Diesel wraca do łask w samochodach osobowych. Te marki przywrócą silniki wysokoprężne

Stellantis zaskakuje rynek i przywraca silniki wysokoprężne do wybranych modeli przeznaczonych na europejski rynek. To odpowiedź na sła zainteresowanie elektrykami i nową politykę Brukseli.
- Stellantis od końca 2025 roku wprowadził diesle w siedmiu modelach, w tym w Peugeocie 308, Oplu Astrze i DS No4.
- Inne niż zakładano wyniki sprzedaży elektryków oraz złagodzenie unijnych celów emisyjnych skłoniły koncern do odwrotu od dotychczasowej polityki.
- Odpowiedź na chińską konkurencję – Diesel to nisza, w której chińscy producenci, skoncentrowani na elektrykach, praktycznie nie mają swoich przedstawicieli.
Niedawno wydawało się, że diesel w Europie odchodzi do lamusa. Elektryfikację postrzegano jako drogę bez odwrotu, a silniki wysokoprężne systematycznie znikały z oferty. Tymczasem rzeczywistość zweryfikowała te plany, a jeden z największych koncernów motoryzacyjnych wykonuje nagły zwrot. To już nie spekulacje, ale potwierdzone informacje.
Stellantis od końca 2025 roku przywraca w Europie wersje z silnikami diesla w co najmniej siedmiu modelach aut osobowych i dostawczych. Na listę wracają zarówno popularne kompakty, jak Peugeot 308 czy Opel Astra, jak i bardziej prestiżowe propozycje, w tym DS No4. Równolegle diesel znów pojawia się w vanach, które od lat są naturalnym środowiskiem dla tego typu napędu.
Agencja Reuters, która jako pierwsza podała tę informację, zwraca uwagę, że to efekt rozczarowujących wyników sprzedaży samochodów elektrycznych oraz zmiany klimatu regulacyjnego w Europie. Bruksela coraz wyraźniej luzuje podejście do celów emisyjnych, a to daje producentom więcej czasu na utrzymanie silników spalinowych w ofercie.
Strategiczny wymiar decyzji
Powrót diesla ma też wymiar strategiczny. To nisza, w której chińscy producenci, stawiający niemal wyłącznie na elektryki i hybrydy typu plug-in, praktycznie nie istnieją. Diesel jest tańszy i zapewnia duży zasięg. Wciąż pozostaje racjonalnym wyborem dla kierowców pokonujących długie trasy lub korzystających z aut w pracy.
Dane ACEA pokazują, że w 2025 roku diesle odpowiadały już tylko za 8,9% sprzedaży nowych aut w Europie, podczas gdy elektryki miały 17,4% udziału. Dla porównania, dekadę temu co drugie nowe auto jeździło na oleju napędowym. Stellantis, wbrew trendom, postanowił jednak „iść pod prąd".
Stellantis stawia na wolność wyboru
Implementacja diesli odbędzie się m.in. w DS No4, DS 7 oraz modelach Alfa Romeo, takich jak Tonale, Giulia i Stelvio. Diesle powrócą do Peugeota 308 i Opla Astry. W segmencie lekkich pojazdów użytkowych koncern zaproponuje ofertę silników Diesla, m.in. w modelach Citroen Berlingo, Opel Combo czy Peugeot Rifter.
Historia diesla w Europie miała już mieć swój epilog, ale wygląda na to, że producenci dopisują do niej jeszcze jeden rozdział. Przynajmniej na razie klienci wciąż mają ostatnie słowo. O ile nie trzeba martwić się o diesle w autach użytkowych, to niewiadomą jest, czy Europejczycy nadal chcą diesli w nowych osobówkach. To wielka niewiadoma.