Obserwujemy zwrot w podejściu do silników wysokoprężnych. Jeden z największych producentów ponownie rozszerza ofertę jednostek tego typu.

  • Stellantis stawia na silniki Diesla w Europie ze względu na popyt i słabszy wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych.
  • Chiński producent Chery planuje wprowadzić pickupa z hybrydowym napędem plug-in opartym na jednostce wysokoprężnej.
  • Diesel aktualnie ma ma niszowe znaczenie, ale nowe technologie i strategie mogą wpłynąć na jego rolę na rynku.

Stellantis, czyli grupa motoryzacyjna obejmująca marki takie jak Peugeot, Citroen, DS Automobiles, czy Opel zdecydował się przywrócić napęd wysokoprężny w wybranych modelach osobowych i dostawczych, działając w odpowiedzi na realne oczekiwania klientów i słabnący popyt na samochody z napędem elektrycznym.

Peugeot 308 2026
Stellantis widzi miejsce dla silników wysokoprężnych w Europie. Taka jednostka dostępna jest m.in. w Peugeocie 308.

W praktyce oznacza to, że pojazdy takie jak Peugeot 308, Opel Combo, czy Citroen Berlingo znów są oferowane z dieslami. Według producenta decyzja ta ma ułatwić utrzymanie konkurencyjności na rynkach, gdzie klienci nadal cenią sobie dłuższy zasięg bez częstego tankowania i niższe koszty eksploatacji.

Kolejny koncern

Jednocześnie chińskie marki samochodowe idą własną ścieżką rozwoju napędów. Koncern Chery właśnie pokazał model KP31. Jest to pickup z nietypowym, hybrydowym napędem, który łączy turbodiesla z technologią plug-in.

Chery KP31 diesel
Chery stawia na diesla będącego podstawą hybrydowego układu napędowego.

Samochód ma być jednym z pierwszych w swojej klasie z takim systemem napędowym. Układ łączy 2,5-litrowy turbodoładowany silnik wysokoprężny z systemem hybrydowym, co ma diametralnie wpłynąć na zużycie paliwa.

Diesel w hybrydzie

Samochód mierzy około 545 cm długości w wersji produkcyjnej, a jego ładowność ma wynosić około 1000 kg, z możliwością holowania do 3,5 tony. Takie parametry stawiają go w bezpośredniej konkurencji z modelami obecnymi już na rynku. Prototyp został prezentowany na terenowych oponach 285/70 R17. Samochód został przyzdobiony dodatkowymi elementami off-roadowymi, jak snorkel i osłony podwozia.

Wnętrze pojazdu ma łączyć funkcjonalność z nowoczesnością. Producent stawia na duże ekrany i bogatsze wyposażenie kabiny, czyli to z czego chińskie konstrukcje słyną już dziś.

Chery KP31 diesel
To będzie typowe auto do pracy, ale także niezła terenówka.

Szczegóły finalnej specyfikacji nadal nie są potwierdzone. Wiadomo jednak, że Chery planuje rozpocząć sprzedaż KP31 w czwartym kwartale 2026 roku, a w przyszłości przewiduje także warianty z napędem benzynowym PHEV, poszerzając ofertę jednostek dostępnych w tym modelu.

Takie połączenie to nie nowość

Początki komercyjne tej technologii należały do Francuzów. To koncern PSA, który wszedł w skład dzisiejszego koncernu Stellantis, jako pierwszy odważył się na masową skalę wprowadzić ten układ pod nazwą Hybrid4.

W 2011 roku na drogi wyjechał Peugeot 3008, a niedługo po nim elegancki model 508 oraz Citroen DS5. Konstrukcja była pomysłowa. Silnik Diesla napędzał przednią oś, a silnik elektryczny tylną, co bez fizycznego połączenia wałem napędowym tworzyło napęd na cztery koła.

Hybrid4
Diesel i hybryda to nie nowość.

Mimo innowacyjności, system ten był krytykowany za szarpiącą zautomatyzowaną skrzynię biegów i wysoką masę, co ostatecznie doprowadziło do wycofania się grupy z tego pomysłu na rzecz hybryd benzynowych.

Volvo i Volkswagen

W międzyczasie swoich sił próbowali Skandynawowie i Niemcy. Volvo zapisało się w historii modelem V60 D6 Plug-in Hybrid. To była była pierwsza na świecie hybryda typu plug-in z silnikiem diesla. Jednak po kilku latach Volvo również pożegnało diesla, stawiając na jednostki benzynowe wspomagane prądem.

Kara za dieselgate - silnik TDI
Dieselgate wszystko zmienił. Ale czy na zawsze?

Niemieccy giganci podeszli do tematu z właściwym sobie rozmachem, choć ich drogi szybko się rozeszły. Volkswagen eksperymentował z bardzo drogimi i niszowymi projektami, takimi jak ultraoszczędny, futurystyczny model XL1 czy hybrydowe Audi Q7 e-tron.

Dieselgate i Mercedes

Jednak afera spalinowa Dieselgate z 2015 roku skutecznie schłodziła entuzjazm koncernu z Wolfsburga. Koncern zaprzestał promowania diesla w jakiejkolwiek formie, co skierowało ich w stronę czystej elektryczności spod znaku ID. Choć oczywiście auta zasilane olejem napędowym wciąż pozostają w ofercie Grupy Volkswagen.

GLE 350 de 4MATIC
Mercedes GLE 350 de 4MATIC ma silnik wysokoprężny i jest hybrydą typu plug-in.

Na placu boju pozostał Mercedes-Benz. Ta niemiecka marka jako jedyna do dziś konsekwentnie rozwija i sprzedaje hybrydy plug-in oparte na silniku wysokoprężnym. Inżynierowie ze Stuttgartu argumentują, że dla kierowców pokonujących tysiące kilometrów miesięcznie, jest to rozwiązanie bezkonkurencyjne pod względem kosztów eksploatacji.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również