Hyundai chce do 2030 roku mocno poszerzyć ofertę i wejść do segmentów, w których dotąd praktycznie go nie było. Planuje 36 nowych lub gruntownie odświeżonych modeli, w tym prawdziwą terenówkę i pickupa na ramie. Europa, a więc także Polska, dostanie jednak osobną gamę.

  • Hyundai zainwestuje w Stanach Zjednoczonych 26 mld dolarów i zwiększy tamtejsze moce produkcyjne do 1,2 mln samochodów rocznie.
  • W planach są pickup i terenowy SUV na ramie, więcej hybryd oraz samochody elektryczne z dodatkowym silnikiem spalinowym.
  • 36 premier dotyczy Ameryki Północnej. W Europie Hyundai zapowiedział pięć nowych modeli w ciągu 18 miesięcy.

Hyundai przygotowuje jedną z największych ofensyw modelowych w swojej historii. Do 2030 roku na rynku północnoamerykańskim ma pojawić się 36 nowych lub znacząco zmodernizowanych samochodów. Nie chodzi przy tym wyłącznie o następców obecnych modeli.

Koreańczycy chcą wejść do kategorii, z którymi do tej pory nie byli kojarzeni. W ofercie pojawią się m.in. klasyczny pickup zbudowany na ramie oraz korzystający z podobnej konstrukcji terenowy SUV. Do tego dojdą kolejne odmiany N, bardziej terenowe wersje XRT, nowe hybrydy oraz pojazdy użytkowe.

Plan jest wspierany ogromnymi inwestycjami. Hyundai Motor Group przeznaczy w Stanach Zjednoczonych 26 mld dolarów w latach 2025–2028. Z tej kwoty 12 mld dolarów ma trafić na zwiększenie produkcji samochodów do 1,2 mln sztuk rocznie, 7 mld na części, logistykę i nową hutę stali, a kolejne 7 mld na technologie takie jak autonomiczna jazda, robotyka i sztuczna inteligencja.

Hyundai zrobi rywala Forda Bronco i Jeepa Wranglera

Hyundai Crater
Tak wygląda prototypowy Hyundai CRATER.

Jedną z największych zmian będzie wejście Hyundaia do świata prawdziwych samochodów terenowych. Producent pracuje nad SUV-em z nadwoziem osadzonym na ramie, który ma konkurować m.in. z Fordem Bronco, Jeepem Wranglerem i Toyotą 4Runner.

Kierunek stylistyczny Hyundai pokazał już na dwóch konceptach. CRATER zaprezentowany pod koniec 2025 roku był kompaktowym, mocno terenowym SUV-em i zapowiedzią rozwoju linii XRT. W kwietniu 2026 roku pojawił się jeszcze bardziej konkretny Boulder Concept – duży SUV zbudowany na ramie, z ogromnym prześwitem i 37-calowymi oponami terenowymi.

Boulder nie jest jeszcze seryjnym samochodem, ale Hyundai oficjalnie potwierdził, że architektura ramowa trafi do produkcji. Na tej samej bazie ma powstać również średniej wielkości pickup. Oba samochody będą projektowane i produkowane przede wszystkim z myślą o USA. Pickup ma pojawić się przed 2030 rokiem.

Hyundai Boulder Concept
Tak wygląda Hyundai Boulder.

Dla Hyundaia będzie to zupełnie nowy obszar. Obecny Santa Cruz jest pickupem opartym na konstrukcji samonośnej i znacznie bliżej mu do SUV-a z otwartą paką niż do klasycznych amerykańskich pickupów.

Więcej hybryd, ale i elektryk z silnikiem spalinowym

Ofensywa nie będzie oparta wyłącznie na samochodach elektrycznych. Hyundai wyraźnie zwiększa znaczenie hybryd i zapowiada ponad 18 modeli z takim napędem do 2030 roku. Jeszcze w 2025 roku gama obejmowała siedem hybryd.

Do tego dojdzie napęd EREV, czyli samochód poruszany przez silniki elektryczne, w którym jednostka spalinowa służy przede wszystkim do produkcji energii podczas dalszych podróży. Hyundai chce wprowadzić pierwsze takie modele w Ameryce Północnej w 2027 roku i zapowiada łączny zasięg przekraczający 600 mil, czyli ponad 965 km.

Hyundai Boulder Concept
Hyundai Boulder Concept: wnętrze

To odpowiedź na sytuację, w której część klientów nadal obawia się ograniczonego zasięgu elektryków, ale jednocześnie chce większość codziennych kilometrów przejeżdżać na prądzie.

Do tego: współpraca z General Motors

Część nowych samochodów Hyundai opracuje wspólnie z General Motors. Firmy pracują nad pięcioma modelami. Cztery z nich – kompaktowy SUV, samochód osobowy oraz dwa pickupy – są przygotowywane przede wszystkim dla Ameryki Środkowej i Południowej. Mają korzystać z napędów spalinowych lub hybrydowych. Hyundai odpowiada za rozwój mniejszych modeli, natomiast GM prowadzi prace nad platformą średniej wielkości pickupa.

Piątym projektem jest elektryczny samochód dostawczy przeznaczony dla Ameryki Północnej. Jego produkcja w USA może rozpocząć się już w 2028 roku. Hyundai i GM zakładają, że po pełnym rozkręceniu produkcji wspólnie opracowane modele mogą osiągać ponad 800 tys. sztuk sprzedaży rocznie.

Co z Polską? To będzie inna ofensywa

Ważne z polskiego punktu widzenia jest to, że zapowiadanych 36 samochodów nie należy traktować jako listy modeli, które zobaczymy w naszych salonach. Plan dotyczy przede wszystkim Ameryki Północnej, gdzie Hyundai chce zwiększyć lokalną produkcję i wejść m.in. w typowo amerykańskie segmenty pickupów oraz terenówek na ramie.

Europa ma własny plan produktowy. José Muñoz zapowiedział pięć nowych modeli w ciągu 18 miesięcy i poinformował, że do 2027 roku każdy model Hyundaia sprzedawany w Europie ma mieć zelektryfikowaną odmianę.

hyundai ioniq 3
Hyundai Ioniq 3

Pierwszym ważnym elementem tej ofensywy jest IONIQ 3, przygotowany przede wszystkim z myślą o Europie. W aktualnej polskiej gamie Hyundai ma już bardzo szeroki przekrój napędów: od spalinowych i20, Bayona i i30, przez hybrydowe Kony, Tucsona i Santa Fe, po elektryczne Instera, Konę Electric, IONIQ-a 3 i 5, IONIQ-a 6 oraz dużego IONIQ-a 9. Są też sportowe IONIQ 5 N i IONIQ 6 N, a polski konfigurator wymienia także hybrydową i elektryczną Starię. Być może trafi do nas też nowe, wodorowe Nexo.

Trudno natomiast zakładać, że przygotowywany w USA rywal Bronco czy klasyczny pickup automatycznie pojawią się w Polsce. Hyundai podkreśla, że poszczególne regiony mają otrzymywać samochody dopasowane do lokalnych potrzeb, a amerykańskie modele na ramie są projektowane i produkowane przede wszystkim właśnie dla tamtejszego klienta. Co nie znaczy, że nie znajdą u nas klientów z drugiej ręki, w ramach prywatnego importu.

Dla Europy bardziej istotne będą kolejne elektryki, hybrydy i następcy obecnych popularnych modeli. Hyundai zapowiedział już m.in. nową generację Tucsona, a do 2030 roku zamierza mieć globalnie ponad 18 modeli hybrydowych i 21 samochodów elektrycznych.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również