Chińskie przepisy motoryzacyjne stają się globalnym punktem odniesienia. Nowy zakaz dotyczący klamek jest tego doskonałym przykładem.

  • Od stycznia 2027 roku w Chinach obowiązywać będzie zakaz montażu wyłącznie elektronicznych, chowanych klamek.
  • Chińskie marki zwiększają swój udział na światowym rynku, przez co decyzje z Pekinu mają coraz większy wpływ na całą branżę.
  • Nowe prawo, które faworyzuje niezawodność, zmusi wiele firm do kosztownych modyfikacji projektów i procesów produkcyjnych.

Jeszcze kilka lat temu chiński zakaz używania czegoś w samochodach ze względów bezpieczeństwa nikogo w Polsce by nie zainteresował. Europejski rynek wyznaczał wówczas standardy, a chińska motoryzacja była postrzegana jako egzotyczna i pozbawiona realnego wpływu.

Ten paradygmat uległ w ostatnim czasie ogromnej zmianie. Chińska motoryzacja wdziera się w nowe części świata i święci coraz większe sukcesy również w Europie. W ujęciu całorocznym udział chińskich marek na polskim rynku w 2025 roku wyniósł 8,2% i rośnie. W samym grudniu odnotowano rekordowy poziom 14,5%.

Rejestracje 2025 auta chińskie
Chińskich aut jest coraz więcej. A ile? Konkrety widać w zestawieniu przygotowanym przez SAMAR.

Oznacza to, że dzisiejsze dyrektywy chińskiego ustawodawcy dotyczące bezpieczeństwa motoryzacyjnego są już w Europie istotne. Każda taka zmiana ma realny wpływ na obraz lokalnego rynku. Co zatem ogłosili Chińczycy?

Rozporządzenie dotyczące klamek

Od stycznia 2027 roku w Chinach obowiązywać będzie nowe prawo: zakaz montażu całkowicie chowanych klamek, które działają wyłącznie elektronicznie. Ta decyzja stawia na bezpieczeństwo i zmusi producentów do zmian w projektowaniu.

Regulacja wynika z analiz ministerstwa, które wykazały, że elektroniczne systemy dostępu są nawet ośmiokrotnie bardziej awaryjne od tradycyjnych, mechanicznych klamek.

Nowe przepisy będą dotyczyć wszystkich, którzy sprzedają auta w Chinach. Ciekawe co zrobi w tej sytuacji Tesla.

Problem dotyczy szczególnie sytuacji kryzysowych, takich jak wypadki lub brak zasilania, gdy szybki dostęp do wnętrza auta ma kluczowe znaczenie. Ekstremalne warunki pogodowe w Chinach – mróz i ulewy – dodatkowo uwidoczniły słabość elektrycznych rozwiązań, utrudniając otwarcie drzwi.

Konsekwencje dla producentów i rynku

Nowe prawo wymusi montaż mechanicznego, a przez to niezawodnego, systemu otwierania. Stanowi to wyzwanie dla marek (np. Tesla), które uczyniły z chowanych klamek swój znak rozpoznawczy. Firmy takie jak Volkswagen, które wcześniej unikały pełnej elektroniki, mogą zyskać przewagę.

Chiński „Passat sedan" (Magotan) ma klasyczne klamki.

Przepis wiąże się jednak z dużymi kosztami: koniecznością przeprojektowania modeli, nowymi testami i zmianami w procesie produkcyjnym, co może opóźnić premiery nowych aut.

Mieszany odbiór

Eksperci ds. bezpieczeństwa chwalą decyzję, podkreślając jej znaczenie dla ratownictwa. Przemysł obawia się natomiast spowolnienia innowacji w designie i aerodynamice. Jako kompromis proponuje się rozwiązania hybrydowe, które łączą nowe technologie z mechanicznym ryglowaniem awaryjnym.

Tesla Model X 2026
Powstaje pytanie, co z elektronicznie otwieranymi drzwiami.

Dla klientów oznacza to mniej futurystyczny design, ale potencjalnie większe poczucie bezpieczeństwa. Producenci staną przed wyzwaniem pogodzenia przepisów, atrakcyjności rynkowej i kontroli kosztów.

Lekcja dla Europy

Europa z pewnością odczuje te zmiany, jednak może je jedynie obserwować i powinna robić to bardzo uważnie. Chińskie władze będą współpracować z branżą, aby doprecyzować techniczne szczegóły i procedury testowe przed wejściem regulacji w życie. Wspólnota powinna brać przykład z Azji, gdyż to ścisła współpraca pomiędzy ustawodawcą a sektorem przemysłu jest kluczem do wsparcia rodzimych marek.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również