Ford Capri: ile trzeba zapłacić za nowe wcielenie klasyka i co ma w wyposażeniu?
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Choć nawiązuje do kultowego coupe tej amerykańskiej marki, w najnowszym wydaniu został elektrycznym crossoverem ze ściętym tyłem. Już można zamawiać zupełnie nowego Forda Capri. W ofercie są wersje RWD i AWD.
Nie tylko Ford lubuje się w odgrzewaniu klasycznych nazw samochodów. Ostatnio z niebytu powrócił też Opel Frontera, a wcześniej – m.in. Mitsubishi Eclipse i Ford Puma. Niedawno dołączyło do nich Capri, które podobnie jak dwa ostatnie modele, miało nadwozie typu coupe, by obecnie zostać crossoverem. Na dodatek elektrycznym.
Nowy Ford Capri, tak samo jak zaprezentowany w zeszłym roku Explorer, powstał na bazie volkswagenowskiej platformy MEB. Oba samochody są wytwarzane w tej samej fabryce w niemieckiej Kolonii, w której modernizację Amerykanie wpompowali ogromną ilość pieniędzy.
Nowy Ford Capri: trzy pojemności baterii
W odróżnieniu od Explorera, którego rynkowa premiera mocno się opóźniła, nowy Ford Capri bardzo szybko został wyceniony. W Polsce to auto katalogowo (bez dopłaty w programie „Mój elektryk”) kosztuje obecnie od 207 770 zł za 170-konny wariant (o nazwie Capri) z baterią o pojemności netto 52 kWh. Droższa odmiana Premium to wydatek 223 770 zł.
Na razie nie ma oficjalnych informacji dotyczących napędu oraz zasięgu takiego auta. Amerykanie informują, że podstawowe Capri pojawi się w późniejszym terminie.
AUTOPROMOCJA – sprawdź atrakcyjne finansowanie OTOMOTO Lease.

Model z większą baterią – 77 kWh netto – to wydatek 226 770 zł lub 243 770 zł w wersji Premium. Auto dysponuje pojedynczym silnikiem elektrycznym o mocy 286 KM i napędem na tylne koła. Zasięg według producenta to 578-627 km.
Najwięcej przyjdzie zapłacić za wariant AWD z akumulatorem trakcyjnym o pojemności 79 kWh (netto) i dwoma silnikami elektrycznymi o mocy 340 KM. Cena? 246 770 zł lub 263 770 zł. Zasięg? 532-566 km.
Ford Capri AWD od 0 do 100 km/h rozpędza się w 5,3 s i pojedzie z prędkością maksymalną 180 km/h. Średnie zużycie energii producent określa na 15,9-16,4 kWh/100 km. Bateria trakcyjna przyjmie z kolei prąd z mocą 185 kW, co oznacza możliwość jej naładowania od 10 do 80% w 26 minut.

O 2 minuty dłużej (moc do 135 kW) trwa nabicie akumulatora trakcyjnego w wersji RWD z baterią 77 kWh. Taki Ford Capri pierwsze 100 km/h „załatwia” w 6,4 s i również rozpędza się do 180 km/h. Średnie zużycie energii oscyluje wokół 13,3-14,3 kWh/100 km.
Jakie wyposażenie ma nowy Ford Capri?
Już podstawowy wariant nowego Forda Capri zapewnia praktycznie pełne wyposażenie seryjne. Znajdziemy w nim przede wszystkim:
- adaptacyjny tempomat z funkcją stop & go
- utrzymywanie na pasie ruchu
- asystenta martwego pola
- ostrzeganie o zbliżającym się pojeździe przy wysiadaniu
- automatyczne światła w technologii LED
- 19-calowe obręcze z lekkich stopów
- system multimedialny z 14,6-calowym ekranem dotykowym
- bezprzewodową łączność Android Auto/Apple CarPlay
- dwustrefową klimatyzację
- czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- podgrzewane fotele i kierownicę
- tapicerkę wykonaną częściowo ze skóry ekologicznej
- elektrycznie sterowany fotel kierowcy (w 12 kierunkach) z pamięcią i masażem
Do wersji Premium Ford dorzuca dodatkowo:
- reflektory matrycowe
- 20-calowe obręcze aluminiowe
- elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika
- nagłośnienie B&O z 10 głośnikami (w tym subwooferem) i wzmacniaczem 480W
- tapicerkę ze skóry ekologicznej
- oświetlenie nastrojowe
Z opieką Ford Protect
Nowy Ford Capri ma 463,4 cm długości, 194,6 cm szerokości oraz 162,6 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 276,7 cm, a pojemność bagażnika różni się w zależności od wersji. W odmianach RWD mamy do czynienia z 627-1510 l, natomiast w AWD – 622-1505 l. Ładowność to 587 (RWD) lub 571 kg (AWD), a więc solidna.
Standardowa ładowarka pokładowa ma moc 11 kW, co pozwala na napełnienie baterii w czasie 7 godz. 32 min (RWD) lub 7 godz. 44 min (AWD). Nowy Ford Capri uciągnie przyczepę o masie sięgającej do 1000 kg (z hamulcem) i wyróżnia się prześwitem 18,7-19,0 cm.

Wersje tylnonapędowe imponują średnicą zawracania wynoszącą 9,7 m. W wersjach 4x4 to z kolei całkiem niezłe 11,0 m.
Jak donoszą Amerykanie, nowe Capri jest objęte programem Ford Protect, co oznacza ochronę przez 8 lat z limitem do 160 tys. km. Kontrakt serwisowy obejmuje bezpłatne przeglądy co 2 lata do 8. roku eksploatacji.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik

Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce

Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut

Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony

Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero

Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
Ostatnie artykuły
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce
- Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut
- Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony
- Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero
- Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
- Auto za 120 tys. zł bez zegarów przed kierowcą. Za ekran trzeba dopłacić
- Faworyt polskich kierowców teraz kosztuje mniej. Taniej nawet o 12 500 zł
- Mniej wypadków i ofiar na polskich drogach. Policja podsumowała wakacje 2026
- Deszcz wymusi niższą prędkość. Znak stosowany u sąsiadów trafi do nas




