Ten SUV to najgorzej sprzedający się model w gamie BMW. Do trzech razy sztuka?
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Mateusz Zardzewiały

Bawarska marka ma ogromne zasługi w popularyzacji SUV-ów. To właśnie BMW jako pierwszy z europejskich producentów segmentu premium zaprezentowało SUV-a klasy średniej (X3) czy też SUV-a z nadwoziem w stylu coupe (X6). I o ile SUV-y BMW odniosły olbrzymi sukces komercyjny, o tyle jeden model uterenowiony okazał się niewypałem.
- Znamy wyniki sprzedaży BMW – serie 3 i 4 zdobyły najwięcej klientów.
- Flagowy SUV marki okazał się jednak niewypałem.
Powiedzieć, że BMW XM jest kontrowersyjne to nic nie powiedzieć. Ten potężny hybrydowy SUV, z ceną zaczynającą się od 675 tys. zł, jest najdroższą linią modelową w gamie bawarskiej marki.
Jest też drugim autem skonstruowanym samodzielnie przez dywizję M GmbH. I podobnie jak jej pierwsze dziecko – pochodzące z przełomu lat 70.i 80. XX wieku M1 – okazuje się pojazdem nadspodziewanie niszowym.
Jednak o ile w przypadku BMW M1 niska popularność była niejako wpisana w założenia produktu (w końcu mowa o centralnosilnikowym supersamochodzie), o tyle z XM miało być już zupełnie inaczej.
Ten model miał jeden cel – rozkochać w sobie zamożnych klientów. W końcu mowa o potężnym i mocarnym SUV-ie. W teorii taka koncepcja to w XXI wieku recepta na sukces. A w praktyce? Cóż, niekoniecznie.

W 2024 roku BMW sprzedało na całym świecie ponad 2,2 mln pojazdów. Wśród nich XM stanowiło zaledwie... 0,36% wolumenu. Inaczej mówiąc – na ten model skusiło się globalnie tylko 7813 klientów.
Dla kontrastu najpopularniejszą linią modelową okazały się reprezentujące klasę średnią serie 3 oraz 4, które znalazły ponad 519 tys. nabywców.
BMW XM: cena kontrowersji
Oczywiście, wygórowana cena gra tu swoją rolę, jednak nie można nią wytłumaczyć wszystkiego. Równie luksusowe BMW X7, choć o 23% tańsze, znalazło aż o 654% więcej nabywców. A ostatecznie też jest potężnym i drogim SUV-em.
Wracając do BMW XM – ile ten model kosztuje w Polsce?

Auto dostępne jest w 3 wersjach napędowych – wszystkie to hybrydy. Ich moce wynoszą 476, 653 oraz 748 KM.
- XM 50e kosztuje od 675 000 zł
- XM kosztuje od 960 000 zł
- XM Label kosztuje od 1 110 000 zł
Oprócz wygórowanych cen, BMW XM spolaryzowało opinię publiczną również szeregiem innych kwestii. I tak, potężne wymiary tego pojazdu (5,1 m długości, 2,0 m szerokości oraz 1,75 m wysokości) potęgowane są przez kontrowersyjną stylizację.
Zelektryfikowane układy napędowe również nie wszystkim przypadną do gustu, jednak dla fanów marki największym problemem XM-a wydaje się być... jego legendarny poprzednik.

BMW M1, bo o nim mowa, to bez wątpienia jeden z najlepszych pojazdów w historii bawarskiego producenta. Choć dziś jego moc na nikim już nie robi wrażenia (mowa o 277 KM pochodzących z 3,5-litrowej jednostki R6) to jednak jako całokształt efekt jest piorunujący.
Narysowane przez Giugiaro nadwozie przywodzi na myśl najlepsze włoskie supersamochody. Podnoszone reflektory budzą nostalgię, a wszystkie zalety M1 można zamknąć w lapidarnym sformułowaniu: „centralnosilnikowy supersamochód”. Czy jest jakiś kierowca, który choć raz nie marzył, by zaparkować w swoim garażu taki pojazd?
BMW – sprzedaż w 2024 roku
Cóż, marzenia nie zawsze się spełniają. Jednak jeśli na widok wyników sprzedaży XM-a księgowi będą musieli otrzeć łzy, zawsze mogą to zrobić dolarami. Ostatecznie słaby popyt na flagowy model marki nie zmienia wiele w ogólnym bilansie.
Bawarska firma była najchętniej wybieranym producentem z niemieckiej „wielkiej trójki” segmentu premium. Wyprzedziła zarówno Mercedesa, jak i Audi.
Oto globalne wyniki sprzedaży BMW w 2024 roku:


Z dziennikarstwem motoryzacyjnym jestem związany od 2011 roku, a z samochodami – od zawsze. W autach cenię prostotę i użyteczność, a modele z przełomu tysiącleci darzę największym sentymentem.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku

Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić

Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców

Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
Ostatnie artykuły
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami