Przedstawiciele Hyundaia właśnie przedstawili swój najnowszy plan rozwoju, określany przez nich mianem „najambitniejszej strategii wzrostu”. Do 2030 roku chcą sprzedawać 5,5 mln aut rocznie, z czego aż 60% mają stanowić pojazdy elektryfikowane. Co ciekawe, rynek chiński nie jest wymieniany jako kluczowy.

  • Hyundai ma ambitny plan wzrostu sprzedaży samochodów.
  • Koreańczycy chcą postawić nie tylko na elektryki, ale i na modele ze spalinowym przedłużaczem zasięgu.
  • Do 2030 roku chcą mieć w ofercie aż 18 modeli hybrydowych.

Hyundai, który razem z Kią tworzy jeden koncern, w 2024 roku był trzecim największym producentem samochodów na świecie, osiągając sprzedaż na poziomie 5,05 mln aut.

Tucson to najpopularniejszy model Hyundaia na świecie.

Ale plany Koreańczyków są znacznie bardziej ambitne. Do 2030 roku sam Hyundai ma sprzedawać 5,5 mln samochodów rocznie, a w perspektywie 5 najbliższych lat chce znacząco zwiększyć udział pojazdów elektrycznych i hybrydowych. W liczbach ma on wynieść 3,3 mln szt.

Chiny nie są najważniejsze

Koreańczycy zapowiedzieli, że w ciągu najbliższych 5 lat w ich ofercie znajdzie się ponad 18 modeli o napędzie hybrydowym. Co ciekawe, jako główne rynki zbytu wskazują oni Ameryką Północną, Europę oraz Koreę Południową. Mniej ambitnie spoglądają za to w kierunku Chin.

Wśród ważnych elementów przyszłej strategii Hyundai wymienia przede wszystkim zupełnie nowego Ioniqa 3, swojego pierwszego elektryka zaprojektowanego specjalnie z myślą o rynku indyjskim oraz rozszerzenie sprzedaży „chińskich” modeli (Elexio i kompaktowego sedana) na inne rynki.

Hyundai Elexio ma zacząć być eksportowany z Chin.

Ale prawdziwym przełomem będzie premiera pierwszego modelu ze spalinowym przedłużaczem zasięgu (EREV), co nastąpi w 2027 roku. Ma on łączyć w sobie charakterystykę jazdy typową dla elektryków z dużym zasięgiem.

Według Hyundaia ten ostatni przekroczy 1000 km w cyklu WLTP. Przy chińskich modelach, jak choćby Jaecoo 7 Super Hybrid (1200 km) nie robi to jednak większego wrażenia.

Baterie nowej generacji

Hyundai do 2027 roku planuje wprowadzić również akumulatory trakcyjne nowej generacji. Dzięki nim możliwe będzie obniżenie kosztów produkcji o 30%, zwiększenie ich gęstości energetycznej o 15% oraz skrócenie czasu ładowania – również o 15%.

Jednocześnie Hyundai pochwalił się, że analiza 50 000 egzemplarzy Ioniqa 5 wykazała, iż większość z nich zachowuje ponad 90% pierwotnej pojemności akumulatora. A to kolejny dowód na to, że żywotność baterii jest lepsza niż można przypuszczać.

Baterie Ioniqa 5 okazują się wyjątkowo trwałe.

Ale to nie wszystko. Koreańczycy ogłosili także przyspieszenie transformacji w stronę aut definiowanych programowo. Centralnym punktem ma być nowy system operacyjny o nazwie Pleos, umożliwiający zaawansowane aktualizacje OTA.

Hyundai wskazuje także na rosnącą rolę sztucznej inteligencji, która będzie wspierać autonomiczne prowadzenie, sterowanie głosem i zarządzanie flotą.

Hyundai nie rezygnuje z wodoru

Obok elektryków i hybryd z przedłużaczem zasięgu, Koreańczycy nadal chcą rozwijać ogniwa paliwowe nowej generacji.

W tej dziedzinie skupią się głównie na pojazdach komercyjnych – od ciężarówek po autobusy. Taki ruch nie dziwi, bo to właśnie w transporcie ciężkim wodór ma dziś największy sens ekonomiczny.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również