Na drodze ekspresowej S3 zderzyły się cztery auta, w tym jeden samochód ciężarowy. Sprawcą tej niebezpiecznej sytuacji był nietrzeźwy kierowca.

Stracił panowanie nad pojazdem

Pijani kierowcy wciąż są plagą na naszych drogach. Tym razem przez „promile” doszło do niebezpiecznego zdarzenie na drodze ekspresowej S3. 10 stycznia w godzinach wieczornych doszło do zderzenia czterech pojazdów. (ZOBACZ też: Karambol na trasie S7 z udziałem 9 pojazdów).

Wstępne ustalenia policjantów wykazały, że kierujący osobowym Fordem źle wykonał manewr wyprzedzania pojazdu ciężarowego. Mężczyzna stracił panowanie nad autem, w wyniku czego doszło do zdarzenia drogowego z udziałem czterech pojazdów w tym pojazdu ciężarowego. Skutkiem tego został w nim uszkodzony zbiornik na paliwo, które wyciekło na jezdnię” – poinformował młodszy aspirant Mateusz Maksimczyk z Komendy Powiatowej Policji w Międzyrzeczu. 

Idealny korytarz życia

Na szczęście żaden z uczestników zdarzenia nie odniósł poważnych obrażeń. W czym dużą zasługę z pewnością miał fakt, że pomoc dotarła w to miejsce bardzo szybko. Dlaczego? Ponieważ inni kierowcy, którzy byli świadkami kolizji, natychmiast zareagowali. Utworzyli wręcz wzorcowy korytarz życia dla służb ratunkowych. Ich szybka i zorganizowana reakcja umożliwiła skuteczną pomoc poszkodowanym oraz minimalizację potencjalnych strat. 

Policjanci zwrócili uwagę, że: „Działania kierowców, którzy utworzyli korytarz życia, są wzorem dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Przypadek na S3 pokazuje, że zorganizowana pomoc może stanowić kluczowy element walki z niebezpiecznymi sytuacjami na drodze”. 

Badanie alkomatem wykazało, że 36-latek, który doprowadził do tego wypadku miał w swoim organizmie ponad promil alkoholu.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również