Kamper daje dużą swobodę podróżowania, ale ma też słaby punkt – ograniczoną ładowność. Wystarczą pasażerowie, pełny zbiornik wody, rowery i wakacyjne bagaże, aby masa pojazdu zbliżyła się do dopuszczalnego limitu. W Niemczech, Austrii czy we Włoszech podczas wakacji można trafić na drogowe ważenie.

  • Kontrola wagi kampera może zakończyć się zakazem dalszej jazdy
  • Do DMC wlicza się osoby, bagaże, wodę i wyposażenie
  • Przed wyjazdem warto zważyć całkowicie załadowany pojazd

Niemiecka policja wspólnie z ADAC przygotowała akcję dla użytkowników kamperów i przyczep kempingowych. Na ustawione wagi wjechało 78 pojazdów oraz zestawów. Tym razem nie wystawiano mandatów, ponieważ działania miały charakter edukacyjny. Kierowcy mogli sprawdzić rzeczywistą masę przed spotkaniem z patrolem, który będzie już egzekwował przepisy.

Dlaczego kamper tak łatwo przekracza 3,5 t?

Wiele kamperów ma DMC ograniczone do 3,5 t. Dzięki temu można je prowadzić z prawem jazdy kategorii B, a w wielu krajach uniknąć części opłat i ograniczeń przewidzianych dla cięższych pojazdów.

Problemem jest masa samej zabudowy. Łóżka, szafki, łazienka, lodówka, ogrzewanie, klimatyzacja, markiza czy dodatkowy akumulator potrafią wykorzystać dużą część dostępnego limitu. Po doliczeniu pasażerów, paliwa, wody, bagaży, rowerów, butli gazowych i sprzętu turystycznego realna masa szybko rośnie.

W efekcie kamper z DMC 3,5 t może po pełnym załadowaniu zbliżyć się do 4 t, choć z zewnątrz nie wygląda na przeciążony. Dlatego przed dalszą podróżą najlepiej sprawdzić jego rzeczywistą masę na wadze.

kamper waga
Niemiecka policja przypomina, że kamper może trafić na wagę podczas zwykłej kontroli drogowej. Przekroczenie DMC grozi mandatem i zakazem dalszej jazdy.| Zdjęcie: NRW

Kontrola wagi kampera może przerwać urlop

Niemiecka akcja miała charakter profilaktyczny, ale podczas zwykłej kontroli taryfy ulgowej już nie ma. W Niemczech przekroczenie DMC o ponad 5 proc. oznacza co najmniej 10 euro kary. Przy nadwadze powyżej 20 proc. kierowca pojazdu do 7,5 t zapłaci 95 euro, a powyżej 30 proc. – 235 euro.

Mandat może być jednak najmniejszym problemem. Policja może zakazać dalszej jazdy do czasu odciążenia pojazdu. Wtedy trzeba spuścić wodę, zdjąć rowery albo przełożyć część bagażu.

Jeszcze surowiej bywa w Austrii, Francji, Włoszech, Danii, Belgii i Holandii. We Francji przekroczenie DMC o ponad 5 proc. może oznaczać 135–750 euro kary i zakaz dalszej jazdy, a we Włoszech grzywna może sięgnąć około 1700 euro. W Danii kara rośnie wraz z każdym procentem nadwagi, natomiast w Belgii i Holandii często trzeba od razu odciążyć pojazd.

Kontrole pojazdów turystycznych pojawiają się głównie na trasach wakacyjnych, przy granicach i w popularnych regionach turystycznych. Polska rejestracja nie chroni przed wjazdem na wagę.

Kampery są zwykle kontrolowane na głównych trasach wakacyjnych, w pobliżu granic i popularnych regionów turystycznych. | Zdjęcie: NRW

Przyczepa kempingowa również łatwo przekracza DMC

Podobny problem dotyczy przyczep kempingowych. Ich DMC często ogranicza się tak, aby zestaw mieścił się w granicach uprawnień kierowcy albo możliwości samochodu holującego. W efekcie rzeczywista ładowność może wynosić tylko kilkaset kilogramów.

Limit szybko wykorzystują butle gazowe, przedsionek, meble turystyczne, naczynia, rowery i zapasy. Do tego trzeba pilnować dopuszczalnej masy całego zestawu, możliwości holownika oraz nacisku przyczepy na hak.

Znaczenie ma również rozmieszczenie bagażu. Ciężkich przedmiotów nie powinno się przewozić na samym końcu przyczepy. Mogą pogorszyć stabilność i doprowadzić do niebezpiecznego wężykowania. Najcięższe rzeczy najlepiej umieścić nisko i możliwie blisko osi.

Kontrola wagi kampera jest możliwa również w Polsce

Na polskich drogach kampery trafiają na wagi rzadziej niż auta dostawcze i ciężarówki. Nie oznacza to jednak, że służby nie mogą ich kontrolować. Zarówno policja, jak i Inspekcja Transportu Drogowego dysponują urządzeniami do pomiaru masy pojazdów.

Na wielu trasach działają też wagi preselekcyjne. Czujniki umieszczone w jezdni mierzą w ruchu przybliżoną masę oraz naciski osi. System pomaga wytypować pojazd, który następnie trafia na dokładne ważenie legalizowanym urządzeniem. Takie instalacje nie są przeznaczone wyłącznie do sprawdzania 40-tonowych ciężarówek. Mogą wskazać również przeciążony samochód dostawczy albo kampera o DMC do 3,5 t.

W Polsce jazda przeciążonym kamperem może skończyć się mandatem do 5000 zł. Policjant lub inspektor może też zakazać dalszej jazdy do czasu usunięcia nadmiaru obciążenia. Kierowca będzie musiał opróżnić zbiornik wody, pozostawić część wyposażenia albo przełożyć bagaże do innego pojazdu. W praktyce to właśnie przymusowy postój może okazać się bardziej dotkliwy niż sama kara. Bez odciążenia kampera dalsza podróż nie będzie możliwa.

Inspekcja Transportu Drogowego może zważyć także kampera o DMC do 3,5 t. Przeciążenie grozi mandatem i zakazem dalszej jazdy. | Zdjęcie: ITD

Jak sprawdzić masę kampera przed podróżą?

Dostępną ładowność można wstępnie obliczyć na podstawie dowodu rejestracyjnego. Od wartości z pola F.2, czyli dopuszczalnej masy całkowitej, należy odjąć masę własną zapisaną w polu G. Wynik określa łączny limit dla osób oraz przewożonego wyposażenia.

Taki rachunek daje jednak tylko punkt wyjścia. Masa wpisana w dokumentach może nie uwzględniać elementów zamontowanych później. Markiza, klimatyzacja, instalacja fotowoltaiczna, dodatkowy akumulator i bagażnik rowerowy potrafią ważyć łącznie ponad 100 kg.

Najpewniejszą metodą pozostaje kontrola wagi kampera po pełnym zapakowaniu. Na pomiar najlepiej przyjechać z całą załogą, paliwem, typową ilością wody oraz wyposażeniem zabieranym na urlop. Skorzystać można ze stacji kontroli pojazdów albo punktu punktu skupu złomu czy PSZOK dysponującego wagą samochodową. Najgorszym miejscem na poznanie prawdziwej masy kampera jest policyjny punkt kontrolny podczas zagranicznej, wakacyjnej podróży.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również