Fotoradary to maszynki do robienia pieniędzy? Te liczby mówią wszystko

Sebastian Sulowski

Fotoradary i odcinkowy pomiar prędkości łapią setki tysięcy kierowców rocznie. Wpływy z mandatów idą w setki milionów złotych. Sprawdzamy, ile zarabia jedno urządzenie i jak szybko się zwraca.
- Fotoradary i kamery „wystawiły” w 2025 r. blisko milion mandatów.
- Sprawdzamy, ile zarabia fotoradar i inne urządzenia.
- Wyliczenia pokazują, jak szybko zwraca się inwestycja.
W Polsce trwa największa od lat rozbudowa systemu automatycznej kontroli kierowców. Do połowy 2026 r. na drogach pojawi się aż 128 nowych urządzeń – fotoradary, odcinkowe pomiary prędkości i kamery na czerwonym świetle. To wzrost sieci o ponad 20% w ciągu jednego roku. Dla jednych to większe bezpieczeństwo, dla innych – sposób na zwiększenie wpływów z mandatów. Sprawdzamy, ile zarabia fotoradar, odcinkowy pomiar prędkości oraz kamery systemu RedLight.
Ponad 600 urządzeń i milion mandatów
Na koniec 2025 r. system obejmował 615 urządzeń rozmieszczonych w całym kraju. W tym 486 fotoradarów, 74 odcinkowe pomiary prędkości i 55 kamer rejestrujących przejazd na czerwonym świetle.
Skala działania robi wrażenie. W ciągu 12 miesięcy urządzenia doprowadziły do wystawienia aż 987 tys. mandatów. To tysiące kar każdego dnia. Najwięcej wygenerowały fotoradary – ponad 572 tys. mandatów. Odcinkowy pomiar prędkości odpowiadał za ponad 330 tys., a kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle – za blisko 80 tys.

Ile zarabia fotoradar? Tak wygląda „drenaż portfeli” kierowców
Z danych wynika, że statystyczny fotoradar rejestruje około 1179 wykroczeń rocznie. Przy średnim mandacie na poziomie ok. 300 zł daje to około 350 tys. zł wpływów z jednego urządzenia.
To efekt struktury wykroczeń. Ponad 85% dotyczy przekroczeń do 30 km/h, gdzie mandaty wynoszą od 100 do 400 zł. Najwyższe kary sięgające 2500 zł mają niewielki udział.
Koszt zakupu i instalacji nowoczesnego fotoradaru to ok. 240 tys. zł. Przy dużym natężeniu ruchu urządzenie może więc zwrócić się w stosunkowo krótkim czasie.
Odcinkowy pomiar prędkości – rekordzista
Jeszcze więcej generują odcinkowe pomiary prędkości. Jeden system to średnio aż 4472 mandaty rocznie – prawie cztery razy więcej niż fotoradar. Przy tej samej średniej wysokości mandatu oznacza to około 1,3 mln zł wpływów rocznie z jednego odcinka.
Koszty są jednak wyższe – budowa jednego systemu to wydatek rzędu ok. 2 mln zł. Mimo tego przy wysokiej liczbie mandatów inwestycja może zwrócić się stosunkowo szybko, a jej opłacalność pozostaje wysoka.

Kamery na czerwonym świetle – mniej mandatów, ale drożej
Kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle działają rzadziej, ale generują wyższe mandaty. Statystyczne urządzenie rejestruje ok. 1443 wykroczenia rocznie.
Kara wynosi 500 zł na skrzyżowaniu i nawet 2000 zł na przejeździe kolejowym. Średnio można przyjąć ok. 600 zł za mandat. To daje około 850 tys. zł wpływów rocznie z jednej kamery.
Koszt instalacji zależy od lokalizacji. Na przejazdach kolejowych to ok. 400 tys. zł za system, natomiast na skrzyżowaniach ponad 1 mln zł. Przy wysokich stawkach mandatów oznacza to, że w przypadku kamer montowanych na torach inwestycja to „żyła złota".

Czy to naprawdę „maszynki do pieniędzy”?
Na pierwszy rzut oka liczby są jednoznaczne – pojedyncze urządzenia generują setki tysięcy, a nawet miliony złotych rocznie. To rodzi pytanie, czy system służy przede wszystkim bezpieczeństwu, czy także wpływom do budżetu.
Trzeba jednak pamiętać, że to tylko szacunki. Nie uwzględniają kosztów utrzymania systemu, serwisów, legalizacji urządzeń ani działania CANARD, który obsługuje cały proces. Jedno jest pewne – skala działania systemu jest ogromna. A liczba mandatów pokazuje, że dla wielu kierowców przepisy wciąż pozostają tylko sugestią.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?

Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
Ostatnie artykuły
- Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze
- „Elektryki” na czarnej liście. Wielka sieć sklepów zamyka dla nich parkingi
- Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową
- BMW wyszło z Rosji. Teraz dostało pozew na ponad miliard złotych
- Widziałem Dacię Striker na żywo. To nowy pomysł na samochód
- Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
- Stawką jest życie, a potem cały majątek. OC może nie wystarczyć po zderzeniu z pociągiem
- Nowy Mercedes-AMG CLE przyspieszy do 100 km/h zanim wymówisz jego nazwę
- Skoda ma problem z tym SUV-em. Wiemy, jaki będzie następca
- Używane Renault Mégane III – dużo lepsze, niż myślisz! Usterki, opinie, jaki silnik wybrać?