Trwa pierwszy etap poszerzania autostrady na odcinku Łódź–Warszawa. Remont trasy będzie wiązał się z korkami. Te nie pojawią się w najbliższych tygodniach.

  • Rozbudowa autostrady A2 obejmie łącznie 92 km trasy między Łodzią i Warszawą.
  • Pierwsza umowa dotyczy odcinka Grodzisk Mazowiecki–Konotopa.
  • Wakacyjne przejazdy nie powinny jeszcze oznaczać dużych korków od budowy.

Umowa została podpisana, a wykonawca przejmuje pierwszy fragment trasy. To jednak nie oznacza, że kierowcy od razu wjadą w zwężenia, ograniczenia i długie zatory. Rozbudowa autostrady A2 najpierw wymaga przygotowania organizacji ruchu, objazdów i zaplecza budowy.

Rozbudowa autostrady A2. Dlaczego trasa musi być szersza?

Autostrada A2 między Łodzią i Warszawą od lat działa na granicy przepustowości. To jeden z głównych korytarzy wschód–zachód i najważniejszy dojazd do stolicy od strony Łodzi, Poznania oraz zachodniej Polski.

Ruch jest bardzo duży. Według najnowszych danych na trasie pojawia się od blisko 60 tys. pojazdów na dobę w okolicy Łodzi, do niemal 100 tys. bliżej Warszawy. Dlatego dwa pasy w każdym kierunku przestały wystarczać.

Plan zakłada dobudowanie dodatkowych pasów na 89 km autostrady. Większość trasy zyska po trzy pasy w każdą stronę. Najbardziej obciążony fragment między Pruszkowem i Konotopą dostanie po cztery pasy na każdej jezdni.

Remont A2 na odcinku przylegającym do stolicy już ruszył. Na razie nie oznacza to jednak utrudnień w ruchu.

Gdzie ruszyła rozbudowa autostrady A2? Pierwszy odcinek jest pod Warszawą

Pierwsza podpisana umowa dotyczy fragmentu Grodzisk Mazowiecki–Konotopa. Odcinek ma 17,2 km długości. Prace wykona Strabag, a wartość kontraktu wynosi blisko 257 mln zł.

Na razie kierowcy nie zobaczą jednak typowego placu budowy na jezdniach. Wykonawca musi najpierw przygotować czasową organizację ruchu, oznakowanie, zaplecze, objazdy oraz zmiany na węzłach.

Dlatego w wakacje nie powinno być jeszcze dużych korków wynikających z samej rozbudowy A2. Największa zmiana przyjdzie dopiero wtedy, gdy roboty wejdą bezpośrednio na ciąg główny autostrady. Ten etap zaplanowano na jesień.

Objazdy autostrady A2. Którędy ominąć korki?

GDDKiA nie wyznacza jednej obowiązkowej trasy objazdowej dla wszystkich kierowców. Przy tak długiej inwestycji dużo zależy od kierunku podróży, punktu startu i celu. W praktyce warto znać kilka alternatyw.

Kierowcy jadący z Wrocławia, Sieradza, Pabianic albo południowej części Łodzi w stronę Warszawy mogą wybrać S8. Najprostszy wariant prowadzi przez węzeł Łódź Południe, autostradę A1 w kierunku Piotrkowa Trybunalskiego i dalej drogę ekspresową S8 do Warszawy.

Dla jadących od Poznania, Konina, Zgierza albo północnej części Łodzi alternatywą może być DK92, czyli dawna trasa równoległa do A2. W takim wariancie z A2 można zjechać na węźle Łódź Północ, pojechać A1 w stronę Gdańska, a następnie przez węzeł Kutno-Wschód skierować się na DK92 przez Łowicz i Sochaczew.

W ruchu lokalnym między Łodzią i Warszawą można rozważyć także DK72 przez Brzeziny do Rawy Mazowieckiej i dalej S8 w stronę stolicy. Inną opcją jest dojazd drogą wojewódzką 713 do S8 w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego.

A2 węzeł Pruszków
Oprócz A2, która miejscami zyska nawet cztery pasy ruchu, prace czekają też A1 na Śląsku. Tam drogowcy nie będą poszerzać trasy, lecz wygładzać nawierzchnię i usuwać tzw. fale Dunaju. | Zdjęcie: GDDKiA

Rozbudowa autostrady A2 została podzielona na cztery części

Cała inwestycja nie ruszy jednym frontem od Łodzi do Warszawy. Drogowcy podzielili trasę na cztery odcinki:

  • Łódź Północ–Łowicz, ok. 27,9 km
  • Łowicz–granica woj. łódzkiego i mazowieckiego, ok. 21,8 km
  • granica województw–Grodzisk Mazowiecki, ok. 25,5 km
  • Grodzisk Mazowiecki–Konotopa, ok. 17,2 km

Umowa jest już podpisana na ostatni z tych fragmentów, czyli odcinek najbliżej Warszawy. Trzy pozostałe kontrakty mają zostać domknięte do końca wakacji, o ile pozwolą na to procedury kontrolne i odwoławcze.

Podczas robót kierowcy mają mieć po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Nie oznacza to jednak normalnej jazdy. Pasy będą węższe, pojawią się ograniczenia prędkości, zmiany oznakowania i przejazdy przez place robót.

Kiedy koniec rozbudowy A2? Utrudnienia potrwają wiele miesięcy

Cały projekt ma kosztować blisko 1,5 mld zł. Najszybciej gotowe powinny być odcinki z krótszym czasem realizacji, a ostatnie prace mogą przeciągnąć się do początku 2028 r.

Po zakończeniu robót A2 ma być nie tylko szersza. Trasa dostanie energooszczędne oświetlenie, urządzenia zasilane z odnawialnych źródeł energii oraz magazyny energii. To ma ograniczyć koszty działania infrastruktury.

Na odcinku objętym robotami może pojawić się także odcinkowy pomiar prędkości. Takie rozwiązanie stosowano już podczas przebudowy A1 między Tuszynem i Częstochową. Cel jest prosty: uspokoić ruch przy zwężeniach i ograniczyć liczbę groźnych zdarzeń.

Nie tylko A2. Na A1 też szykują się roboty

Kierowcy muszą pamiętać, że A2 nie jest jedyną autostradą z dużymi pracami. GDDKiA podpisała też umowę na pierwszy etap remontu A1 między Pyrzowicami i Piekarami Śląskimi.

Chodzi o ponad 3 km jezdni w kierunku Gliwic, od rejonu Siemoni do MOP Dobieszowice Zachód. Prace mają usunąć deformacje nawierzchni tzw. fale Dunaju, które pojawiły się przez pęcznienie jednego z materiałów użytych przy budowie drogi.

Cały odcinek Pyrzowice–Piekary Śląskie podzielono na 13 części. Równolegle rusza przetarg na kolejny fragment w rejonie węzła Pyrzowice, o długości blisko 1,7 km. Po zakończeniu remontu droga ma odzyskać pełną nośność i równość. Zniknąć mają też ograniczenia prędkości do 110 km/h, a miejscami do 80 km/h.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również