Znak IG-L na austriackich drogach zaskakuje kierowców. Co oznacza i kiedy trzeba zwolnić?

Sebastian Sulowski

Jedziesz na narty do Austrii albo tylko przejeżdżasz tranzytem? Uważaj na znak IG-L. Oznacza on ekologiczne ograniczenie prędkości, które obniża limit na autostradzie ze 130 do 100 km/h. Co ważne, nie każdy kierowca musi zwalniać, a nieznajomość zasad może skończyć się mandatem.
- IG-L, czyli ochrona powietrza – limit 100 km/h obowiązuje na wybranych odcinkach autostrad, m.in. w Tyrolu, Salzburgu i Styrii.
- Elektryki są zwolnione, ale automatycznie rozpoznawane są wyłącznie te z austriackimi zielonymi tablicami.
- Mandat nawet za „legalne” 130 km/h – kara może sięgnąć 90 euro i często przychodzi dopiero po kilku tygodniach.
Przepisy drogowe za granicą potrafią zaskoczyć i nie zawsze są dla nas zrozumiałe. Szczególnie, jeśli pod znakiem ograniczenia prędkości do 100 km/h widnieje mało mówiący napis „IG-L”. Dla kierowców z Polski jest to szczególnie trudne.
Zgodnie z naszymi przepisami pod znakiem B-33 (ograniczenie prędkości) można umieścić symbol pojazdu, którego znak dotyczy. A jak to działa w Austrii i kogo dotyczy „setka” na autostradzie?
IG-L – ochrona przed zanieczyszczeniem
Maksymalna prędkość na austriackich autostradach wynosi 130 km/h, jednak w niektórych krajach związkowych zasada ta jest ograniczona przez IG-L, czyli „Immissionsschutzgesetz-Luft”. To ustawa o ochronie emisji, która ma na celu poprawę jakości powietrza i zmniejszenie emisji zanieczyszczeń.
IG-L ogranicza maksymalną prędkość na wybranych odcinkach autostrad w Austrii do 100 km/h. Znaki można znaleźć m.in. w Tyrolu, Salzburgu, Górnej Austrii, Karyntii i Styrii.
Oznakowanie stref IG-L
Na drogach objętych IG-L stosuje się tradycyjne ograniczenie prędkości do 100 km/h, a pod nim umieszcza się tabliczkę z napisem „IG-L”. Najczęściej są to znaki elektroniczne, ponieważ na wielu trasach zmniejszone limity szybkości obowiązują tylko tymczasowo. Są aktywowane, gdy zanieczyszczenie powietrza przekracza określony poziom. W ten sposób zmniejszenie prędkości ma ograniczyć emisję spalin.
Tyrol jest wyjątkiem. Tam ograniczenie prędkości obowiązuje przez cały rok, niezależnie od pomiarów zanieczyszczeń. Ze względu na położenie geograficzne w Alpach, ta cześć kraju jest szczególnie narażona na zanieczyszczenie powietrza, które gromadzi się w dolinach. Stałe ograniczenia mają pomóc w spełnieniu norm jakości powietrza.

100 km/h nie dla każdego
Ograniczenia szybkości nie dotyczą pojazdów elektrycznych. Jednak musi temu towarzyszyć dodatkowe oznakowanie, np. tablica IG-L Geschwindigkeitsbeschränkung gilt nicht für Fahrzeuge mit Kennzeichentafeln gemäß § 49 Abs. 4 Z 5 KFG 1967. Oznacza to, że pojazdy z zielonymi tablicami rejestracyjnymi z Austrii mogą stosować się do standardowych ograniczeń prędkości, a więc ich IG-L nie obowiązuje.
Problem pojawia się w przypadku zagranicznych aut elektrycznych, które systemy kontroli nie rozpoznają jako „uprzywilejowanych". W rezultacie kierowcy narażeni są na mandat, który można anulować, ale wymaga to kontaktu z lokalnymi władzami.
Kary za zbyt szybką jazdę
Na odcinkach objętych ekologicznymi limitami prędkości najczęściej stosuje się pomiar odcinkowy lub fotoradary laserowe. Przekroczenie prędkości o 30 km/h, czyli poruszanie się ze standardowymi 130 km/h, może skutkować mandatem w wysokości do 90 euro (około 390 zł).
Zazwyczaj wezwania do zapłaty trafiają do skrzynek pocztowych po kilku tygodniach.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa