Temat paliw syntetycznych obecnie elektryzuje świat motoryzacji. W końcu od 2035 roku mają one być odpowiedzialne za utrzymanie silnika spalinowego przy życiu. W końcu też wiadomo, jak ma być cena e-paliwa przy produkcji na szeroką skalę – zdradziło to właśnie Porsche.

Porsche jest firmą, która od dobrych kilku lat pracuje nad rozwojem e-paliwa. W przypadku tego producenta samochodów sportowych chodzi przede wszystkim o utrzymanie przy życiu jej najbardziej kultowego modelu. Czyli 911, wprawianego w ruch przez boksera, umieszczonego nad tylną osią.

Niemcy po prostu nie wyobrażają sobie, aby to auto było elektryczne. Owszem, obecnie pracują nad jego hybrydowym wariantem, jednak Porsche 911 ma pozostać wierne swojemu klasycznemu silnikowi o przeciwsobnym układzie cylindrów.

Porsche 911 GT3 RS
Niemcy nie wyobrażają sobie, aby Porsche 911 nie korzystało ze spalinowego boksera.

Porsche, przy pomocy wspieranego przez siebie start-upu HIF Global, wybudowało już jedną fabrykę paliw syntetycznych. Powstała ona w Chile, we współpracy z firmami Exxon Mobil i Siemens Energy. Pilotażowa produkcja rozpoczęła się w zeszłym roku, a samo e-paliwo jest bardzo drogie. Kosztuje bowiem ponad… 200 zł za 1 litr (TUTAJ przeczytasz więcej o e-paliwach).

Cena e-paliwa: ma być znacznie taniej

Ale Porsche ma nadzieję, że wkrótce cenę e-paliwa uda się „ściąć” do wielokrotnie niższego poziomu. Wspierany przez tę niemiecką markę start-up otrzymał bowiem pozwolenie na budowę kolejnego zakładu produkcyjnego, który tym razem powstanie w amerykańskim stanie Teksas.

Ma być on znacznie większy niż fabryka w Chile. Według doniesień Porsche rocznie zakład będzie w stanie wyprodukować ilość paliwa wystarczającą do zasilania 400 000 samochodów.

Trzeba pamiętać, że do wytworzenia aż tylu litrów e-paliwa niezbędna jest ogromna ilość energii odnawialnej. Na razie nie ma informacji na temat, w jaki sposób obiekt w Teksasie uzyska do niej dostęp.

Fabryka e-paliwa Porsche w Chile
Porsche uruchomiło pilotażową produkcję e-paliwa w Chile. Na razie jest ono bardzo drogie!

Jest za to ważniejsza informacja – przynajmniej z punktu widzenia klienta. Przy takiej skali produkcji, jaka jest planowana w nowej fabryce, cenę e-paliwa prawdopodobnie uda się obniżyć do nieco ponad 8 zł za 1 litr.

A wtedy stosowanie go na szeroką skalę od 2035 roku wydaje się już bardziej realne. Szczególnie, że nad swoimi paliwami syntetycznymi pracują również koncerny Toyota i Stellantis.

Czym jest e-paliwo?

Jest to paliwo, które zostało stworzone przy użyciu energii odnawialnej, jak wiatr, słońce czy inne źródła. E-paliwa powstają poprzez połączenie wychwyconego z powietrza dwutlenku węgla z wodorem, wydzielonym z wody.

Chociaż w procesie ich spalania przez silniki samochodów jest emitowane CO2, jego ilość ma być równoważona właśnie w procesie produkcji. Stąd o e-paliwach mówi się, że są neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla (TUTAJ przeczytasz o tym, jak będzie wyglądało użytkowanie aut spalinowych od 2035 roku).

e-paliwo
E-paliwo powstaje przy użyciu energii odnawialnej.

Inną możliwą zaletą paliw syntetycznych jest fakt, że mogą mieć wyższą gęstość energetyczna niż tradycyjne benzyna czy olej napędowy. Co więcej, e-paliwa o odpowiednim składzie mogłyby być wykorzystywane do pracy w starszych silnikach (być może nawet zmieszane ze zwykłą benzyną ołowiową). Ale nie tylko, ponieważ z użyciem ich można opracować też mieszankę odpowiednią dla nowych, bardzo wydajnych jednostek napędowych.

Rzeczywiste korzyści stosowania e-paliwa są trudne do oszacowania i w dużym stopniu zależą od czynników związanych ze sposobem ich wytwarzania. Trudno w tym miejscu nie wspomnieć o etanolu, który przyniósł pożytek przede wszystkim wytwórcom kukurydzy, ale nie był neutralny pod względem emisji CO2.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również