni wyrazi nową filozofię projektową Audi. Jego formę kształtują precyzyjne linie oraz monolityczna prezencja. Każdy element projektu pełni jasno określoną funkcję i przyczynia się do ogólnej logiki pojazdu.

„Tym modelem świadomie wchodzimy do segmentu high-performance i zaznaczamy aspirację Audi do bycia najbardziej pożądaną marką premium” – to z kolei słowa Marco Schuberta, członka zarządu ds. sprzedaży i marketingu. Jak je rozumieć? Właściwie nie ma czego tutaj interpretować. Ta prezentacja to szybka reakcja na ostatnie premiery, przeciwwaga dla kontrowersyjnych elektryków od Ferrari i AMG.
Co i kiedy?
Po pierwsze wiadomo, że Nuvolari powstanie i trafi do klientów. Po drugie wiemy, że produkcję ograniczono do 499 pojazdów. A po trzecie dostawy rozpoczną się w pierwszej połowie 2027 roku. Nie możemy się doczekać!

Na koniec uwaga. Zwróćcię uwagę na moc 1001 KM. Ta ostatnia jedynka to nie przypadek, bo Audi dyskretnie sugeruje w ten sposób, że jest numerem jeden. Tak zrobił Enzo Ferrari podając, że Ferrari F40 może rozpędzić się 201 mil na godzinę. Wtedy było to przypieczętowanie przewagi na Porsche 959, którego prędkość maksymalna określono na 197 mil na godzinę. Dziś mamy do czynienia z analogicznym zabiegiem.
Oferty

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy

Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?

Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie

Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut

Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe

Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
Ostatnie artykuły
- Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy
- Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
- Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie
- Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut
- Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe
- Volkswagen wstrzymuje prace nad nowym Golfem. „Nie możemy sobie na to pozwolić”
- Jak szybko znaleźć miejsce do parkowania przy cmentarzu? Sprawdziłem trzy sposoby
- Leasing dla nievatowca – czy się opłaca i jaki rodzaj wybrać?
- Toyota testuje nową platformę. Nadchodzą duże zmiany w całej gamie