Kiedyś autobusy i ciężarówki Jelcza były stałym elementem polskich dróg. Dziś firma produkuje głównie dla wojska, a rosnące zamówienia przestały mieścić się w dotychczasowych halach. Odpowiedzią będzie nowy zakład za ponad 756 mln zł.

  • Fabryka powstanie w Miłoszycach pod Wrocławiem
  • Zakład ma osiągnąć zdolność produkcji 1600 pojazdów rocznie
  • Uruchomienie produkcji zaplanowano na 2029 rok

Jelcz przygotowuje największą inwestycję w swojej ponad 70-letniej historii. Na działce o powierzchni około 24 ha w Miłoszycach, niedaleko obecnej siedziby firmy w Jelczu-Laskowicach, powstaną nowe hale produkcyjne, zaplecze logistyczne, parkingi oraz infrastruktura techniczna.

Wartość projektu wynosi dokładnie 756 090 000 zł. Pieniądze pochodzą ze Skarbu Państwa i trafią do spółki za pośrednictwem Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Pierwsza transza finansowania wyniosła 300 mln zł.

– W Miłoszycach planujemy osiągnąć zdolności produkcyjne na poziomie 1600 pojazdów rocznie. Szacujemy, że produkcja ruszy w 2029 roku – zapowiedział Mariusz Ptak, prezes Jelcza.

Fabryka nie tylko dla jednego modelu

Nowy zakład ma działać podobnie do współczesnych fabryk samochodów. Linie nie zostaną podporządkowane jednemu pojazdowi, dzięki czemu będzie można zmieniać proporcje produkcji poszczególnych podwozi i wariantów zależnie od zamówień.

Fot. Jelcz

Jelcz produkuje ciężarówki w wielu konfiguracjach. Poszczególne wersje różnią się liczbą osi, napędem, rozstawem osi, kabiną oraz przygotowaniem do montażu specjalistycznego wyposażenia. Elastyczność fabryki jest więc szczególnie ważna przy zamówieniach obejmujących stosunkowo krótkie serie wielu odmian.

W Miłoszycach mają powstawać przede wszystkim ciężkie podwozia oraz pojazdy nowej generacji. Firma rozwija obecnie własne konstrukcje opracowane przez polskich inżynierów. Będą służyć jako baza dla różnych zabudów, m.in. urządzeń transportowych, radarów, wyrzutni i ruchomych stanowisk dowodzenia.

Na podwoziach Jelcza są dziś montowane elementy systemów Patriot, Homar-K, HIMARS, Langusta i Pilica+. Samochody uczestniczą także w programach Narew i Wisła. Z punktu widzenia zwykłego kierowcy najprościej opisać ich rolę jako bardzo wytrzymałej, terenowej i łatwej do przebudowy platformy, na której można umieścić niemal dowolne wyposażenie.

Jelcz rozwija się także w Raciborzu

Fabryka w Miłoszycach nie jest jedynym elementem rozbudowy firmy. Jelcz wspólnie z Rosomakiem przejmuje część hal należących wcześniej do Rafako w Raciborzu.

jelcz
Fot. Jelcz

Jelcz ma tam produkować specjalistyczne podwozia w trzech halach. W tym samym kompleksie Rosomak uruchomi linię spawania korpusów, a kolejny budynek zostanie wykorzystany przy projekcie SAN. Część produkcji Jelcza jest również realizowana we współpracy z Autosanem.

Docelowo wszystkie zakłady firmy mają wytwarzać od 1600 do 1800 pojazdów rocznie. Nowa fabryka ma nie tylko zwiększyć liczbę powstających ciężarówek, lecz także skrócić czas realizacji zamówień i ułatwić równoległe prowadzenie kilku projektów.

Od autobusowej „Stonki” do „Ogórka”

Historia Jelcza zaczęła się w 1952 roku, kiedy w podwrocławskim Jelczu utworzono Zakłady Budowy Nadwozi Samochodowych. Wykorzystano zabudowania dawnej niemieckiej fabryki, które po wojnie przystosowano do produkcji pojazdów.

Pierwszym autobusem zakładów była „Stonka”, czyli nadwozie N-424 montowane na podwoziu ciężarówki Star 20. Produkcja rozpoczęła się w 1954 roku. Nazwa wzięła się od charakterystycznego żółto-czarnego malowania.

Prawdziwym symbolem marki został jednak Jelcz 043, produkowany od 1959 roku. Autobus bazował na czechosłowackiej Skodzie 706 RTO, ale jego nadwozie i wyposażenie powstawały w Polsce. Ze względu na obłe kształty szybko otrzymał przydomek „Ogórek”.

Autobusy z Jelcza były stałym elementem polskich dróg.

Jelcz 043 przez lata obsługiwał trasy PKS, wycieczki oraz komunikację miejską. Produkcja różnych odmian trwała do 1986 roku, a część egzemplarzy pozostawała w regularnym ruchu jeszcze w latach 90. Dziś odrestaurowane „Ogórki” można spotkać podczas zlotów i jako turystyczne autobusy miejskie.

Jelcz produkował nie tylko autobusy

Równolegle rozwijano ciężarówki. W 1960 roku do produkcji trafił Żubr A80, a pod koniec lat 60. pojawiła się seria 300. Samochody Jelcza były wykorzystywane w transporcie dalekobieżnym, budownictwie, straży pożarnej i służbach komunalnych. Powstawały jako ciągniki siodłowe, wywrotki, podwozia pod zabudowy i samochody specjalne.

W latach 70. rozpoczęto współpracę z francuskim Berlietem. Jej efektem był miejski PR100, a następnie bardziej dostosowany do polskich warunków Jelcz PR110. Ten drugi otrzymał troje drzwi oraz coraz więcej podzespołów produkowanych w kraju. W latach 1975–1992 powstało około 12 tys. egzemplarzy.

Ciężarówki firmy Jelcz można spotkać do dziś.

Później na ulicach pojawiły się m.in. Jelcze M11, L11 i 120M. Dla wielu polskich miast były podstawą komunikacji zbiorowej, choć pod koniec XX wieku coraz wyraźniej przegrywały z nowszymi konstrukcjami krajowymi i zagranicznymi.

Marka nie zniknęła z rynku

Po zmianie ustroju zakłady musiały zmierzyć się z przestarzałą ofertą, rosnącą konkurencją i problemami finansowymi. Firma została podzielona, a produkcja autobusów stopniowo wygasła. W 2008 roku zakończyła się działalność Jelcza jako dużego producenta autobusów i cywilnych ciężarówek.

Nie był to jednak całkowity koniec marki. Produkcję pojazdów specjalnych kontynuował Jelcz-Komponenty. W 2012 roku spółkę przejęła Huta Stalowa Wola, a później Jelcz znalazł się w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Firma skoncentrowała się na ciężarówkach i podwoziach dla wojska, gdzie krótkie serie oraz możliwość daleko idących modyfikacji są ważniejsze niż sprzedaż dziesiątek tysięcy identycznych samochodów.

Autobusy póki co nie wracają...

Nowa fabryka nie oznacza powrotu autobusów ani cywilnych ciężarówek Jelcza. Pokazuje jednak, że marka, która mogła skończyć jako rozdział w historii polskiej motoryzacji, ponownie zwiększa skalę działalności. Produkcja w Miłoszycach ma ruszyć w 2029 roku, a rok później cały system zakładów powinien osiągnąć docelowe możliwości.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również