Jesienne mandaty – kierowcy masowo popełniają te błędy
Sebastian Sulowski

Nadchodzi sezon na grzywny od mundurowych za niewłaściwe używanie świateł czy parkowanie w lesie. Sprawdź, ile mogą kosztować jesienne błędy na drodze.
Wielkimi krokami zbliża się jesień. Należy pamiętać, że w tym okresie wzrasta liczba wypadków z udziałem pieszych. Rośnie również ryzyko grzywny za niektóre wykroczenia drogowe. Jakie są najczęstsze jesienne mandaty?
Jesienne mandaty – problemy ze światłami dziennymi
Szczególnie jesienią pamiętajmy, że świateł do jazdy dziennej można używać tylko w warunkach dobrej widoczności. W przypadku mgły lub opadów deszczu konieczne jest włączenie świateł mijania.
Choć w wielu autach kierowca może ustawić tryb „auto” i nie martwić się o oświetlenie, w praktyce system nie zawsze działa poprawnie. Czujnik może błędnie uznać, że światło jest wystarczające, przez co wymagane światła się nie włączą. Jesienią policjanci szczególnie zwracają uwagę na poprawne użycie świateł w samochodach. Tłumaczenie, że to pojazd nie włączył odpowiedniego oświetlenia samoczynnie, raczej nie pomoże – grozi za to mandat w wysokości 100 zł i 2 punkty karne.

Jesienne mandaty – światła przeciwmgłowe
We wrześniu często towarzyszą nam mgły i zamglenia. Kierowcy powinni pamiętać, że tylne światła przeciwmgłowe mogą być włączone tylko wtedy, gdy widoczność spada poniżej 50 metrów. Przednie światła przeciwmgłowe należy używać jedynie przy zmniejszonej przejrzystości powietrza oraz podczas jazdy nocą na drodze oznaczonej znakiem „droga kręta”. Niewłączanie wymaganych świateł grozi mandatem w wysokości 200 zł, a używanie świateł przeciwmgłowych przy dobrej widoczności – 100 zł. W obu przypadkach kierowca otrzymuje również 2 punkty karne.

Mandat od leśniczego za parkowanie w lesie
Sezon grzybowy zachęca do wypraw do lasu, ale wjazd na drogę leśną jest zabroniony, chyba że odpowiednie znaki informacyjne wskazują inaczej. Zatrzymywanie się na drogach leśnych jest również niedozwolone, a pojazd można zostawić jedynie na wyznaczonych parkingach. Parkowanie przy szlabanie jest również zakazane. Wjazd i postój w miejscach niedozwolonych grozi mandatem do 500 zł, a w skrajnych przypadkach nawet do 5000 zł, jeśli sprawa trafi do sądu.
CZYTAJ TEŻ: Najdroższe mandaty – za te wykroczenia zapłacisz najwięcej
Jesienne mandaty – jazda w deszczu
Przed wyruszeniem w drogę w deszczowy dzień należy sprawdzić stan wycieraczek oraz poziom płynu do spryskiwaczy. Zgodnie z art. 66 kodeksu ruchu drogowego, „pojazd musi być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby zapewniał dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe korzystanie z urządzeń do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi". Brudna szyba może być powodem do zatrzymania pojazdu. Jeśli wycieraczki są niesprawne lub brakuje płynu do spryskiwaczy, kierowcy grozi mandat do 5000 zł oraz zatrzymanie dowodu rejestracyjnego.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy