Wozi ją w aucie niemal każdy kierowca. Podczas upałów zwykła butelka może stać się zagrożeniem

Sebastian Sulowski

Nad Polskę zmierza kolejna fala upałów. Zostawiona w samochodzie butelka z wodą może pogorszyć jakość napoju, sprzyjać rozwojowi bakterii, a w skrajnych warunkach zadziałać jak soczewka.
- Nadchodząca fala upałów szybko rozgrzeje wnętrza samochodów.
- Butelka z wodą w samochodzie może skupić promienie słoneczne.
- Wysoka temperatura sprzyja rozwojowi bakterii i pogarsza warunki przechowywania wody.
Synoptycy zapowiadają powrót bardzo wysokich temperatur. Nawet jeśli termometry pokażą niewiele ponad 30°C, we wnętrzu zaparkowanego samochodu będzie znacznie goręcej. W takich warunkach butelka z wodą w samochodzie przestaje być tylko zapasem na drogę i może stać się źródłem kilku zagrożeń.
Nowa fala upałów rozgrzeje samochody do ekstremalnych temperatur
W słoneczny dzień temperatura we wnętrzu zamkniętego auta może wzrosnąć do około 60°C. Wystarczy kilkadziesiąt minut postoju na parkingu. To właśnie dlatego nie wolno zostawiać w samochodzie dzieci ani zwierząt. Podobnie jest z wieloma przedmiotami. Wysoka temperatura może uszkodzić telefony, powerbanki czy inne urządzenia z akumulatorami. Niebezpieczna bywa także zapalniczka wypełniona gazem.
Znacznie mniej osób zwraca uwagę na zwykłą plastikową butelkę z wodą. Tymczasem ona również może sprawić kłopoty w aucie.

Butelka z wodą w samochodzie może zadziałać jak soczewka
Brzmi to nieprawdopodobnie, ale przezroczysta butelka wypełniona wodą potrafi skupić promienie słoneczne podobnie jak szkło powiększające. Jeżeli światło padnie pod odpowiednim kątem, energia skupi się w jednym miejscu. W efekcie tapicerka lub inny materiał może mocno się nagrzać. Zdarzały się przypadki wypalenia dziur w fotelach, a nawet początku pożaru.
Takie sytuacje należą do rzadkości i wymagają odpowiedniego ustawienia butelki oraz słońca. Mimo to najlepiej nie zostawiać przezroczystych butelek na desce rozdzielczej, fotelu ani pod tylną szybą.
Plastik nie lubi wysokiej temperatury
Wysoka temperatura nie służy również samej butelce. Długotrwałe nagrzewanie może zwiększać migrację niektórych substancji z tworzywa do wody. Badania dotyczą przede wszystkim związków antymonu wykorzystywanych podczas produkcji butelek PET.
Nie oznacza to jednak, że każda nagrzana butelka staje się toksyczna. W większości badań stężenia pozostają poniżej obowiązujących norm. Mimo to eksperci zalecają, aby nie przechowywać wody przez wiele godzin lub dni w mocno nagrzanym samochodzie. Jeżeli butelka zmieniła kształt, woda ma nietypowy smak albo zapach, lepiej z niej zrezygnować.

Bakterie rozwijają się szybciej. Wystarczy zmienić jeden nawyk
Największy problem często pojawia się dopiero po pierwszym łyku. Do wnętrza butelki trafiają wtedy bakterie z jamy ustnej, a wysoka temperatura sprzyja ich namnażaniu. Dlatego nie warto przez kilka dni wozić tej samej otwartej butelki w samochodzie. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest zabieranie jej po zakończeniu podróży albo przechowywanie w torbie termicznej.
Na co dzień najlepiej sprawdzi się stalowy bidon termiczny. Lepiej chroni napój przed światłem, wolniej się nagrzewa, nadaje się do wielokrotnego użytku i łatwiej utrzymać go w czystości. To prosty sposób, aby jednocześnie ograniczyć ryzyko pożaru, pogorszenia jakości wody i rozwoju bakterii.

Motoryzacja interesuje mnie przede wszystkim od strony praktycznej. Skupiam się na tym, co realnie dotyka kierowców: od mandatów i zmian w przepisach, po niejasności wokół przeglądów technicznych i problemy z ubezpieczycielami.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również
Ostatnie artykuły
- ADAC: jedna czwarta prądu znika w gniazdku. Jest na to ratunek
- Jesteś kierowcą i wierzysz w te mity po imprezie? Będziesz mieć kłopoty
- Miały podbić Polskę, ale szybko zniknęły. Chińskie marki zmieniają plany
- Motoryzacja miała być w pełni elektryczna. Branża nie wierzy w rok 2040
- Ostatni taniec silnika W16. To najniższe Bugatti w historii
- 20 zł za 100 km, a do tego 299 KM pod maską. Ten SUV Audi ma jednak pewien problem
- Smart pokazał nowy model przed premierą. W końcu jest tak, jak powinno być
- Leasing operacyjny w bilansie – jak wygląda ujęcie księgowe?
- Popularny kompakt premium już nie zaklekocze. Ceny po liftingu od 135 500 zł
- Ford buduje następcę Modelu T. Jego nazwa może oburzyć Rolls-Royce’a


