Ostatnie Subaru Legacy opuściło bramy fabryki. Teraz stanie się częścią dziedzictwa marki
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Amerykańska fabryka Subaru of Indiana Automotive ogłosiła zakończenie produkcji modelu Legacy. Ostatni egzemplarz – sedan w kolorze Magnetite Gray z wyposażeniem Limited – zjechał z linii montażowej w piątek (12 września), krótko po godzinie 15:00 czasu wschodniego. Tym samym Legacy przeszło do historii.
- Subaru zakończyło produkcję Legacy po 36 latach – ostatni egzemplarz powstał 12 września.
- Legacy było pierwszym modelem Subaru produkowanym w Stanach Zjednoczonych i sprzedało się w liczbie 1,4 mln sztuk.
- W Polsce najpopularniejsze są używane egzemplarze czwartej generacji, w cenach już od 3800 zł.
Słowo „legacy” oznacza po angielsku „dziedzictwo”. Dokładnie taki los czeka cenione sedany i kombi japońskiej marki. Legacy, wytwarzane w Subaru of Indiana Automotive, wycofano z produkcji po 36 latach obecności na rynku.

Od momentu debiutu, wszystkie egzemplarze przeznaczone na rynek amerykański montowano w zakładach SIA. Co więcej, był on jedynym miejscem produkcji ostatniej, siódmej generacji tego modelu.
36 lat historii na amerykańskim rynku
Subaru przypomina, że przez ponad trzy dekady amerykańską fabrykę opuściło łącznie 1,4 mln egzemplarzy Legacy. Był to pierwszy model tej marki produkowany w Stanach Zjednoczonych – debiutował 11 września 1989 roku.
Pierwsza generacja Legacy zapoczątkowała nową erę dla Subaru. Oferowała klientom (głównie amerykańskim) zarówno sedana, jak i kombi klasy średniej, a łącznie powstało siedem generacji. Na dodatek wersja kombi stała się bazą dla znanego i cenionego na całym świecie Subaru Outbacka.

Choć Legacy było najdłużej kontynuowaną linią modelową Subaru, jej wycofanie odzwierciedla zmieniające się preferencje konsumentów. Bez wątpienia tradycyjne samochody osobowe tracą na znaczeniu na rzecz SUV-ów i crossoverów. Jednocześnie rośnie znaczenie napędów elektrycznych, a Subaru najwyraźniej nie planuje wprowadzenia elektrycznej wersji Legacy.
Nowe kierunki rozwoju Subaru
Zamiast kontynuacji Legacy, w ofercie pojawiają się nowe modele, takie jak Solterra, Trailseeker czy Uncharted. To kierunek, który odpowiada aktualnym trendom rynkowym.
W zakładach SIA Subaru produkuje aktualnie Ascenta, Crosstreka oraz Outbacka. Ten ostatni ma być wytwarzany w aktualnej formie jeszcze przez około trzy tygodnie – po tym czasie jego produkcja również zostanie zakończona.

Zakład Subaru of Indiana Automotive (SIA) pozostaje jedyną fabryką tej marki poza Japonią. Zatrudnia 6,5 tys. pracowników i odpowiada za produkcję około połowy wszystkich pojazdów Subaru sprzedawanych w Ameryce Północnej. Jeżeli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, w listopadzie z fabryki wyjedzie 8-milionowy egzemplarz.
Legacy w Polsce – popularność czwartej generacji
W Polsce Subaru Legacy zyskało największą popularność w czwartej generacji. Model ten chwalono za wygodę i dobre właściwości jezdne. Linia nadwozia dobrze zniosła próbę czasu, a wiele egzemplarzy było przez lata chwalona przez użytkowników.
Największą bolączką tego modelu była i jest korozja. Do tego obsługa silników typu bokser potrafi być kosztowna oraz kłopotliwa. Dość częstych napraw wymagają też zawieszenie i układ hamulcowy.

Jesienią 2008 roku – przy okazji drobnej modernizacji – Subaru wprowadziło do oferty wysokoprężny silnik typu bokser. Był to pierwszy na świecie diesel o takim układzie cylindrów, stworzony z myślą o samochodach osobowych.
Problemy z silnikiem Boxer Diesel
Jednostka o pojemności 2.0 i mocy 150 KM miała liczne problemy techniczne. Najpoważniejszym z nich był luz osiowy wału korbowego, który z czasem mógł prowadzić do jego pęknięcia – często po przebiegu 100-150 tys. km.
Inne awarie obejmowały sprzęgło i koło dwumasowe. Dodatkowe usterki, takie jak problemy z wtryskiwaczami, recyrkulacją spalin czy napędem rozrządu, również się zdarzały, choć nie częściej niż u konkurencji.

Choć Subaru przez lata wprowadzało poprawki w jednostkach wysokoprężnych, to jednak ich zła opinia utrzymała się. Firma z pewnością z ulgą zakończyła rozwój tego typu napędów.
Legacy na rynku wtórnym
Zakończenie produkcji oznacza koniec nowych egzemplarzy Subaru Legacy z USA. Zainteresowani tym modelem mogą szukać używanych aut – np. na platformie OTOMOTO. Obecnie w Polsce dostępnych jest 89 egzemplarzy Legacy.
Po pierwsze, najtańszy to sedan trzeciej generacji z 1999 roku – kosztuje 3500 zł i ma przebieg 411 tys. km. Pojazd ma pod maską silnik 2.5. Po drugie, najdroższy jest egzemplarz siódmej generacji z 2022 roku, sprowadzony z USA. Auto ma przebieg 31,8 tys. km, silnik benzynowy 2,5 l i cenę 79 tys. zł.

Największy wybór dotyczy czwartej generacji z lat 2003-2009. W ofercie znajduje się 46 egzemplarzy w cenach od 3800 zł. Przykładem jest chociażby srebrne kombi z silnikiem 2.0 o mocy 137 KM i przebiegiem 401 tys. km.
Najdroższym przedstawicielem tej generacji jest czarny sedan w wersji 3.0R Exclusive. Auto ma 6-cylindrowy silnik o mocy 245 KM, automatyczną skrzynię biegów i przebieg poniżej 200 tys. km. Zostało sprowadzone z Hiszpanii i – według sprzedającego – jest wolne od korozji. Cena to 36 500 zł.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy