Brytyjczycy zapatrzyli się w DS Automobiles? Bentley EXP 15 zwiastuje kres klasycznych limuzyn

Maciej Struk

Bentley idzie w ślady francuskiego DS-a? Ten producent niezwykle drogich i luksusowych samochodów właśnie zaprezentował zupełnie nowy model, zwiastujący jego przeszłość. Czyżby limuzyny o klasycznych proporcjach na dobre miały odejść do lamusa?
- Bentley ujawnił, jak będzie wyglądać jego przyszłość.
- Zwiastuje ją koncepcyjny model EXP 15.
- Nie jest on zwykłym coupe, lecz modelem o proporcjach znanych choćby z DS-a No8.
Jakiś czas temu szef działu designu DS Automobiles zapowiedział, że w przyszłości ta francuska marka ma zamiar wziąć na celownik Bentleya i spółkę. Thierry Metroz – bo o nim mowa – chce bowiem, aby była ona niczym Louis Vitton w świecie motoryzacji.
„Jesteśmy premium, ale naszą misją jest bycie czymś więcej niż premium. Chcielibyśmy dotknąć luksusu” – stwierdził na łamach brytyjskiego Autocara niedługo po premierze zupełnie nowego No8.

Najnowsze dziecko Francuzów całkowicie łamie wszelkie konwenanse. Jest oryginalnie stylizowaną, podniesioną limuzyną w stylu coupe. Teraz wszystko wskazuje na to, że i Bentley skręci w podobnym kierunku, podążając śladem DS Automobiles.
TUTAJ przeczytasz, jak jeździ DS No8.
Bentley EXP 15: zupełnie nowe proporcje
Świadczy o tym koncepcyjny, elektryczny EXP 15, który zwiastuje przyszłość tej brytyjskiej marki. Choć ma potężne, mierzące 540 cm nadwozie coupe, na tle zwyczajnych modeli tego typu, okazuje się ono wyraźnie wyższe.
Jak informują Brytyjczycy, w Bentleyu EXP 15 można znaleźć nawiązania do klasycznych aut tego wytwórcy, choć zdefiniowane na nowo. Co ciekawe, nie „krzątają się” w nim żadne odniesienia do aktualnych Continentala GT, Flying Spura, Mulsanne'a i Bentaygi.

Szef designu Bentleya – Robin Page – który w 2023 roku powrócił do tej marki po pracy dla Volvo, przyznaje, że celem opracowania EXP 15 jest radykalna ewolucja charakterystycznych cech modeli tej marki. Jednocześnie jednak mają one zachować wierność jej najbardziej rozpoznawalnym elementom.
„To nadal linia typowa dla Bentleyów, ale i nowy początek oraz nowy język projektowania. Chodzi o to, żeby zrobić trochę szumu” – mówi Page na łamach Autocara.
Nadwozie pełne sprzeczności
Bez dwóch zdań Bentley EXP 15 jest pełen sprzeczności. Ma monolityczny, niemal pionowy przód z dużą osłoną chłodnicy i wąskimi światłami po bokach.
Ma wyraźnie opadający dach praktycznie od słupka A, niewielką powierzchnię szyb oraz sporo blachy po bokach. Tył jest mocno wyrzeźbiony i zwieńczony lampami okalającymi pokrywę bagażnika.

Ewidentnie nadwozie Bentleya EXP 15 nie zostało opracowane w tunelu aerodynamicznym z myślą o śrubowaniu oporu powietrza. Według Page'a ta brytyjska marka nie ma zamiaru brać udziału w pogoni o rekord zasięgu dla aut na prąd.
„Odkrywamy, że istnieje idealny zasięg. Nasi klienci zasadniczo mówią nam, że 300–350 mil [480-560 km] to idealny zasięg. Powyżej tego pułapu będą korzystać z prywatnego odrzutowca” – mówi Page.
TUTAJ przeczytasz, jaki jest rekord zasięgu auta elektrycznego.
Bentley EXP 15: sztuka wysiadania
Wewnątrz Bentley EXP 15 ma układ siedzeń typu 1+2. Przy czym fotel pasażera z tyłu po lewej stronie może być elektrycznie przesuwany i obracany po otwarciu drzwi. W bagażniku zamontowano dwa siedzenie piknikowe oraz chłodzone uchwyty na kieliszki i szampana.
Jakby tego było mało, Brytyjczycy zaprojektowali też specjalny transporter dla psa, umieszczany w przestrzeni na nogi pasażera. „Odkryliśmy, że ludzie uwielbiają tę ideę prawdziwego luksusu” – uważa Page – „a pies stał się teraz bardzo ważnym dodatkiem”.

W kabinie EXP 15 najważniejszy jest właśnie pasażer z tyłu po lewej stronie. Ma on się poczuć niczym VIP, który po przybyciu do „prestiżowego” miejsca docelowego z samochodu nie wysiada w zwyczajny sposób.
„Chodzi o to, że najważniejsza osoba siedzi z tyłu, a gdy przybywa na miejsce, dwoje drzwi się otwiera, fotel się obraca, dach się odchyla i otrzymujesz… sztukę przybywania” – dodaje Page.
Ekrany nie mogą dominować
Deska rozdzielcza Bentleya EXP 15 jest minimalistyczna i jednocześnie bardzo elegancka. W jej centralnej części umieszczono pokrętło do sterowania różnymi funkcjami, znajdujące się w otoczeniu subtelnego ekranu.
Może on wyświetlać różne informacje, w tym m.in. o stanie naładowania baterii lub wskazania dotyczące kierunku jazdy. „To tak, jakby mieć zegarek mechaniczny i zegarek cyfrowy” – mówi Page, dodając, że Bentley bada nowe formaty deski rozdzielczej.

„Odkrywamy, zwłaszcza w naszym segmencie rynku, że ludzie są nieco znudzeni ekranami w pełni cyfrowymi. To, co czyni nas marką luksusową, to utrzymywanie dobrego poziomu szczegółów mechanicznych, czego inni nie potrafią” – dodaje.
Bentley EXP 15: koniec klasycznych limuzyn?
Bentley EXP 15 został pomyślany jako pokaz możliwości tego producenta i wizja jego przyszłości. Nie ma obecnie planów, aby radykalnie przeprojektować modele GT czy Bentaygę.
Page dodaje jednak, że rynek luksusowych limuzyn coraz bardziej się zmienia. Według niego ludzie zakochani w SUV-ach również w zwykłych sedanach chcą mieć podwyższoną pozycję siedzącą i więcej miejsca.

EXP 15 ma zbadać gusta klientów Bentleya i dać odpowiedź na to, czy rzeczywiście chcą oni rewolucji, jaką zwiastuje ten model. Wydaje się jednak, że nie ma już przed nią odwrotu.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
Ostatnie artykuły
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną



