BYD zwolnił po raz pierwszy od lat. Co to oznacza dla klientów?

Krzysztof Kaźmierczak

BYD ma kłopoty po raz pierwszy od lat. Sprawdzamy, co się dzieje oraz co to oznacza dla polskich klientów.
- BYD opublikował wyniki finansowe za drugi kwartał 2025 roku.
- Zyski giganta spadły po raz pierwszy od trzech lat.
- Sprawdzamy, co to oznacza dla polskich klientów.
Ostatnie lata w motoryzacji upłynęły pod znakiem bardzo szybkiej ekspansji chińskich producentów. Wśród nich jest jeden koncern, który rozmachem swojego rozwoju przyćmił pozostałe. To BYD, czyli Build Your Dreams (z ang. Zbuduj Swoje Marzenia).
Chińska firma wyprodukowała w 2024 roku aż 4,3 mln pojazdów i zakładała, że obecny rok zakończy z wynikiem 5,5 mln szt. Okazuje się, że pomimo postępującej ekspansji poza granice swojej ojczyzny, tak ambitny plan może okazać się trudny do zrealizowania. Świadczą o tym wyniki finansowe za zakończony przedwczoraj drugi kwartał.
BYD ogłosił spadek kwartalnego zysku po raz pierwszy od ponad trzech lat
Zysk korporacji, która jest aktualnie największym na świecie producentem pojazdów elektrycznych, wyniósł w drugim kwartale 895 mln dolarów, co oznacza spadek o 30% względem analogicznego okresu poprzedniego roku. Ta informacja była zaskakująca dla inwestorów. Tym bardziej że pierwszy kwartał tego roku firma zakończyła z dwa razy większym zyskiem niż w roku ubiegłym.

Informacje na temat spadku zysków natychmiast odbiły się na wartości akcji BYD-a. Te najpierw spadły na giełdzie w Hongkongu o 8%, a następnie jeszcze o kolejne 5,2%. Był największy spadek wartości akcji tego giganta od miesięcy.
Wojna cenowa w Chinach
Dlaczego BYD wyhamował? Analitycy Reutersa są zdania, że jego przewaga została osłabiana przez ruchy ze strony chińskiego rządu. Na przełomie maja i czerwca chińskie ministerstwo przemysłu poinformowało, że będzie współpracować z organami ścigania. Jego działania mają celu zwalczanie nieuczciwej konkurencji i podejmowanie niezbędnych środków naprawczych. Zdaniem polityków „wojna cenowa” nie jest dobra dla nikogo.
Działania podjęte przez Chiny znacznie wpłynęły na zyski BYD-a – firma do końca sierpnia sprzedała 2,49 mln pojazdów, a więc nie osiągnęła nawet połowy z zakładanych 5,5 mln do końca 2025 roku.
Co to oznacza dla polskich nabywców BYD?
Przy obecnym obrocie spraw klienci BYD-a spoza Chin powinni mieć powody do zadowolenia. Dlaczego? Przy założeniu, że BYD zdobył silną pozycję, prowadząc agresywną wojnę cenową w Chinach, należy przypuszczać, że teraz podobne działania zostaną zastosowane poza granicami kraju.
Wszystko w poszukiwaniu szybkiego przywrócenia kondycji finansowej zgodnej z oczekiwaniami inwestorów. Dlatego sugerujemy pytać w salonach o rabaty oraz szukać najlepszych ofert na OTOMOTO.
Czy BYD to kolos na glinianych nogach?
Zdecydowanie nie. Żadna firma nie może cały czas tylko rosnąć, choć każda zakłada ciągły wzrost. BYD jest ogromną korporacją z potężnym zapleczem i bynajmniej nie jest na minusie. Po prostu nie zarobiła tyle, ile planowała.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę

Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku

Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić

Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców

Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
Ostatnie artykuły
- Przejazd A2 kosztuje już 82 zł. Sprawdziliśmy, czy warto ominąć najdroższą autostradę
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami