Kara za brak zgłoszenia zakupu lub sprzedaży pojazdu – po jakim czasie możesz ją dostać?

Sebastian Sulowski

Nawet 2000 zł może kosztować ignorowanie formalności związanych z nabyciem lub zbyciem auta. Sprawdź, ile czasu mają urzędnicy na nałożenie kary administracyjnej dla spóźnialskich właścicieli pojazdów.
Mamy dobrą wiadomość – kara za brak zgłoszenia zmiany właściciela auta niektórym osobom już się przedawniła. Zła wiadomość jest taka, że dotyczy to jedynie niewielkiej liczby kupujących i sprzedających. Starosta lub prezydent miasta mają aż 5 lat na nałożenie grzywny.
Kara za brak zgłoszenia zmiany właściciela auta – obowiązujące przepisy
Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2024 roku każdy nabywca używanego pojazdu musi dokonać jego rejestracji w ciągu 30 dni od daty zakupu. Dla przedsiębiorców zajmujących się handlem pojazdami termin ten wynosi 90 dni. Wysokość kar administracyjnych za przekroczenie tych terminów to:
- 500 zł (lub 1000 zł dla firm) za przekroczenie terminu rejestracji
- 1000 zł (lub 2000 zł dla przedsiębiorców), jeśli spóźnienie przekroczy 180 dni
Z kolei były właściciel pojazdu ma 30 dni na zgłoszenie sprzedaży. W przypadku opóźnienia naraża się na karę administracyjną w wysokości 250 zł.
Kara za brak zgłoszenia zmiany właściciela auta – wcześniejsze obowiązki kierowcy
To jednak nie oznacza, że przed 2024 r. kierowca nie mógł otrzymać kary za brak dopełnienia formalności. W rzeczywistości obowiązek zgłoszenia zmiany własności pojazdu istniał od zawsze. Jednak za brak poinformowania starosty w ciągu 30 dni o zakupie czy sprzedaży auta nie groziły żadne konsekwencje. Sytuacja zmieniła się 1 stycznia 2020 r. Wprowadzono przepisy o karze administracyjnej w wysokości od 200 do 1000 zł za brak informacji transakcji.
W wyniku pandemii od 1 marca 2020 r. do 31 grudnia 2020 r. obowiązywał 180-dniowy termin na dopełnienie ustawowego obowiązku. Następnie od 1 lipca 2021 r. do 1 lipca 2023 r. – 60 dni. Uwaga! Do końca 2023 r. obowiązywało zgłaszanie zakupu pojazdu, ale nie oznaczało to konieczności jego rejestracji.
Co istotne, mimo że te wymogi już nie obowiązują, to nie oznacza, że osoby, które się do nich nie zastosowały, mogą liczyć na brak konsekwencji.

Przedawnienie – minimum 5 lat i 30 dni
Przepisy kodeksu drogowego nie precyzują terminu, w jakim organy administracyjne muszą wszcząć postępowanie w sprawie nałożenia kary za brak zgłoszenia zbycia, nabycia lub rejestracji pojazdu.
Nie oznacza to jednak, że nie mają żadnych ograniczeń czasowych. Zgodnie z art. 189g § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, kara administracyjna nie może być nałożona, jeśli od naruszenia prawa lub jego skutków upłynęło pięć lat.
W praktyce oznacza to, że nawet właściciele pojazdów, którzy nie zgłosili sprzedaży, zakupu lub rejestracji auta w 2020 roku, nadal mogą zostać ukarani, ponieważ pięcioletni okres jeszcze nie minął. Warto jednak pamiętać, że do tych 5 lat należy doliczyć czas na zgłoszenie transakcji. Oznacza to, że dla umów zawartych w styczniu i lutym 2020 r. przedawnienie właśnie nastąpiło lub nastąpi w najbliższym czasie.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa