Lexus NX – SUV, któremu nie brakuje komfortu.

Juliusz Szalek
Ostre krawędzie i agresywny wygląd – tak wygląda Lexus NX. Nadwozie może sugerować sportowe emocje. I choć kilka modeli tej marki powoduje dreszcze na ciele, w przypadku NX-a chodzi przede wszystkim o komfort i wygodę. No i trochę szpanu.
Lexus NX I generacji produkowany w latach 2014–2021, świetnie spełni oczekiwania użytkowników, którzy w aucie szukają luksusu i komfortu. Lexus NX powinien odpowiadać też osobom, które wysoko cenią sobie bezpieczeństwo, bo uzyskał 5 gwiazdek w testach NCAP i ocenę „Good” w testach IIHS.
Nieco gorzej jest w kategorii przestronność i pakowność, bo miejsca w aucie, które powstało na wspólnych elementach tej samej platformy, którą współdzieli z Toyotą Rav4 jest nie za dużo. Mogłoby się wydawać, że ten sam rozstaw osi zagwarantuje taką samą przestronność wewnątrz, jednak Lexus jest ciaśniejszy. Wszystko za sprawą lepszego wyciszenia i bardziej komfortowego wyposażenia. Mniejszy jest także bagażnik. W przecież gabarytami NX wpisuje się między olbrzymim Lexusem RX a najmniejszym Lexusem UX.

Dostępne silniki
Lexus dostępny był w trzech wersjach NX200t/300, NX300h i NX200.
NX300h
Hybrydowa odmiana Lexus NX300h to silnik spalinowy 2AR-FXE o pojemności 2.5 l. o mocy 155 KM połączony z silnikiem elektrycznym o mocy 143 KM. Moc układu to 197 KM. Korzystając z tej wersji silnikowej możemy rozpędzić się do setki w 9,2 sekundy i rozwinąć maksymalną prędkość 180 km/h.
W wersji z napędem na cztery koła dodatkowy silnik elektryczny o mocy 68 KM, zamontowany jest na tylnej osi, co pozwala korzystać z „automatycznie” dołączanego napędu na wszystkie koła.
NX200t/300
Pod maskę Lexusa NX200t/300 trafiały też 4-cylindrowe silniki 2.0 l. turbo r 8AR-FTS o mocy 238 KM. To dobre rozwiązanie dla osób, którym zależy na lepszych osiągach – auto rozpędza się do setki w 7,2 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 200 km/h. Osiągi powodują jednak, że auto ma spory apetyt na paliwo, szczególnie podczas jazdy autostradowej.
Lexus NX
Silnik oferuje nam kilka ciekawych rozwiązań, takich jak turbina twin scroll, bezpośredni wtrysk paliwa D4ST, kolektor wydechowy z głowicą chłodzoną cieczą czy sterowanie fazami rozrządu dual VVT-iW. Może pracować zarówno w cyklu Otto jak i Atkinsona, co zwykle dotyczy silników hybrydowych. Po liftingu w 2017 roku silnik NX200T przemianowano na NX300, co może być nieco mylące, bo jednostka pozostała ta sama.
NX200
Z kolei Lexus w wersji NX200 z dwulitrowym silnikiem 3ZR-FAE o mocy 148 KM dostępny był na rynku rosyjskim.
Ile kosztuje Lexus NX?
W 2022 roku najtańsze egzemplarze Lexusa NX można kupić za ok. 90 tys. złotych, ale warto przygotować 100 –110 tys., by móc wybierać wśród aut z lepszym wyposażeniem. Przyznać jednak trzeba, że nawet w podstawowych wersjach wyposażenia Lexus nie miał się czego wstydzić.
Najdroższe egzemplarze Lexusa NX pierwszej generacji nadal trzymają cenę i trzeba na nie wydać nawet ponad 200 tys. zł.
Czy Lexus NX jest wart tej ceny? Zdecyduj, oglądając nasz test.
Lexus NX - GALERIA

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Lexus GS MK3 – Dlaczego jest lepszy niż BMW 5 i Audi A6?

Lexus LX600. Terenówka nie dla Europy.

Lexus NX – teraz także z hybrydą plug-in

Lexus GS IV – luksusowa i dopracowana limuzyna
Ostatnie artykuły
- Polski samochód elektryczny wraca do gry. 4,5 mld zł na fabrykę w Jaworznie
- Smartfon zakazany w szkole i na przejściu dla pieszych. Uczeń może trafić przed sąd
- Nowe, wielkie BMW już jeździ. Z jego technologii skorzysta Rolls-Royce
- Koniec CPN: zatankuj dziś, nie jutro. Oszczędzisz nawet ponad 70 zł
- Bratobójcza walka o klienta, czyli Hyundai Tucson kontra Kia Sportage. Co wybrać?
- Silnik 1.6 16V (K4M) Renault – zły sen mechanika? Typowe usterki, opinie, co się psuje?
- Garmin produkuje świetne zegarki, a co z kamerami? Sprawdzamy model za 1500 zł
- Jechałem autostradą bez trzymanki. Ta marka pozwala to robić legalnie
- Ulubiona Toyota z przeszłości powraca. W latach 90. była nie do pokonania
- ID. Tiguan: Volkswagen wraca do korzeni. Koniec eksperymentów






