BAIC 5 w nowej wersji zaskakuje ceną! Ma 4,6 m długości, 177 KM i kosztuje mniej niż nieduży VW T-Roc 1.0 TSI

Maciej Struk

Nad Wisłę właśnie trafiła nowa wersja wyposażeniowa BAIC-a 5. Ten chiński SUV nadal ma 177 KM, automatyczną przekładnię dwusprzęgłową i tapicerkę ze sztucznej skóry. Pomimo tego można go teraz kupić taniej niż Volkswagen „woła” za 3-cylindrowego T-Roca pierwszej generacji.
- BAIC wprowadził na polski rynek model 5 w tańszej wersji wyposażeniowej Business.
- Auto nadal ma 177-konny silnik 1.5 i 7-biegową przekładnię dwusprzęgłową.
- Teraz kosztuje poniżej 100 000 zł, chyba że dokupimy do niego instalację LPG.
Chiński BAIC coraz śmielej poczyna sobie na polskim rynku. Marka, która debiutowała u nas pod koniec 2023 roku, od stycznia do końca sierpnia 2025 roku sprzedała 3118 aut, co daje jej 4. miejsce w gronie producentów z Państwa Środka.
Na pierwszej pozycji wygodnie rozsiadło się MG ze sprzedażą 8839 aut, wyprzedzając Omodę (4455 szt.) oraz Jaecoo (3612 szt.). Ale teraz BAIC przygotował zaskakującą ofertę.
Zupełnie nowy wariant Business „piątki” kupimy bowiem za 99 900 zł. Mówimy o SUV-ie, którego nadwozie mierzy 462 cm długości, 189 cm szerokości i 168 cm wysokości. Na dodatek nowoczesnym i atrakcyjnie stylizowanym.
BAIC 5 Business: 177 KM i skrzynia 7DCT
BAIC 5 Business pod maską ma 1,5-litrowy, turbodoładowany silnik, wytwarzający 177 KM i 305 Nm, rozwieszonych równo pomiędzy 1500 a 4500 obr./min. Co ciekawe, opracowano go wspólnie z inżynierami Volkswagena.
Osiągi? Ważący 1550 kg BAIC 5 Business od 0 do 100 km/h przyspiesza w 7,8 s i jest w stanie pojechać 200 km/h. Średnie zużycie paliwa wynosi 9,2 l/100 km, co przy 53-litrowym zbiorniku na benzynę oznacza zasięg rzędu 570 km.

BAIC 5 standardowo korzysta z 7-biegowej przekładni dwusprzęgłowej, przekazującej moment obrotowy na przednie koła. Poza tym wyróżnia się nowoczesną konstrukcją zawieszenia. Z przodu znalazły się kolumny McPhersona, natomiast z tyłu – układ wielowahaczowy.
Wewnątrz „piątka” cechuje się dużą przestrzenią – szczególnie w drugim rzędzie – oraz przyjemnym wykończeniem. Pewien niedosyt pozostawia tylko obsługa, w przypadku której pierwsze skrzypce gra centralny ekran z wieloma niewielkimi ikonami.
PRZECZYTAJ: Nowe MG HS wysoko ustawiło poprzeczkę. Za tę cenę trudno o lepsze auto | TEST
BAIC 5 Business: na bogato, choć z lukami
Nowa odmiana Business kosztuje o 30 000 zł mniej niż wersja Luxury (129 900 zł). Choć jej wyposażenie należy uznać za naprawdę niezłe – szczególnie w odniesieniu do ceny, wymiarów i napędu tego auta – zrezygnowano tutaj z wielu elementów.

Względem wariantu Luxury nie otrzymamy m.in.:
- 19-calowych obręczy z lekkich stopów
- dwukolorowego nadwozia
- przednich czujników parkowania
- adaptacyjnego tempomatu
- automatycznego hamowania awaryjnego
- asystenta jazdy w korku
- czujnika martwego pola
- zestawu kamer 360 stopni
- kurtyn powietrznych
- podgrzewanych i wentylowanych foteli
- pamięci ustawień fotela kierowcy
- elektrycznej regulacji podparcia lędźwiowego
BAIC 5 Business: co dostaje klient za 99 900 zł?

Mimo braków, specyfikacja BAIC-a 5 Business wciąż wygląda nieźle. Zawiera m.in.
- 18-calowe obręcze z lekkich stopów
- tylne czujniki parkowania
- dostęp bezkluczykowy
- kamerę cofania
- tempomat
- zewnętrzne oświetlenie LED
- elektryczną pokrywę bagażnika
- tapicerkę ze skóry ekologicznej
- oświetlenie ambientowe
- dwustrefową klimatyzację automatyczną
- chłodzony schowek w podłokietniku
- szklany dach panoramiczny
- fotel kierowcy z elektryczną regulacją
- podgrzewaną kierownicę
- system multimedialny (10,1”)
- cyfrowe zegary (10,25”)
Na swoje samochody BAIC zapewnia 5-letnią gwarancję mechaniczną z limitem przebiegu 100 000 km. Instalacja LPG stanowi wydatek 4699 zł plus montaż.
Nawet „stary” VW T-Roc 1.0 TSI kosztuje więcej niż BAIC
Volkswagen T-Roc pierwszej generacji wciąż pozostaje w ofercie, pomimo rynkowego debiutu następcy. W promocji kosztuje od 107 490 zł, czyli więcej niż BAIC 5 Business.
Ten niemiecki crossover mierzy 424-425 cm długości, 182 cm szerokości i 158 cm wysokości. Bazowa jednostka napędowa T-Roca to 3-cylindrowe 1.0 TSI, wytwarzające 116 KM i 200 Nm w zakresie 2000-3500 obr./min. Osiągi? Przyspieszenie 0-100 km/h w 10,1 s i 189 km/h prędkości maksymalnej. Zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi średnio 5,6 l/100 km.

Wyposażenie Volkswagena T-Roca 1.0 TSI Life zawiera m.in.:
- reflektory LED Basic
- utrzymywanie na pasie ruchu
- 6 poduszek powietrznych (w tym kurtynowe)
- manualną klimatyzację
- przednie i tylne czujniki parkowania
- elektryczne szyby z przodu i z tyłu
- cyfrowy zestaw wskaźników (8”)
- tapicerkę z tkaniny Life
Volkswagen oferuje jedynie 2-letnią gwarancję mechaniczną, choć bez limitu kilometrów.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Najbardziej zbędny element wyposażenia auta? Co trzeci właściciel nigdy go nie użył

Suzuki ogłasza plany dla Europy. BYD natychmiast reaguje

Lexus zmieni swojego SUV-a. Bestseller po liftingu zapowiedziany

Polski samochód elektryczny wraca do gry. 4,5 mld zł na fabrykę w Jaworznie

Smartfon zakazany w szkole i na przejściu dla pieszych. Uczeń może trafić przed sąd

Nowe, wielkie BMW już jeździ. Z jego technologii skorzysta Rolls-Royce
Ostatnie artykuły
- Najbardziej zbędny element wyposażenia auta? Co trzeci właściciel nigdy go nie użył
- Suzuki ogłasza plany dla Europy. BYD natychmiast reaguje
- Lexus zmieni swojego SUV-a. Bestseller po liftingu zapowiedziany
- Polski samochód elektryczny wraca do gry. 4,5 mld zł na fabrykę w Jaworznie
- Smartfon zakazany w szkole i na przejściu dla pieszych. Uczeń może trafić przed sąd
- Nowe, wielkie BMW już jeździ. Z jego technologii skorzysta Rolls-Royce
- Koniec CPN: zatankuj dziś, nie jutro. Oszczędzisz nawet ponad 70 zł
- Bratobójcza walka o klienta, czyli Hyundai Tucson kontra Kia Sportage. Co wybrać?
- Silnik 1.6 16V (K4M) Renault – zły sen mechanika? Typowe usterki, opinie, co się psuje?
- Garmin produkuje świetne zegarki, a co z kamerami? Sprawdzamy model za 1500 zł