W wyniku wypadku lub ekstremalnych warunków pogodowych kierowca może zostać uwięziony w tonącym aucie. Warto wiedzieć, jak wydostać się z pojazdu bez tracenia cennego czasu. Oto, co należy zrobić, by się uratować.

Samochód wpada do zbiornika wodnego i zaczyna tonąć. W sytuacji zagrażającej życiu liczy się szybkie i rozsądne działanie. Czy można od razu otworzyć drzwi lub okno? Jak długo pojazd utrzymuje się na powierzchni? Czy instalacja wysokiego napięcia w aucie elektrycznym stwarza zagrożenie? I najważniejsze – jak wyjść z tonącego auta? Na te pytania odpowiedziano w testach niemieckiego automobilklubu ADAC.

Eksperci sprawdzili cztery scenariusze opuszczenia pojazdu. Przetestowano m.in. uchylenie szyby bocznej, jej wybicie, otwarcie drzwi oraz ratowanie małego pasażera z tylnego siedzenia. Ustalono, że całkowite zatopienie auta trwa około 3 minut. Nie warto jednak czekać, największe szanse na ucieczkę pojawiają się w ciągu pierwszej minuty. Oto, jak się ratować.

Jak wyjść z tonącego auta – otwarcie szyby bocznej

W pierwszym teście kierowca miał opuścić szybę elektryczną i uciec z tonącego pojazdu. Do wody wjechał elektryczny Citroen e-C4 (rocznik 2022) z układem wysokiego napięcia. Przy niewielkiej prędkości uderzenia (ok. 15 km/h) poduszki powietrzne się nie uruchomiły. Elektryczne szyby działały przez cały czas – nawet na dnie zbiornika. Kierowca wydostał się w 57 sekund. Auto zaczęło tonąć po 2 minutach i 11 sekundach, a całkowicie zniknęło pod wodą po kolejnych 35 sekundach.

Jak wyjść z tonącego auta? Najlepiej otworzyć szybę. Trzeba działać, póki instalacja elektryczna jeszcze funkcjonuje. | Zdjęcie: ADAC.

Otwieranie drzwi kierowcy w wodzie – tylko dla nurków

W teście wykorzystano starsze auto z silnikiem spalinowym – Seat Exeo z 2009 r. Zakładano, że szyby nie działają, a kierowca miał spróbować wyjścia przez drzwi. Udało się to dopiero po 4 minutach i 36 sekundach, gdy wnętrze było już pełne wody. Testujący, wyposażony w sprzęt do nurkowania, zaparł się między drzwiami, by użyć odpowiedniej siły. Jego głowa znajdowała się pod wodą przez 1 minutę i 37 sekund. Taka metoda ucieczki nie zapewnia skuteczności.

Jak wyjść z tonącego auta – wybicie szyby bocznej

Test sprawdzał możliwość rozbicia bocznej szyby od środka. Użyto auta z podwójnymi szybami dźwiękochłonnymi. Nie udało się ich wybić nawet przy użyciu młotka bezpieczeństwa ani sprężynowego zbijaka. Testujący zdołał uciec z auta przez tylną szybę. Ta była tradycyjna – jednolita, bez zabezpieczenia akustycznego. Przedostanie się przez nią wymagało dużego wysiłku.

W pojazdach z szybami dźwiękochłonnymi wybicie okna może się okazać niemożliwe – nawet przy użyciu młotka ratunkowego. | Zdjęcie: ADAC.

Trudne ratowanie dziecka

W teście sprawdzono możliwość uratowania niemowlęcia (fantomu) z fotelika zamontowanego z tyłu. Kierowca – ratownik – przeczołgał się między siedzeniami, rozpiął pasy dziecka, wybił tylną szybę młotkiem i wypłynął z fantomem. Zadanie zakończyło się sukcesem, ale tylko dzięki świetnej kondycji i doświadczeniu uczestnika testu. Osoby mniej sprawne mogą nie dać sobie rady.

Otwieranie drzwi pod wodą? Takie sceny sprawdzają się w filmach – w rzeczywistości to niemal niemożliwe. | Zdjęcie: ADAC.

Jak wyjść z tonącego auta – najważniejsze zasady

Na podstawie testów ADAC opracowano zalecenia dla kierowców. Główny wniosek: warto mieć przygotowany scenariusz awaryjny na wypadek, gdy pojazd znajdzie się w wodzie. Tylko szybkie działanie daje realną szansę na ratunek.

W pierwszej kolejności należy rozpiąć pasy, uchylić szyby, pomóc pasażerom i wyjść z samochodu. Trzeba działać spokojnie, ale zdecydowanie. Auto najlepiej opuścić w ciągu pierwszej minuty – zanim zawiedzie instalacja 12V, umożliwiająca elektryczne sterowanie szyb. Jeśli to się nie uda, jedynym sposobem pozostaje młotek ratunkowy, umieszczony w zasięgu ręki – najlepiej przy fotelu kierowcy. Należy nim uderzać w róg szyby, nie w jej środek. W autach z oknami dźwiękochłonnymi ucieczkę umożliwia tylko tylna szyba – zazwyczaj jest jednolita i łatwiejsza do wybicia.

Uwaga! Nie warto czekać, aż woda wyrówna ciśnienie i umożliwi otwarcie drzwi. W praktyce taka metoda zawodzi. Szanse na ratunek znacząco maleją.

Rodzaj napędu nie wpływa na zachowanie pojazdu w wodzie. Zarówno auta elektryczne, jak i spalinowe opadają przodem. W przypadku elektrycznego Citroena e-C4 nie wystąpiło ryzyko porażenia prądem – instalacja wysokiego napięcia pozostała szczelna. Elektryczne szyby działały przez około 10 minut od momentu zanurzenia.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również