Kia w Polsce ostatnio sypie nowościami. Po EV4 i K4, teraz do sprzedaży trafia EV5, będące elektrycznym odpowiednikiem Sportage’a. Ten kompaktowy SUV pod maską ma 217 KM, do tego dochodzą duża bateria oraz nowoczesny kokpit i ponadprzeciętnie obszerna kabina. Z dopłatą programu NaszEauto EV5 kosztuje tyle, co porównywalny model z napędem PHEV.

  • Kia EV5 wchodzi na polski rynek.
  • Do wyboru jest jedna wersja napędu z 217-konnym silnikiem i baterią o pojemności 81,4 kWh.
  • Auto mierzy 461 cm długości i ma bagażnik o pojemności 566-1650 l.

Wraz z premierą EV5, Koreańczycy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w temacie aut elektrycznych. Do debiutu szykuje się bowiem zupełnie nowe auto miejskie (EV2), które ma zostać pokazane już niedługo. Podobnie, jak Sportage, XCeed i EV4, będzie wytwarzane w słowackiej Żylinie.

Kia EV5 nie jest zupełną nowością tego producenta. To konstrukcja, którą już od dwóch lat można kupić w Chinach. Stylistycznie wygląda niczym powiększone EV3 z nieco ostrzej narysowanymi lampami przednimi. Porusza się na 18- lub 19-calowych i została oparta na platformie E-GMP.

Kia EV5
Kia EV5 wygląda niczym powiększone EV3.

Nowy SUV z Korei od zderzaka do zderzaka mierzy 461 cm, co oznacza, że od EV3 jest dłuższy o 31 cm i jednocześnie o 8 cm krótszy niż EV6. Kolejne wymiary to 187 cm szerokości oraz 167 cm wysokości. Rozstaw osi wynosi 275 cm, a prześwit – 16,7 cm.

Tylny bagażnik ma pojemność 566-1650 l, natomiast przedni (frunk) – 44 l.

Kia EV 5 ma trzy ekrany w kokpicie

Kokpit Kii EV5 opiera się na panoramicznym układzie 12,3” + 5,3” + 12,3” (zegary, panel klimatyzacji, multimedia). Do tego Kia dorzuciła dwa przyciski, oferujące możliwość przypisania dowolnych funkcji oraz klasyczne pokrętło głośności – mała rzecz, a robi różnicę.

Standardem są bezprzewodowe aktualizacje, a nawigacja online pobiera dane co 4 tygodnie. W wyższych wersjach pojawiają się cyfrowy klucz (Digital Key 2.0), rozpoznawanie odcisków palców i nagłośnienie Harman Kardon.

Kia EV5
Trzy ekrany w kokpicie to standard. Trójramienna kierownica jest atrybutem wersji GT-Line.

Oświetlenie nastrojowe oferuje 64 kolory i 10 poziomów jasności, a trójstrefowa klimatyzacja pozwala „odciąć” tył, gdy jedzie się samemu i chce się oszczędzić energię. Wnętrze Kii EV5 wykonano z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu.

Producent obiecuje liczne schowki, w tym szeroki, odchylany podłokietnik, a także dużą przestrzeń na kanapie. Fotele są obszerne, mają podgrzewanie i elektryczną regulację, a w GT-Line dochodzą ponadto funkcje relaksu oraz masażu. Plus za szeroki, odchylany podłokietnik.

217 KM i zasięg od 510 do 530 km

Sercem Kii EV5 jest silnik synchroniczny z magnesami trwałymi, wytwarzający 217 KM i 295 Nm. Sprint do 100 km/h trwa 8,4 s, a prędkość maksymalna to 165 km/h. Tyle wystarczy do codziennych tras, a cisza i płynność wewnątrz budują „spokój”, którego nie da się uzyskać w SUV-ie z klasycznym napędem.

Akumulator ma jedną pojemność – 81,4 kWh. Do tego dochodzą architektura 400 V oraz standardowa pompa ciepła. Maksymalna moc ładowania DC sięga 128 kW, ale Koreańczycy podkreślają niemal płaską krzywą w zakresie 10-70%.

Kia EV5
Kia EV5 na razie dostępna jest tylko z silnikiem o mocy 217 KM. Wersja 4x4? Niewykluczone.

Z kolei uzupełnienie energii z 10 do 80% zajmuje około 30 minut. Na pokładzie znajduje się ładowarka o mocy 10,5 kW, zapewniająca 7 godz. 20 min na pełne nabicie baterii. Zasięg WLTP: do 530 km (Air), 520 km (Earth) i 505 km (GT-Line).

Kia EV5 obsługuje V2D (V2L/V2V), więc może zasilać urządzenia zewnętrzne – od rowerowej sprężarki po małą kuchenkę w plenerze. W przyszłości przewidziano współpracę z siecią elektryczna (Vehicle-to-Grid).

Kia EV5: cena od 200 990 zł

Kia EV5 kosztuje od 200 990 zł. W tym miejscu należy pamiętać o dopłatach w ramach programu NaszEauto, wynoszących od 18 750 do nawet 40 000 zł. Wyposażenia?

Podstawowa odmiana Air zapewnia m.in.:

  • 7 poduszek (w tym centralną)
  • pompę ciepła
  • adaptacyjny tempomat
  • potrójny zestaw ekranów 12,3” + 12,3” + 5,3”
  • bezprzewodowe Android Auto/Apple CarPlay
  • kamerę cofania
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • lampy LED z czujnikiem deszczu oraz funkcją automatycznego przełączania (drogowe/mijania)
  • przyciemniane szyby tylne
  • dostęp bezkluczykowy
  • podgrzewane fotele i kierownicę
  • 18-calowe felgi aluminiowe
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • tapicerkę materiałową
Kia EV5
Bagażnik ma pojemność 566-1650 l. Do tego dochodzi przedni frunk (44 l).

Kia EV5 Earth kosztuje od 220 490 zł i w swoim wyposażeniu ma dodatkowo:

  • przednie reflektory projekcyjne LED z funkcją powitania
  • oświetlenie nastrojowe w kabinie
  • ładowarkę bezprzewodową do smartfona
  • automatycznie chowane klamki
  • trójstrefową klimatyzację
  • funkcję V2D (V2L/V2V)
  • elektrycznie regulowany fotel kierowcy
  • podgrzewane skrajne miejsca z tyłu
  • elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika
  • tapicerkę materiałowo-skórzaną
  • 19-calowe obręcze aluminiowe
Kia EV5
Maksymalna moc ładowania to niezbyt imponujące 128 kW.

Kia EV GT-Line stanowi z kolei wydatek od 235 490 zł. W stosunku do odmiany Earth jej specyfikacja jest bogatsza o:

  • system kamer 360°
  • asystenta hamowania przy manewrach
  • monitorowanie martwego pola z obrazem rzucanym na ekran zegarów
  • zdalne parkowanie za pomocą pilota
  • cyfrowy klucz
  • wentylowane fotele
  • pamięć fotela kierowcy i masaż
  • fotele kierowcy i pasażera z funkcją relaksu
  • nagłośnienie Harman Kardon
  • ekran head-up
  • elementy zewnętrzne i koła, utrzymane w stylistyce GT-Line

Kia EV5 jest objęta 8-letnią gwarancją na akumulator trakcyjny z limitem przebiegu wynoszącym 160 000 km. Przez ten okres (przebieg) Koreańczycy gwarantują, że jego pojemność nie spadnie poniżej 70%.

Standardowa gwarancja Kii to 7 lat lub 150 000 km.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również