Ford szykuje nowego, niedrogiego SUV-a z napędem benzynowym i hybrydowym. Model ma zadebiutować w 2029 roku, ale na razie jego przyszłość w Europie pozostaje niepewna.

  • Nowy SUV ma kosztować w USA około 25 tys. dolarów, czyli równowartość 93 175 zł.
  • Ford planuje wersje benzynowe i hybrydowe, a produkcja ma ruszyć w Meksyku w 2029 roku.
  • Europejska i polska premiera nie zostały potwierdzone. Ford ma dla naszego rynku osobną strategię modelową.

Ford wycofał z Europy Fiestę, zakończył produkcję Focusa, a jego gama samochodów osobowych opiera się już tylko na SUV-ach, crossoverach i samochodach elektrycznych. Za Oceanem gama jest szersza (choć też składa się z modeli z większym prześwitem), ale producent i tak dostrzegł lukę w dolnej części oferty.

Według informacji przekazanych dealerom podczas zamkniętego spotkania w Las Vegas Ford pracuje nad nowym, niewielkim SUV-em z ceną docelową wynoszącą około 25 tys. dolarów. Samochód miał zostać pokazany przedstawicielom sieci dealerskiej w formie wczesnych makiet i materiałów prezentujących prototyp. Jego stylistyka nie jest jeszcze ostatecznie zatwierdzona.

Przy dzisiejszym kursie daje to 93 175 zł. Takiego przeliczenia nie należy jednak traktować jako potencjalnej polskiej ceny. Amerykańskie ceny samochodów podawane są według innych zasad niż europejskie, a do tego dochodzą podatki, koszty transportu, homologacji i różnice w wyposażeniu.

Kanciasty SUV w stylu starego Forda Mavericka

Na razie nowy model nie ma nawet oficjalnej nazwy. Osoby obecne na prezentacji opisują go jako samochód o szerokim, dość kanciastym nadwoziu. Pod względem charakteru ma przypominać Bronco Sport, a jeden z uczestników spotkania porównał jego sylwetkę do pierwszej generacji oferowanego w USA Forda Escape.

To porównanie jest ciekawe także z europejskiej perspektywy. Pierwszy Escape był bowiem oferowany na Starym Kontynencie jako Ford Maverick. 

Nowy model może nieco przypominać starego Escape/Mavericka.

Według dotychczasowych informacji pod maską znajdą się silniki benzynowe oraz napęd hybrydowy. Produkcja ma rozpocząć się w 2029 roku w zakładzie Forda w Hermosillo w Meksyku, gdzie powstają już m.in. Bronco Sport i mały pickup… właśnie o nazwie Maverick.

Model jest częścią szerszego planu Forda zakładającego wprowadzenie do 2030 roku pięciu nowych modeli kosztujących w USA mniej niż 40 tys. dolarów.

Bronco
Projektanci mogą inspirować się też Bronco.

Czy nowy tani Ford może trafić do Polski?

Na tym etapie nic na to nie wskazuje. Wszystkie dotychczasowe informacje dotyczą rynku północnoamerykańskiego, a planowana produkcja w Meksyku dodatkowo sugeruje, że właśnie USA, Kanada i ewentualnie inne rynki regionu będą dla tego modelu najważniejsze. Ford nie poinformował o wersji przeznaczonej dla Europy.

Nie można oczywiście całkowicie wykluczyć, że sytuacja zmieni się przed 2029 rokiem. Trzy lata to w motoryzacji wystarczająco długo, aby zmienić plany dotyczące poszczególnych rynków. Tym bardziej że niedrogie samochody z napędem hybrydowym mogłyby uzupełnić mocno przebudowaną europejską gamę Forda.

W Europie Ford zawarł umowę z Geely.

Problem w tym, że Ford ma już osobny plan dla Europy. W lipcu producent zawarł porozumienie z Geely dotyczące wspólnej działalności w fabryce w Walencji. Od 2028 roku mają tam powstawać nowe samochody obu producentów, a Ford i Geely wspólnie opracują również nowego crossovera przeznaczonego na europejski rynek i oferowanego z różnymi rodzajami napędu.

To oznacza, że europejskim odpowiednikiem amerykańskiego taniego SUV-a może ostatecznie zostać zupełnie inny samochód, produkowany w Hiszpanii, a nie importowany z Meksyku.

W Polsce Fordy są tańsze

Co ciekawe, na tle polskich cen Fordów zapowiadane 25 tys. dolarów nie wygląda aż tak sensacyjnie. Ford Puma z rocznika 2026 jest obecnie oferowany w Polsce promocyjnie od 87 500 zł, a więc nawet poniżej prostego przeliczenia amerykańskich 25 tys. dolarów. 

Ford Puma
W Europie rolę taniego modelu pełni Puma.

Na razie więc nie wiadomo, czy nowy SUV Forda trafi do Europy, ale taki scenariusz byłby ciekawy. Prosta, kanciasta stylistyka z terenowymi akcentami mogłaby spodobać się także polskim klientom, szczególnie gdyby udało się utrzymać atrakcyjną cenę i zaoferować wersję hybrydową.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również