Europa będzie miała nowego SUV-a od Forda, ale koncern nie może zdecydować się którą nazwę odgrzać. Oto propozycje

Krzysztof Kaźmierczak

Ford przechodzi transformację w Europie. Po zakończeniu produkcji kluczowych modeli szuka nowego kierunku, aby odzyskać silną pozycję. Do gry niedługo ma wejść zupełnie nowy crossover.
- Ford pracuje nad nowym crossoverem dla Europy, mającym wypełnić luki w gamie.
- Nowy model może nawiązywać do amerykańskiego dziedzictwa marki, potencjalnie wykorzystując nazwę Bronco.
- Decyzja o ostatecznej nazwie i charakterze auta jest strategiczna, ponieważ Ford musi odnieść sukces w kluczowych segmentach.
Ford powinien być w trakcie intensywnego odbudowywania swojej gamy w Europie. Póki co jego wysiłki przypominają to, co ostatnio robi Jaguar.
Mianowicie niebieski owal zaprzestał produkcji miejskiej Fiesty w 2023 roku, a identyczny los spotkał aktualną, czwartą generację Focusa. Auto obecne na rynku od 1998 roku przestało być produkowane w listopadzie ubiegłego roku wraz z zamknięciem niemieckiej fabryki w Saarlouis.

Pojawiają się zasadne pytania, co w zamian? Sektor elektryczny wygląda nieźle, bo w ofercie są Capri i Explorer oraz Mustang, ale co w pozostałych popularnych segmentach? Puma i Kuga to ciekawe modele ciekawe, ale oba mają już spory rynkowy staż.
Wypowiedź prezesa Forda
William Clay Ford Jr., odpowiedzialny za działania Forda w Europie, przyznał w wywiadzie dla brytyjskiego magazynu Autocar, że zdaje sobie sprawę z tego problemu. „Jeśli chodzi o samochody osobowe, zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy tak silni, jak powinniśmy być” – mówi.

Sposobem na rozwiązanie europejskiego problemu Forda ma być nowy crossover, montowany w hiszpańskiej fabryce w Walencji. Samochód najprawdopodobniej będzie bazował na rozwinięciu płyty podłogowej C2, znanej z Focusa oraz Kugi.
Jednak w tym przypadku inżynierowie mieliby przystosować ją do pracy ze zróżnicowanymi układami napędowymi, w tym z czysto elektrycznym.
Potencjalne nazwy dla nowego modelu
Według zeszłorocznych doniesień dziennikarzy z Wielkiej Brytanii samochód miałby nazywać się… Ford Focus. Wśród potencjalnych propozycji padły również Fuze, Mythic oraz Hive – niedawno zastrzeżone przez amerykański koncern. Poza tym firma odświeżyła prawa do nazw Cortina, Orion, Granada oraz Zephyr.
Czy wybór padnie na jedną z nich? Wygląda na to, że raczej... nie. W grze jest bowiem mocna konkurencja z USA.

Mianowicie tym razem Autocar donosi, że amerykański producent podobno pracuje nad autem, inspirowanym stylem i nazwą jednego z najbardziej kultowych modeli marki, czyli Bronco.
Rzekomo brytyjskim dziennikarzom opowiedział o tym sam dyrektor generalny Forda, Jim Farley.
Globalna ekspansja rodziny Bronco
Poza tym na salonie samochodowym w Detroit Farley zasugerował, że rodzina Bronco zamierza rozszerzyć swoją obecność na cały świat: „Gama Bronco rozszerza się na cały świat i nie sądzę, żeby media to jeszcze zauważyły” – powiedział Amerykanin.
Czy to oznacza wykorzystanie nazwy Bronco w europejskim crossoverze? Rzekomo jest to część szerszej strategii, zgodnie z którą Ford dąży do wykorzystania swojego amerykańskiego dziedzictwa, aby wyróżnić się na coraz bardziej zatłoczonym rynku.

Niestety, przykład rynkowej kariery „dużego Bronco” w Polsce pokazuje, że naszym rodakom ta linia modelowa nie jest bliska. Co innego Focus – ten jest częścią naszego krajobrazu od czasu premiery pierwszej generacji.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok

Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa