Zaskoczenie! Audi Q5 przegrało test łosia z chińskim Jaecoo 7

Maciej Struk

Nowe Audi Q5 trzeciej generacji przeszło słynny test łosia. W próbie slalomu SUV z silnikiem 2.0 TDI MHEV pokazał świetną precyzję, ale w teście omijania przeszkody zaskoczył nerwowym zachowaniem. W rezultacie wypadł gorzej niż np. o klasę mniejsze Jaecoo 7.
- Testowany wariant Audi Q5 to diesel z układem mild hybrid i mocą 204 KM.
- W slalomie – świetna precyzja. W teście łosia – nerwowe zachowanie.
- Pneumatyczne zawieszenie zapewnia wysoki komfort, ale nie zawsze odpowiednią stabilność.
Hiszpański portal km77.com już od lat przeprowadza testy łosia najnowszych modeli samochodów. Za zaliczoną próbę uznaje się wykonanie podwójnej zmiany pasa ruchu przy prędkości najazdowej wynoszącej 77 km/h.
Teraz sprawdzianowi poddano najnowsze wcielenie Audi Q5, zaopatrzone w 2-litrową jednostkę wysokoprężną o mocy 204 KM, wspieraną przez niewielki silnik elektryczny o mocy 24 KM. Czerpie on energię z akumulatora litowo-żelazowo-fosforanowego o pojemności 1,7 kWh.

Układ typu mild hybrid pozwala na krótkotrwałą jazdę wyłącznie na prądzie – na przykład podczas manewrowania czy parkowania. W praktyce system pełni przede wszystkim rolę wspomagającą, redukując zużycie paliwa i poprawiając płynność ruszania.
Audi Q5: świetne w slalomie
Egzemplarz użyty do testu łosia wyposażono m.in. w zawieszenie pneumatyczne z amortyzatorami o zmiennej sztywności, sterowanymi elektronicznie. To element pakietu, który poprawia komfort jazdy i pozwala dostosować charakter auta do aktualnych preferencji kierowcy.
Samochód porusza się na największych dostępnych felgach – 21-calowych. Oferowane są również koła 18-, 19- i 20-calowe. Jak informują Hiszpanie, Audi nawet na największych obręczach zachowuje pewną dozę miękkości w pracy zawieszenia.

Typowo dla km77.com, „Q-piątka” najpierw zostaje poddana przejazdowi slalomu. Według kierowcy testowego ten niemiecki SUV zachowuje się w nim tak, jak można by tego oczekiwać po Audi. Wyróżnia się zrównoważonymi reakcjami oraz płynnością i dokładnością prowadzenia.
Pomimo sporych masy i gabarytów, Q5 ze slalomem radzi sobie z lekkością godną mniejszego samochodu. Kontrola stabilności (ESC) praktycznie nie ingeruje, a jeśli już – robi to subtelnie i dopiero przy wyższych prędkościach, gdy pojawiają się siły boczne mogące zagrozić stabilności toru jazdy.
Audi Q5 w teście łosia
„Pierwsze przejazdy mnie zaskoczyły. Samochód zareagował bardziej nerwowo, niż się spodziewałem. Tył był zbyt ruchliwy, a w kolejnych próbach reakcje auta pozostawały niejednolite” – informuje kierowca testowy po przejechaniu pierwszej próby testu łosia.
Przy prędkości najazdowej 77 km/h Audi Q5 czasami ma tendencję do podsterowności, a czasami do lekkiej nadsterowności. W trybie Balanced zawieszenie zachowuje się neutralnie, jednak nawet po przełączeniu na ustawienie Sport różnice nie są tak odczuwalne, jak można by się spodziewać.
System stabilizacji toru jazdy włącza się dość zdecydowanie, aby ograniczając prędkość i przywrócić kontrolę nad pojazdem.
Słaby wynik, ale lepszy niż BMW X3
W kolejnych próbach Audi Q5 kapituluje przy przejazdach z prędkościami 75 i 74 km/h. Dopiero przy 73 km/h to niemieckie auto nie strąca żadnego pachołka.
„W Q5 pojawia się niepewność co do tego, jak samochód zareaguje po pierwszym ruchu kierownicą. To trochę jak loteria” – informuje kierowca testowy.
Mimo to, Audi Q5 test łosia pokonuje z prędkością wyższą niż BMW X3 (69 km/h) – najbliższy rywal w segmencie premium.

Różnica polega jednak na tym, że w Audi kierowca nie może w pełni przewidzieć, czy kolejny skręt zakończy się lekkim uślizgiem tyłu czy bezpiecznym powrotem na tor.
Być może wina za taki stan rzeczy leży w zastosowaniu układu pneumatycznego. Ale tego dowiemy się dopiero po sprawdzeniu „Q-piątki z klasycznym zawieszeniem.
Jak to robić? Przykład Jaecoo 7
Co ciekawe, wcześniej Hiszpanie przeprowadzili test łosia m.in. Jaecoo 7, będącego o klasę mniejsze niż Audi Q5. To 4,5-metrowy SUV, który do próby stanął w odmianie Offroad, zaopatrzonej w 147-konny, turbodoładowany silnik benzynowy i napęd na obie osie.
Jaecoo 7 zanotował czysty przejazd z najwyższą prędkością 79 km/h. To chińskie auto chwalono nie tylko za tempo jazdy, ale również za swoje reakcje. I to we wszystkich próbach – nawet tych, w których doszło do potrącenia słupków.
„Ogólnie reakcje Jaecoo 7 są bardzo dobre, a w teście łosia to auto jest 1 z 5 najlepszych, jakimi jeździłem w tego typu sytuacjach. To jeden z najłatwiej prowadzących się samochodów i taki, w którym wykonaliśmy najwięcej dobrych przejazdów” – informuje przedstawiciel kanału km77.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy