Znamy polskie ceny Audi Q9. Ten SUV jest tańszy od konkurencji, ale jest haczyk
Mikołaj Adamczuk

Audi ogłosiło polskie ceny modelu Q9. Siedmioosobowy SUV mierzy 5310 mm, ma diesla V6 i kosztuje od 516 600 zł.
- Audi Q9 jest o 18 400 zł tańsze od podstawowych BMW X7 i Mercedesa GLS, ale ma mniej mocy.
- Standardem są trzy rzędy siedzeń, napęd quattro i zawieszenie pneumatyczne.
- Maksymalna pojemność bagażnika wynosi 2308 l, a samochód może ciągnąć przyczepę o masie 3500 kg.
BMW X7 i Mercedes GLS dotąd nie miały rywala z Ingolstadt. Gama dużych SUV-ów Audi kończyła się na i tak sporym (nieco większym od X5 i GLE) Q7 i na nieco bardziej stylowym Q8. Teraz do gamy dołącza jeszcze Q9, które staje się okrętem flagowym marki i przy okazji zastępuje limuzynę A8. Nowy model można już zamawiać w Polsce, a jego cena rozpoczyna się od 516 600 zł.
Pierwsze egzemplarze mają trafić do klientów w czwartym kwartale 2026 roku. Wyjadą z zakładu w Bratysławie, gdzie powstają również Audi Q7 i Q8 oraz inne duże SUV-y koncernu Volkswagena.

Największe Audi w historii
Audi Q9 mierzy dokładnie 5310 mm długości, 2210 mm szerokości razem z lusterkami i 1810 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 3140 mm. To największy samochód osobowy, jaki dotychczas pojawił się w gamie marki.
Dla porównania BMW X7 ma 5181 mm długości, czyli jest krótsze od Q9 o 129 mm. Mercedes GLS mierzy 5217 mm, a więc Audi jest od niego dłuższe o 93 mm.

W standardowej konfiguracji Audi Q9 ma siedem miejsc. Opcjonalnie można zamówić wersję sześcioosobową, w której klasyczną kanapę drugiego rzędu zastępują dwa elektrycznie regulowane, indywidualne fotele. Oparcia siedzeń w trzecim rzędzie są składane elektrycznie. Po złożeniu drugiego i trzeciego rzędu maksymalna pojemność bagażnika wynosi 2308 l.
Na początek: dwa diesle
Polski cennik otwiera wersja o oznaczeniu Audi Q9 TDI quattro 180 kW tiptronic. Kryje się pod nim trzylitrowy silnik wysokoprężny V6 rozwijający 245 KM i 500 Nm.
Jednostkę wspiera układ miękkiej hybrydy MHEV plus z generatorem mogącym chwilowo dostarczyć dodatkowe 24 KM. System korzysta z akumulatora litowo-żelazowo-fosforanowego i pozwala odzyskiwać energię podczas zwalniania. Napęd trafia na wszystkie koła przez stały układ quattro z centralnym mechanizmem różnicowym. Za zmianę przełożeń odpowiada ośmiobiegowa automatyczna skrzynia tiptronic. Standardem jest adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne.

W ofercie jest też mocniejszy diesel. Też ma trzy litry pojemności, rozwija 299 KM i 630 Nm. Przyspiesza on od 0 do 100 km/h w 6,5 s, osiąga 240 km/h i kosztuje od 533 900 zł. Później gamę mają uzupełnić też hybryda oraz wersja benzynowa.
Audi Q9 ceny: warto doliczyć pakiety wyposażenia
Audi podzieliło najważniejsze opcje na trzy pakiety promocyjne. Najtańszy jest Technology za 15 050 zł. Zawiera automatycznie otwierane i zamykane drzwi, ogrzewaną szybę przednią z izolacją termiczną i akustyczną oraz panoramiczny dach ze sterowaną przeziernością.
Pakiet Exterieur kosztuje 24 350 zł i obejmuje stylistykę S line, zewnętrzne oświetlenie ambientowe, lakier metaliczny lub perłowy oraz przyciemniane szyby. Pakiet Comfort wyceniono na 25 940 zł. W jego skład wchodzą pięciostrefowa klimatyzacja automatyczna, rozbudowane oświetlenie wnętrza, ogrzewanie i wentylacja postojowa oraz przednie fotele sportowe plus z wentylacją i masażem.

Osobno dostępny jest pakiet Tech plus za 18 210 zł. Obejmuje cyfrowe reflektory Matrix LED, zakrzywione cyfrowe światła tylne OLED, rozszerzone funkcje kierunkowskazów oraz pakiet systemów wspomagających podczas jazdy i parkowania pro.
Cena „solidnie” skonfigurowanego Q9 z mocniejszym (a więc lepiej pasującym do charakteru auta – duży SUV często może jeździć mocno załadowany albo z przyczepą) dieslem i z pakietami to ok. 630 tys. zł, czyli o ponad 100 tys. więcej od odmiany bazowej. Te ostatnie raczej nie będą zbyt często wybierane.
Audi Q9 jest wyjściowo tańsze, ale słabsze od rywali
Podstawowe Audi Q9 TDI quattro kosztuje 516 600 zł. BMW X7 xDrive40i startuje obecnie od 525 000 zł, a diesel 40d kosztuje o 10 000 zł więcej. 535 000 zł kosztuje też bazowy Mercedes GLS 350 d 4MATIC.

Audi jest więc tańsze od obu głównych rywali dokładnie o 18 400 zł. Tyle że Mercedes GLS 350 d rozwija 313 KM, a dodatkowe 23 KM może dostarczyć jego układ miękkiej hybrydy. BMW ma aż 352 KM. Podstawowe Q9 ma 245 KM, a mocniejsza wersja (299 KM) i tak jest słabsza od konkurentów i kosztuje niemal dokładnie tyle, co oni. Co na to klienci? To dopiero się okaże.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne

Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC

Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią

Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł

Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy

Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
Ostatnie artykuły
- W Renault zmiana o 180 stopni. Nowe Megane będzie zupełnie inne
- Zakupy do 3000 zł bez podatku. Od jutra nowy limit PCC
- Nowa Kia Sportage nadjeżdża. Zniknie coś, co Polacy bardzo lubią
- Najtańsze SUV-y 2026. Top 10 mocno poniżej 100 tys. zł
- Ważne zmiany w nawigacji samochodowej. Wszystko przez nowe przepisy
- Kontrolka milczy, a sterownik pamięta. Co mówią dane z aut w Polsce?
- Potężny silnik, tylko 140 KM. Sprawdziłem, co wymyśliła Mazda w CX-30
- Od 4 listopada utrudnienia na A2. Kierowców czeka ponad rok jazdy po budowie
- Chery i Huawei chcą podbić świat. Nadchodzi sześć nowych aut
- Nowy kierunek importu samochodów używanych. Ceny nawet o 40% niższe