Postój na drodze pożarowej – sprawdź, co za to grozi
Sebastian Sulowski

Za pozostawienie samochodu na drodze pożarowej zwykle nie dostaje się mandatu, ale to nie znaczy, że parkowanie pozostaje bezkarne.
Droga pożarowa ma zapewnić swobodny dojazd straży pożarnej do budynku. Zadaniem zarządcy nieruchomości jest wyznaczenie trasy dla pojazdów ratowniczych i oznakowanie wszystkich wjazdów znakiem „droga pożarowa". Jest to informacja dla wszystkich użytkowników drogi, aby nie blokować dojazdu. A jakie konsekwencje grożą kierowcy, jeśli zastawi drogę pożarową? Czy może dostać mandat od strażaka?
Droga pożarowa – strażak może karać, ale nie kierowcę
Strażacy mogą karać, ale jedynie zarządców osiedli za brak zapewnienia dojazdu wozów pożarniczych do budynków. Natomiast nie mają oni możliwości wypisania mandatu dla kierowcy. To nie oznacza, że można bezkarnie zastawiać drogi przeznaczone dla ratowników. Jednak aby kierowca wiedział, że znajduje się na drodze pożarowej i mógł odpowiadać za nieprawidłowe parkowanie, zarządca budynku musi odpowiednio oznakować uliczkę.

Droga pożarowa – mandat tylko wyjątkowo
Znak „droga pożarowa" nie znajduje się w katalogu znaków i sygnałów drogowych, które muszą przestrzegać kierowcy. Jeśli jednak dodatkowo na uliczce znajduje się „zakaz zatrzymywania", to policjant czy strażnik miejski może wystawić mandat, ale nie strażak. Nie ma tu znaczenia, jaki status ma droga – publiczna czy wewnętrzna. Za nierespektowanie znaku grozi 100 zł i 1 punkt karny.
CZYTAJ TEŻ: Jak walczyć z „dzikim” parkowaniem?
Bezkarne, ale ryzykowne parkowanie na drodze pożarowej
Pamiętaj, że parkowanie na drodze pożarowej oznacza, że w razie pożaru pojazd może być traktowany jako przeszkoda. Właściciele auta blokującego drogę pożarową muszą się liczyć z poniesieniem kosztów odholowania pojazdów bądź ich naprawy w wyniku uszkodzeń w czasie akcji ratowniczej, w której przeszkadzały. Co więcej, w przypadku wykazania utrudnienia w prowadzeniu akcji, mogą być dodatkowo pociągnięci przez prokuratora do odpowiedzialności za powiększenie strat.

Strażak niczym policjant
Kierowca powinien też pamiętać, że dowodzący akcją ma prawo wydawać polecenia. Jeśli np. zwróci się z prośbą o odjechanie z danego miejsca (nawet jeśli nie jest to droga pożarowa), trzeba to zrobić. Utrudnianie akcji i brak reakcji na polecenia dowodzącego gaszeniem spowodują, że strażak poprosi o pomoc policję. Ta ma prawo nałożyć grzywnę za utrudnienie akcji ratowniczej.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy