1 września 2025

Sprawdziłem, czy pierwszy polski samochód elektryczny faktycznie powstanie

EvanPL
EvanPL

eVanPL ma szanse być pierwszym polskim samochodem elektrycznym, ale czy faktycznie powstanie? Sprawdziłem na jakim etapie jest budowa fabryki i od czego zależy sukces projektu spółki Adaptive Motors Poland.

  • Pierwszy polski samochód elektryczny będzie dostawczakiem?
  • Kleszczów – najbogatsza gmina w Polsce – chce mieć u siebie fabrykę samochodów eVanPL.
  • Adaptive Motors twierdzi, że obecnie buduje fabrykę. Czy tak faktycznie jest?

Według Banku Światowego Polska jest jedną z najszybciej rozwijających się gospodarek Europie. W ten obraz idealnie wpisywałby się fakt posiadania samochodu lokalnej marki, najlepiej elektrycznego. I choć dotychczasowych prób zrealizowania tego planu nie można zaliczyć do udanych, to jeszcze nie wszystko stracone.

Pierwszym polskim samochodem elektrycznym ma szanse zostać dostawczak o nazwie eVanPL. Jego budowę pomoże zrealizować najbogatsza gmina w Polsce.

Elektryczny samochód użytkowy jest dziełem Innovation AG, której założycielem i prezesem jest Albert Gryszczuk. To firma technologiczna ze Zgorzelca, która stworzyła modułową platformę do samochodów elektrycznych o nazwie Eagle, a następnie oparła na niej swój projekt pojazdu dostawczego o nazwie eVanPL.

Pierwotnym założeniem marki było jedynie wykonanie projektu pojazdu użytkowego typu EV, a następnie odsprzedanie go innej firmie gotowej do jego produkcji. Gryszczuk otrzymywał oferty, ale pochodziły one spoza Polski. On sam chciał, aby „technologia była polska i wkład lokalny w produkcję był jak najwyższy”.

Tymczasem zapowiadało się, że eVan skończy na Bliskim Wschodzie. Do czasu gdy z pomocą przyszła Gmina Kleszczów.

eVanPL to bardzo ciekawa konstrukcja

Pojazd ma modułową ramę z pneumatycznym zawieszeniem i napędzany jest 218-konnym silnikiem elektrycznym, który czerpie prąd z akumulatora trakcyjnego o pojemności 105 kWh. Co ciekawe, poszycie pojazdu jest wykonane z włókien węglowych. Jego największą zaletą ma być możliwość tworzenia zabudów dostosowanych do potrzeb klientów już na etapie budowy, co ma zostać odzwierciedlone przy projektowaniu fabryki.

Czy polski elektryczny samochód dostawczy powstanie?

Przede wszystkim po polskich drogach od miesięcy poruszają się testowe prototypy, a to już bardzo wiele. Nie gwarantuje to jednak sukcesu. Wiem o tym, gdyż sam jeździłem już w 2021 roku polskim prototypem elektrycznego samochodu Vosco EV2, który nigdy nie trafił do produkcji. Tym razem ma być inaczej.

Projektem zainteresowała się Fundacja Rozwoju Gminy Kleszczów

Ta sama, która od dekad obsługuje odkrywkową kopalnię węgla brunatnego. Jej dni są policzone i region szuka sposobów na transformację. Jednym z nich ma być wybudowanie fabryki samochodów elektrycznych.

W tym celu powstała spółka Adaptive Motors Poland, a eVanPL to jej pomysł na pierwszy polski samochód elektryczny. Udziałowcy zdają sobie sprawę z tego, że mają do czynienia z inwestycją wysokiego ryzyka, gdyż wielu z nowo powstałych producentów samochodów boryka się z problemami, nie mogąc osiągnąć wymaganego poziomu rentowności.

Adaptive Motors Poland chce osiągnąć sukces małymi krokami

Dlatego AMP chce zbudować fabrykę metodą małych kroków, tzw. „baby steps”. Na początek powstanie jeden moduł, który będzie produkować do 4,5 tys. pojazdów rocznie. Przestrzeń oferowana przez Kleszczów może pomieścić aż trzy takie moduły, ale powstanie drugiego jest uzależnione od sukcesu pierwszego.

Analogiczna zależność dotyczy modułu nr 3. AMP podaje, że nabyła już linię technologiczną oraz że zamierza budować samochody z komponentów w 35 proc. wytwarzanych samodzielnie, a kolejne 25 proc. będą stanowić komponenty polskiej produkcji.

Na jakim etapie są faktycznie postępy?

Na stronie Adaptive Motors Poland znajduje się informacja, że firma planuje premierę pierwszych elektrycznych vanów na rok 2028. Z kolejnego zdania dowiadujemy się, że produkcja będzie odbywać się w budowanej obecnie fabryce w Kleszczowie.

Niestety, stan faktyczny jest inny. W miejscu, gdzie planowana jest fabryka nic się nie dzieje. Dlaczego tak jest? Wszystko czeka na koniec roku, a klucz do rozwiązania zagadki ma trzy litery i brzmi: KPO

Grudzień 2025 – kluczowa decyzja

Wtedy okaże się, czy wniosek o dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) na kwotę 590 mln zł zostanie zaakceptowany. Jeżeli tak się stanie, to produkcja seryjna pierwszego polskiego samochodu elektrycznego może rozpocząć się już w 2028 roku. A jeśli do tego nie dojdzie? Cóż, wówczas raczej nie pomoże nawet najbogatsza gmina w Polsce.