Katastrofa drogowa – co grozi za poważny wypadek?

Sebastian Sulowski

Sąd nie zgodził się na areszt dla kierowcy ciężarówki, który doprowadził do tragicznego karambolu na S7 koło Gdańska. Prokurator postawił mu zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Sprawdź, jakie konsekwencje mogą go czekać.
Do wypadków i kolizji na drogach dochodzi codziennie. Kierowca może odpowiadać również za poważniejsze przestępstwo, jakim jest katastrofa w ruchu lądowym.
Tragiczny karambol na S7 – katastrofa drogowa
Karambol miał miejsce na odcinku trasy S7, między węzłami Lipce i Gdańsk Południe. W piątkowy wieczór, po godzinie 23, doszło do poważnego wypadku z udziałem 21 pojazdów.
Kierowca ciężarówki z impetem wjechał w auta stojące w korku na remontowanym odcinku drogi. Po wypadku doszło do pożaru. W wyniku zdarzenia zginęły cztery osoby, a piętnaście trafiło do szpitala, z czego stan dwóch jest ciężki.
Zatrzymany 37-letni kierowca usłyszał zarzuty spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu wielkich rozmiarów. Na proces poczeka na wolności, ponieważ sąd nie zgodził się na tymczasowy areszt.

Katastrofa w ruchu lądowym – trzeci rodzaj zdarzeń drogowych
Kiedy dochodzi do śmierci człowieka lub do naruszenia czynności narządów ciała albo rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni, dane zdarzenie jest klasyfikowane jako wypadek. W przypadku mniejszych obrażeń lub jedynie strat materialnych, jest to kolizja.
W przypadku „stłuczki” zastosowanie ma kodeks wykroczeń. Zwykle kierowcy grozi mandat do 6000 zł, a w ostateczności może stracić prawo jazdy na maksimum 3 lata. Natomiast wypadek to już przestępstwo, gdzie sprawcę czeka proces karny. Osoba, która spowodowała wypadek, może trafić do więzienia na 3 lata. Jeśli jednak w wyniku tego zdarzenia doszło do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub śmierci, kara rośnie. Wynosi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Kodeks karny przewiduje oprócz wypadku jeszcze jedno przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji – katastrofę w ruchu lądowym. To, czy kierowca odpowiada za katastrofę, czy też za wypadek, zależy od oceny prokuratury oraz sądu. Biorą one pod uwagę liczbę uczestników oraz straty w mieniu. Przyjęło się, że za katastrofę uznaje się zdarzenie, w którym bierze udział więcej niż 10 osób. Jednak nie można jednoznacznie stwierdzić, że zdarzenie, w którym jest np. 3-4 rannych nie zostanie uznanych za katastrofę. Warto pamiętać, że nawet kolizja wielu pojazdów, w której nikt nie odniósł poważnych obrażeń, może być uznana za taki rodzaj zdarzenia.
CZYTAJ TEŻ: Zabójstwo drogowe – czy pojawi się nowa kara dla sprawców tragicznych wypadków?
Katastrofa w ruchu lądowym – co grozi?
Według kodeksu karnego „kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.
Jeżeli następstwem katastrofy jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawcy grozi od 2 do 15 lat więzienia. Taki zarzut usłyszał kierowca ciężarówki, który doprowadził do tego tragicznego zdarzenia.
W przypadku, gdy sprawca był pijany lub uciekł z miejsca zdarzenia, za spowodowanie katastrofy z ofiarami śmiertelnymi grozi mu minimum 5 lat pozbawienia wolności.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja

Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy

Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa

Znaki poziome z opisem – rodzaje, znaczenie i zasady na drodze

Bunt samorządów przeciw piratom drogowym. Warszawa rusza z ofensywą fotoradarową

Depozyt gwarancyjny w leasingu – czym jest i czy się go zwraca?
Ostatnie artykuły
- Nowy dostawczak z Korei już tu jest. Ma 272 KM i nie zrujnuje cię po stłuczce
- Koniec pobłażania na przejazdach kolejowych. SOK dostanie uprawnienia niczym policja
- Japoński SUV już po zmianach. Był na rynku tylko rok
- Najbardziej futurystyczny Volkswagen wraca. Wtedy było na niego za wcześnie
- Znak przypomni limit przed odcinkowym pomiarem prędkości. Rusza program pilotażowy
- Model 3 RWD za 174 990 zł. Czy najtańsza Tesla to dziś najlepszy elektryk za te pieniądze?
- Jeździłem elektrycznym SUV-em za 94 900 zł. Jego największa wada wkrótce zniknie
- Najlepsze samochody 2026. Te modele wybrali portfelami klienci indywidualni
- Elektryczne hulajnogi pod lupą: liczby szokują. Rewolucja w przepisach już wiosną?
- Chcesz lepiej widzieć w nocy? Zapomnij o nielegalnych LED-ach – oto co naprawdę działa