Cztery auta na prąd w ramach badania „EV365” przez rok zasilały flotę małej firmy. Czy to opłacalne?

elektromobilni.pl

Przez okrągły rok cztery samochody elektryczne obsługiwały sieć restauracji Mihiderka w ramach projektu „EV365”, przygotowanego m.in. przy współpracy Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, Fundacji EV Klub Polska oraz Webfleet. W tym czasie pokonały ponad 97 tys. km. Co wynika z badania?
Wkrótce przedsiębiorcy staną przed decyzją o elektryfikacji posiadanej floty pojazdów. Z perspektywy dużych firm elektryfikacja parku samochodów stanowi jeden z punktów strategii zrównoważonego rozwoju.
Dlatego ceny zakupu aut na prąd (które dziś są jeszcze wyższe niż pojazdów spalinowych – średnia ważona dla wariantu spalinowego wynosi 176 tys. zł a dla elektrycznego 270 tys. zł) czy aspekty operacyjne nie stanowią czynnika kluczowego przy ich wyborze. Sytuacja przedstawia się inaczej w przypadku firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP), dla których koszty są kwestią priorytetową.
„Aby udowodnić, że pojazdy elektryczne mogą być z powodzeniem wykorzystywane w małych przedsiębiorstwach, a ich zakup i eksploatacja opłacalna, Fundacja EV Klub Polska wspólnie z Webfleet oraz przy współpracy z PSPA i siecią restauracji Mihiderka, zainicjowała projekt badawczy „EV365”. Jego celem była analiza korzyści wynikających z elektryfikacji floty z perspektywy przedsiębiorcy będącego użytkownikiem samochodów elektrycznych" – mówi Albert Kania, Senior New Mobility Manager w PSPA.
„Przez rok trwania badania pozyskiwaliśmy szereg danych, a wnioski z ich analizy utwierdzają nas w przekonaniu, że kluczem do powodzenia elektryfikacji jest dobre przygotowanie przedsiębiorstwa do tego procesu" – dodaje Kania.
Elektryfikacja flot: długoterminowy projekt
Projekt badawczy komercyjnego wykorzystania czterech pojazdów elektrycznych w małym przedsiębiorstwie wystartował 1 maja 2022 r. – donosi portal elektromobilni.pl. Przez rok badane samochody pokonały łączny dystans ponad 97 tys. km (i zużyły 12 651 kWh energii), a głównym źródłem ich zasilania była energia pochodząca z instalacji fotowoltaicznej o mocy 50 kWp (jednostka: kilowatopik – określa moc instalacji fotowoltaicznej).
Realizacja tak długoterminowego projektu wymagała zastosowania narzędzi umożliwiających stałe monitorowanie kluczowych parametrów eksploatacyjnych takich jak zasięg, zużycie energii czy poziom naładowania akumulatora. W ramach projektu przeanalizowano łącznie ponad 17 tysięcy danych, których pozyskanie umożliwiły systemy telematyczne firmy Webfleet (TUTAJ przeczytasz, jak jeździć autem na prąd).

„Webfleet, jako jeden z pierwszych dostawców telematyki, przygotował rozwiązania skierowane do pojazdów elektrycznych i systematycznie rozwija portfolio usług dla tego segmentu. Projekty badawcze, szczególnie takie jak EV365, są dla nas bardzo cenne, gdyż pozwalają nam nie tylko zweryfikować w realnych warunkach rynkowych użyteczność naszych rozwiązań, ale i zidentyfikować nowe potrzeby, które dla flot EV są specyficzne" – uważa Dariusz Terlecki, Regional Director Poland & EE w Webfleet.
„Klienci biznesowi wciąż z dużą rezerwą podchodzą do elektryfikacji swoich flot, ale jesteśmy przekonani, że dzięki dostarczaniu im rzetelnych i wiarygodnych danych oraz realnych przykładów, jak to miało miejsce w tym projekcie, przyczyni się, choćby częściowo, do rozwiania ich obaw i przyspieszy proces transformacji" – dodaje Terlecki.
Rola instalacji fotowoltaicznej w elektromobilnej flocie
Instalacja fotowoltaiczna o mocy 50 kWp w ciągu roku wyprodukowała 46 766 kWh energii. To blisko cztery razy więcej niż zużyły pojazdy, zapewniając tym samym energię potrzebną do zasilenia 82% sesji ładowania zarejestrowanych w trakcie trwania projektu.
Oferty
Biorąc pod uwagę, że instalacja rozliczana jest w systemie „Net meteringu”, koszty przejechania 75,5 tys. km w rozrachunku rocznym wynosiły zero złotych, co wskazuje jak ważne jest łączenie floty pojazdów elektrycznych z odnawialnymi źródłami energii.
Elektryfikacja flot: użycie energii a temperatura powietrza
W ramach prac badawczych zbadano również m.in wpływ temperatury na zużycie energii w samochodach elektrycznych jako ważnego aspektu z perspektywy planowania codziennych obowiązków pracowników korzystających z pojazdów. Potwierdzono, że optymalne warunki temperaturowe, przy których wahania zużycia energii utrzymują się na niskim poziomie (poniżej 0,05%) to przedział między 20 a 22°C.
Spadek temperatury o każdy 1°C w przedziale 20-10 °C oznaczał wzrost średniej wartości zużycia energii o 1,4%. Z kolei o 2,6% zwiększyło się zapotrzebowanie na energię w przedziale 11-0°C oraz o 3,1%, gdy temperatura spadała poniżej 0°C (TUTAJ przeczytasz o etyce ładowania auta na prąd).
Gotowość operacyjna pojazdów elektrycznych
„Jednym z celów projektu EV365 było sprawdzenie czy czas, który trzeba poświęcić na ładowanie pojazdów, ma negatywny wpływ na dostępność pojazdów w firmie. Z zebranych danych wynika, że średnio przez 24% czasu w ciągu doby (5,8 h) pojazdy były wykorzystywane w przedsiębiorstwie do realizacji zadań polegających na dostawie cateringu pudełkowego, a średni czas ładowania wyniósł 2h 37 min" – mówi Łukasz Lewandowski, Prezes Fundacji EV Klub Polska.
W konsekwencji konieczność ładowania pojazdu nie wpłynęła w żadnym stopniu na sprawność floty, a co więcej średnio przez aż 8 h 35 min pojazdy były podłączone do ładowania, choć ich poziom akumulatorów wskazywał wartość 100%.
„Jako jeden z pionierów wykorzystujących auta elektryczne w codziennej działalności gospodarczej, jesteśmy bardzo zadowoleni z rezultatów Projektu EV365. Potwierdza on bowiem nasze założenia, na podstawie których podejmowaliśmy kilka lat temu decyzję o mocnym zaangażowaniu się w elektromobilność. Warto podkreślić, że w sumie żałujemy trochę, że program trwał jedynie 365 dni" – mówi Marcin Krysiński, współwłaściciel sieci Mihiderka.

„Pozwolił on nam bowiem na drobiazgową analizę naszych działań w oparciu o taką ilość danych, których samodzielnie nie bylibyśmy w stanie zagregować i przeanalizować. W tym zakresie wkład PSPA oraz Webfleet jest dla nas ogromnym wsparciem, za co obu organizacjom bardzo dziękujemy" – dodaje Krysiński (TUTAJ przeczytasz o zużyciu prądu).
„Jednocześnie zgłaszamy gotowość do dalszej współpracy w podobnych inicjatywach, szczególnie iż w międzyczasie flota samochodów elektrycznych w naszej organizacji (Mihiderka, NoSmog.Rent) zwiększyła się do ok. 30 aut elektrycznych różnych marek i modeli" – kończy Krysiński.
Dalsza elektryfikacja flot
Na podstawie wykorzystywanej w firmie Mihiderka floty pojazdów określano również korzyści w przypadku jej transformacji na elektryczną. Za przykład posłużyły spalinowy Citroën Jumper, który osiągał średni dzienny przebieg wynoszący 59,5 km, przy czym najdłuższy zarejestrowany dzienny dystans wynosił około 200 km (22% tras na drogach szybkiego ruchu lub autostradach z prędkością równą lub większą 90 km/h).
Drugi przykład to Citroën C4. Ten pojazd głównie operował na trasach miejskich i podmiejskich. Jego średni dzienny przebieg wynosił 31,6 km, a najdłuższy dystans około 100 km (98% tras na drogach miejskich z prędkością przejazdową do 90 km/h).
„Przeprowadzona analiza wykazała, że pełna elektryfikacja floty pozwoli na osiągnięcie dalszych korzyści finansowych dla firmy. Zastąpienie wspomnianego Citroëna Jumpera oraz Citroëna C4 samochodem elektrycznym, dzięki dużym nadwyżkom energii z instalacji fotowoltaicznej pozwoli zredukować roczne koszty ponoszone na paliwo o ponad 15 tys. zł rocznie" – podkreślił Albert Kania.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model

Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo

30 państw w 30 dni samochodem elektrycznym. Koniec mitów?

Dacia twierdzi, że wie jak uratować europejską motoryzację. Ważny apel

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce

Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
Ostatnie artykuły
- Duster, Bigster czy Striker? Dacia ma trzy podobne auta, ale każde jest do czegoś innego
- Straż miejska może coraz więcej. Za co wlepi mandat i kiedy zatrzyma samochód?
- Dramatyczny wzrost wezwań za brak OC. UFG wysłało ich niemal pół miliona
- Znana brytyjska marka wychodzi ze strefy komfortu i zbuduje SUV-a
- Marka, wiek pojazdu czy pojemność silnika – co jest brane pod uwagę przy wyliczaniu wysokości składki za OC?
- Szewron na asfalcie pomoże kierowcom. Policji ułatwi wystawienie mandatu
- Nissan wprowadzi do Europy nowego SUV-a. Ma rywalizować z Dusterem
- To najmocniejsze GTI w historii. Volkswagen właśnie pokazał nowy model
- Czy elektryki są tanie w utrzymaniu? Oto kiedy robi się naprawdę drogo
- Najtańsze samochody 2026. Sprawdzamy, ile kosztują i co oferują