Jaguar pokazał wnętrze modelu Type 01, który ma rozpocząć nowy rozdział w historii marki. Brytyjczycy odsłaniają samochód etapami. Tak samo robili w Ferrari z modelem Luce.

  • Jaguar Type 01 ma być początkiem całkowicie nowej, elektrycznej ery marki.
  • Wnętrze mocno nawiązuje do kontrowersyjnego konceptu Type 00.
  • Pełna premiera samochodu odbędzie się w październiku.

Jaguar pokazał wnętrze długo wyczekiwanego modelu Type 01, który ma być początkiem nowego rozdziału w historii marki. Zanim jednak przejdziemy do tego, co dokładnie pokazali Brytyjczycy, warto przypomnieć wypowiedź jednego z najbardziej cenionych dziennikarzy motoryzacyjnych ostatnich dekad.

Chris Harris niedawno, przy okazji premiery Ferrari Luce, zwrócił uwagę na coś więcej niż sam samochód. W swoim podcaście komentował sposób, w jaki Ferrari stopniowo odsłaniało swoją nową elektryczną konstrukcję. Najpierw pokazano technologie, później wnętrze, a na pełną prezentację trzeba było poczekać.

Premiera na raty

Harris przyznał, że taki sposób dawkowania informacji wzbudził jego podejrzliwość. Jego zdaniem, kiedy producent pokazuje nowy samochód kawałek po kawałku i przez długi czas próbuje przygotować odbiorców na jego ostateczny wygląd, może to oznaczać, że sam nie jest do końca pewien, jak zostanie on przyjęty.

Ferrari Luce
Ferrari Luce również było pokazywane na raty. Tutaj premierowe zdjęcie elementów wnętrza.

Dla kontrastu przywołał premierę Porsche 918. Jak wspominał, inżynierowie po prostu zostawili go w hali z gotowym samochodem. Nie potrzebowali wielkiej narracji, stopniowego budowania napięcia ani kolejnych zapowiedzi. Wiedzieli, że stworzyli coś wyjątkowego. I właśnie dlatego trudno nie zadać sobie pytania: czy Jaguar robi teraz dokładnie to samo co Ferrari?

Jaguar Type 01 pokazuje wnętrze

Jaguar znajduje się w sytuacji, w której właściwie nie może sobie pozwolić na zwykłą premierę nowego samochodu. Type 01 ma być jednym z najważniejszych modeli w historii współczesnej marki i jednocześnie pierwszym krokiem w jej całkowicie nową, elektryczną przyszłość.

Brytyjczycy właśnie pokazali wnętrze samochodu, ale na pełną prezentację trzeba jeszcze poczekać. Oficjalny debiut całego auta zaplanowano na październik.

Jest intrygująco

I trzeba przyznać, że Jaguar nie poszedł tutaj na łatwiznę. Kabina Type 01 bardzo mocno czerpie z kontrowersyjnego konceptu Type 00. Producent sam opisuje ją jako przeniesienie „wizji samochodu koncepcyjnego do produkcji”. Innymi słowy, projektanci nie wygładzili pomysłu znanego z prototypu do poziomu typowego seryjnego samochodu.

Jaguar Type 01
Jasna, beżowa kolorystyka.

Najbardziej charakterystycznym elementem jest centralny „kręgosłup” biegnący przez całą długość kabiny, pomiędzy przednimi i tylnymi fotelami. Jaguar określa go mianem „signature art piece”, czyli „charakterystycznego dzieła sztuki”. Trudno o bardziej trafne sformułowanie.

Kabina dzieli

Słowo „podział” najlepiej opisuje wnętrze Type 01. Lewa strona jest oddzielona od prawej. Chodzi nie tylko o wspomniany kręgosłup, ale również o deskę rozdzielczą, która jest zupełnie inna po lewej i po prawej stronie. I nie mamy tutaj na myśli obecności kierownicy czy pedałów. Także brak tylnej szyby sugeruje oddzielenie pasażerów od wszystkiego, co mijają na swojej drodze.

Jaguar Type 01
Fotele przywodzą na myśl amerykańskie krążowniki z lat 80.

Kształt samych foteli, razem z pionowym logo w górnej części tapicerki, przypomina fotele z Lincolnów z lat 80. Z kolei kształt tylnej krawędzi szklanego dachu przywodzi na myśl rozwiązanie znane ze Skody Enyaq Coupé.

Ukryta technologia

Jaguar chce bowiem odejść od koncepcji, w której nowoczesność samochodu demonstruje się przede wszystkim wielkimi ekranami, dziesiątkami menu i kolejnymi cyfrowymi gadżetami. Technologia ma być obecna, ale niekoniecznie dominować nad wnętrzem. To dość odważne podejście w czasach, gdy producenci prześcigają się w montowaniu coraz większych wyświetlaczy. Jak widać, Jaguar chce być inny niż wszyscy.

Jaguar Type 01
Zza kierownicy ma być odczuwalna pokaźna długość maski.

W tym przypadku trudno jednak mówić o przypadku. Cała strategia nowego Jaguara została zbudowana wokół hasła „copy nothing”, czyli „nie kopiuj niczego”. Type 01 ma więc nie przypominać ani dotychczasowych Jaguarów, ani konkurencyjnych samochodów elektrycznych. Problem polega na tym, że pomiędzy byciem innym a byciem przekonującym istnieje ogromna różnica.

Czy będzie dobrze?

Na razie trudno więc wydać ostateczny wyrok. Mamy wnętrze, znamy filozofię projektu, znamy również kierunek, w którym chce podążać Jaguar. Nadal nie widzieliśmy jednak całego samochodu w jego finalnej postaci.

W październiku przekonamy się, czy Type 01 rzeczywiście jest początkiem odrodzenia Jaguara, czy tylko kolejnym etapem bardzo długiej kampanii mającej przekonać świat, że brytyjska marka nadal ma coś do powiedzenia.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również