Podnieśli limit na autostradzie do 150 km/h. Już wiedzą, co na to kierowcy
Krzysztof Kaźmierczak

Czy na autostradach można bezpiecznie jeździć 150 km/h? Pierwsze wyniki pilotażu już są, a ich analiza może mieć znaczenie dla polskich kierowców.
- 150 km/h na autostradzie? Są już pierwsze wyniki testów.
- Czy wyższy limit naprawdę coś poprawia?
- Decyzja o stałych zmianach jeszcze nie zapadła.
W różnych krajach Europy limity na autostradach mocno się od siebie różnią. Kierowca musi pamiętać, gdzie może wcisnąć gaz mocniej, a gdzie ograniczenia oscylują raczej w okolicach 100 km/h i za jazdę jak w Polsce grozi już słony mandat.
Maksymalny limit prędkości dla samochodów osobowych na polskich autostradach jest wysoki i wynosi obecnie 140 km/h. Regulacja ta nie jest nowa – obowiązuje od 1 stycznia 2011 roku, kiedy na mocy wcześniejszych decyzji ustawodawczych podniesiono limit z dotychczasowych 130 km/h.
Ponowne podniesienie limitu
W debacie publicznej regularnie powraca jednak temat dalszych zmian przepisów. W Ministerstwie Infrastruktury prowadzone są analizy dotyczące potencjalnego podniesienia limitu do 150 km/h. Nowe przepisy miałyby objąć wyłącznie najnowocześniejsze, trzypasmowe odcinki autostrad.

Spojrzenie na państwa ościenne pokazuje, że nie tylko polskie regulacje bywają zmienne. Najbardziej specyficzny system funkcjonuje w Niemczech, gdzie na części autostrad nie obowiązuje sztywny limit prędkości, a jedynie zalecana prędkość wynosząca 130 km/h. Ograniczenia do 120 km/h lub niższe są tam wprowadzane na wybranych odcinkach na stałe albo dynamicznie, w zależności od warunków.
Na północy wolniej
Na Litwie przepisy dostosowano do warunków klimatycznych. Od wiosny do jesieni (1 kwietnia – 31 października) kierowcy mogą poruszać się z prędkością do 130 km/h, natomiast zimą (1 listopada – 31 marca) limit automatycznie spada do 110 km/h.
Na Łotwie, która formalnie nie posiada klasycznych autostrad, na głównych drogach dwujezdniowych obowiązuje limit 110 km/h w sezonie letnim i 90 km/h poza nim. Podobne rozwiązanie funkcjonuje w Estonii. Standardowy limit poza obszarem zabudowanym wynosi tam 90 km/h, jednak na wybranych drogach ekspresowych latem można jechać 110 km/h.
Na południu 130 km/h
Większość południowych i wschodnich sąsiadów Polski stosuje limit 130 km/h. Takie przepisy obowiązują m.in. w Czechach, na Słowacji i Ukrainie. Z tej reguły chcą wyłamać się Czechy.

Jako pierwszy kraj regionu postanowiły sprawdzić, czy na wybranych odcinkach autostrad można bezpiecznie zwiększyć dopuszczalną prędkość do 150 km/h.
Testy ograniczenia do 150 km/h
Pilotaż limitu do 150 km/h rozpoczął się od początku października 2025 roku na liczącym około 47 km fragmencie autostrady D3 między 84. a 131. kilometrem. Wyższy limit jest aktywowany wyłącznie wtedy, gdy pozwalają na to warunki pogodowe oraz natężenie ruchu. O wszystkim decydują znaki o zmiennej treści współpracujące z czujnikami pogody, systemami monitoringu ruchu oraz krajowym centrum zarządzania ruchem.
Pierwsze miesiące pilotażu pokazały, że pogoda ma ogromny wpływ na możliwość korzystania z wyższego limitu. W październiku 2025 roku ograniczenie do 150 km/h obowiązywało przez 93% czasu funkcjonowania systemu, a w listopadzie przez 85%.

Gdy nadeszła zima, wartości gwałtownie spadły – w grudniu było to zaledwie 7%, a w styczniu tylko 1% czasu. W kolejnych miesiącach sytuacja stopniowo się poprawiała. Łącznie najwyższy limit był aktywny przez około 39% dotychczasowego okresu testowego.
Kierowcy nadal nie przestrzegają przepisów
Dotychczasowe analizy wskazują, że po aktywowaniu limitu 150 km/h średnia prędkość samochodów osobowych wzrosła o około 10 km/h względem okresów, gdy obowiązywało ograniczenie do 130 km/h. Zauważono również, że część kierowców rzadziej przekraczała dozwoloną prędkość, ale jedynie na prawym pasie ruchu.

To koniec dobrych wieści, ponieważ dane pokazują, iż ponad 40% kierowców jadących lewym pasem wciąż przekraczało obowiązujące ograniczenia. Oznacza to, że samo podniesienie limitu nie eliminuje skłonności części użytkowników dróg do jeszcze szybszej jazdy.
Na decyzję trzeba jeszcze poczekać
Czeskie Ministerstwo Transportu nie zamierza na razie przesądzać o przyszłości programu. Zdecydowano o wydłużeniu testów do końca 2026 roku, aby objęły również okres wakacyjny, kiedy autostrada D3 jest intensywnie wykorzystywana przez kierowców podróżujących nad Adriatyk. Dopiero analiza pełnego roku funkcjonowania systemu pozwoli ocenić, czy wyższy limit rzeczywiście poprawia płynność ruchu, nie pogarszając jednocześnie poziomu bezpieczeństwa.
To, co próby wniosły do tej pory nie napawa optymizmem. Ci, którzy łamali przepisy nadal to robili, niezależnie od limitu.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę