Nowy pogram dopłat do kupna używanych samochodów elektrycznych powinien ruszyć jesienią 2024 r. – przekazała w rozmowie z PAP prezes NFOŚiGW, Dorota Zawadzka-Stępniak.

Zgodnie z rewizją KPO, która musi zostać jeszcze zaakceptowana przez Komisję Europejską, na dopłaty do elektryków ma trafić blisko 1,6 mld zł. Wsparcie otrzymają zarówno chętni na zakup nowego, jak i używanego BEV-a.

Z prognoz PSNM (Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności) wynika, że przy spełnieniu odpowiednich warunków udział samochodów całkowicie elektrycznych na polskim rynku nowych pojazdów osobowych może wzrosnąć z zaledwie 3,6% w 2023 roku do prawie 12% w 2025 roku i około 22% w roku 2030.

Pod koniec kwietnia tego roku ministra funduszy i rozwoju regionalnego Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała, że jeszcze w tym roku ruszy program dopłat do używanych elektryków – przygotowany przez resort klimatu i środowiska – który byłby finansowany z Krajowego Planu Odbudowy. Informowano, że program ma zastąpić podatek od posiadania samochodów spalinowych jako warunek uruchomienia środków na elektromobilność z KPO.

Zapowiedź przyszłego programu wzbudziła dyskusję, ponieważ przewidywać ma on dopłaty do kupna używanych elektryków. Teraz wiadomo, że obejmie również nowe samochody – informuje portal elektromobilni.pl.

Dopłaty do elektryków: rewizja KPO

Aby jednak program ruszył, w pierwszej kolejności Komisja Europejska musi zaakceptować rewizję polskiego KPO, którą pod koniec kwietnia przyjął rząd.

„Czekamy na akceptację rewizji KPO, co miałoby się wydarzyć w lipcu. Jeśli Komisja zatwierdzi rewizję, pilnie przystąpimy do opracowywania nowego programu dopłat do elektryków; zaczniemy też konsultacje z rynkiem" – zapowiedziała prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), Dorota Zawadzka-Stępniak.

2021 Dacia Spring
Obecnie toczą się dyskusje czy np. 4-letnie auto na prąd to samochód już... stary.

Jej zdaniem dopłaty mogłyby ruszyć już jesienią tego roku, jednakże termin ten może ulec zmianie (wydłużeniu) ze względu na toczące się dyskusje dotyczące warunków dofinansowania (TUTAJ poznasz zaskakujące wyniki najnowszego testu zasięgów aut na prąd).

Jak wyjaśniła, założenia programu – zgodnie z przyjętą rewizją KPO – zakładają dotacje do zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego pojazdów zeroemisyjnych.

Dyskusja nad definicją starego pojazdu

W przypadku zakupu używanych elektryków dotacja ma wynieść nie więcej niż 40 tys. zł dla osoby fizycznej. W przypadku leasingu czy wynajmu długoterminowego wysokość wsparcia nie będzie mogła przekroczyć wielkości opłaty wstępnej. W przypadku nowych samochodów będzie to 225 tys. zł w przypadku używanych – 150 tys. zł. Pojazd używany nie będzie mógł być starszy niż 4 lata.

Obecnie toczą się dyskusje m.in. wokół tego, czy 4-leni używany elektryk można nazwać „starym pojazdem”. Chodzi o to, by program nie przyczynił się do wzrostu importu do Polski samochodów, które trzeba będzie wkrótce wymieniać. Zgodnie z KPO na nowy program dopłat do elektryków ma być przeznaczonych 374 mln euro, czyli prawie 1,6 mld zł.

Będą warunki, będzie wzrost

Z prognoz PSNM (Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności) wynika, że przy spełnieniu odpowiednich warunków udział samochodów całkowicie elektrycznych na polskim rynku nowych pojazdów osobowych może wzrosnąć z zaledwie 3,6% w 2023 roku do prawie 12% w 2025 roku i około 22% w roku 2030. W konsekwencji za niecałe 7 lat park BEV o DMC do 3,5 t będzie liczyć w naszym kraju ponad 840 tys. szt. Flota hybryd typu plug-in (PHEV) do tego czasu wzrośnie do około 529 tys. pojazdów.

„Dynamiczna elektryfikacja transportu w kolejnych latach powoduje, że już teraz konieczne jest zdecydowane przyspieszenie rozbudowy stacji ładowania. Unijne rozporządzenie AFIR zakłada, że na każdy samochód całkowicie elektryczny w państwach członkowskich powinno przypadać 1,3 kW mocy w infrastrukturze ogólnodostępnej, zaś na każdą hybrydę typu plug-in 0,8 kW" – mówi Aleksander Rajch, Członek Zarządu PSNM.

etyka ładowania
Wraz ze wzrostem liczby aut na prąd niezbędne będzie rozbudowanie infrastruktury ładowania.

„W konsekwencji, uwzględniając ujęte w Polish EV Outlook 2024 prognozy rozwoju floty, łączna moc stacji ładowania w Polsce powinna wzrosnąć od chwili obecnej o 548%, czyli 6,5-razy do 2030 r. Innymi słowy, potrzebujemy ponad 1281 MW mocy zainstalowanej w infrastrukturze ogólnodostępnej, co bez zdecydowanego usprawnienia procedur przyłączeniowych będzie niewykonalne" – dodaje Rajch

„Do tej pory udało się uruchomić łącznie ok. 234 MW. Kwestie związane z obszarem przyłączeniowym będą przedmiotem dyskusji w gronie kluczowych interesariuszy podczas Kongresu Nowej Mobilności 2024, który odbędzie się w dniach 24-26 września w Expo Łódź" – kończy Rajch.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również