Kolejny wielki koncern stawia na diesla. Fanaberia czy renesans po Dieselgate?
Krzysztof Kaźmierczak

Obserwujemy zwrot w podejściu do silników wysokoprężnych. Jeden z największych producentów ponownie rozszerza ofertę jednostek tego typu.
- Stellantis stawia na silniki Diesla w Europie ze względu na popyt i słabszy wzrost sprzedaży samochodów elektrycznych.
- Chiński producent Chery planuje wprowadzić pickupa z hybrydowym napędem plug-in opartym na jednostce wysokoprężnej.
- Diesel aktualnie ma ma niszowe znaczenie, ale nowe technologie i strategie mogą wpłynąć na jego rolę na rynku.
Stellantis, czyli grupa motoryzacyjna obejmująca marki takie jak Peugeot, Citroen, DS Automobiles, czy Opel zdecydował się przywrócić napęd wysokoprężny w wybranych modelach osobowych i dostawczych, działając w odpowiedzi na realne oczekiwania klientów i słabnący popyt na samochody z napędem elektrycznym.

W praktyce oznacza to, że pojazdy takie jak Peugeot 308, Opel Combo, czy Citroen Berlingo znów są oferowane z dieslami. Według producenta decyzja ta ma ułatwić utrzymanie konkurencyjności na rynkach, gdzie klienci nadal cenią sobie dłuższy zasięg bez częstego tankowania i niższe koszty eksploatacji.
Kolejny koncern
Jednocześnie chińskie marki samochodowe idą własną ścieżką rozwoju napędów. Koncern Chery właśnie pokazał model KP31. Jest to pickup z nietypowym, hybrydowym napędem, który łączy turbodiesla z technologią plug-in.

Samochód ma być jednym z pierwszych w swojej klasie z takim systemem napędowym. Układ łączy 2,5-litrowy turbodoładowany silnik wysokoprężny z systemem hybrydowym, co ma diametralnie wpłynąć na zużycie paliwa.
Diesel w hybrydzie
Samochód mierzy około 545 cm długości w wersji produkcyjnej, a jego ładowność ma wynosić około 1000 kg, z możliwością holowania do 3,5 tony. Takie parametry stawiają go w bezpośredniej konkurencji z modelami obecnymi już na rynku. Prototyp został prezentowany na terenowych oponach 285/70 R17. Samochód został przyzdobiony dodatkowymi elementami off-roadowymi, jak snorkel i osłony podwozia.
Wnętrze pojazdu ma łączyć funkcjonalność z nowoczesnością. Producent stawia na duże ekrany i bogatsze wyposażenie kabiny, czyli to z czego chińskie konstrukcje słyną już dziś.

Szczegóły finalnej specyfikacji nadal nie są potwierdzone. Wiadomo jednak, że Chery planuje rozpocząć sprzedaż KP31 w czwartym kwartale 2026 roku, a w przyszłości przewiduje także warianty z napędem benzynowym PHEV, poszerzając ofertę jednostek dostępnych w tym modelu.
Takie połączenie to nie nowość
Początki komercyjne tej technologii należały do Francuzów. To koncern PSA, który wszedł w skład dzisiejszego koncernu Stellantis, jako pierwszy odważył się na masową skalę wprowadzić ten układ pod nazwą Hybrid4.
W 2011 roku na drogi wyjechał Peugeot 3008, a niedługo po nim elegancki model 508 oraz Citroen DS5. Konstrukcja była pomysłowa. Silnik Diesla napędzał przednią oś, a silnik elektryczny tylną, co bez fizycznego połączenia wałem napędowym tworzyło napęd na cztery koła.

Mimo innowacyjności, system ten był krytykowany za szarpiącą zautomatyzowaną skrzynię biegów i wysoką masę, co ostatecznie doprowadziło do wycofania się grupy z tego pomysłu na rzecz hybryd benzynowych.
Volvo i Volkswagen
W międzyczasie swoich sił próbowali Skandynawowie i Niemcy. Volvo zapisało się w historii modelem V60 D6 Plug-in Hybrid. To była była pierwsza na świecie hybryda typu plug-in z silnikiem diesla. Jednak po kilku latach Volvo również pożegnało diesla, stawiając na jednostki benzynowe wspomagane prądem.

Niemieccy giganci podeszli do tematu z właściwym sobie rozmachem, choć ich drogi szybko się rozeszły. Volkswagen eksperymentował z bardzo drogimi i niszowymi projektami, takimi jak ultraoszczędny, futurystyczny model XL1 czy hybrydowe Audi Q7 e-tron.
Dieselgate i Mercedes
Jednak afera spalinowa Dieselgate z 2015 roku skutecznie schłodziła entuzjazm koncernu z Wolfsburga. Koncern zaprzestał promowania diesla w jakiejkolwiek formie, co skierowało ich w stronę czystej elektryczności spod znaku ID. Choć oczywiście auta zasilane olejem napędowym wciąż pozostają w ofercie Grupy Volkswagen.

Na placu boju pozostał Mercedes-Benz. Ta niemiecka marka jako jedyna do dziś konsekwentnie rozwija i sprzedaje hybrydy plug-in oparte na silniku wysokoprężnym. Inżynierowie ze Stuttgartu argumentują, że dla kierowców pokonujących tysiące kilometrów miesięcznie, jest to rozwiązanie bezkonkurencyjne pod względem kosztów eksploatacji.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy