Mapa kamer i fotoradarów CANARD – czy można jej ufać?
Sebastian Sulowski

Gdzie szukać miejsc objętych kontrolą prędkości? Wystarczy nam nawigacja z funkcją ostrzegania o stacjonarnych kontrolach czy też lepsza będzie mapa urządzeń na oficjalnej stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym? Sprawdzamy!
Wyruszasz w trasę i chcesz wiedzieć, gdzie możesz natknąć się na fotoradar, odcinkowy pomiar prędkości lub kamerę rejestrującą przejazd na czerwonym świetle?
W teorii najwygodniejszym sposobem będzie skorzystanie z nawigacji ostrzegającej o fotoradarach. Niestety, w praktyce podawana przez nią lokalizacja fotoradarów i kamer nie zawsze jest zgodna z rzeczywistością.
Lokalizacja fotoradarów i kamer – nawigacje ostrzegają o masztach, a nie urządzeniach
Wbrew pozorom problemem większości nawigacji nie jest brak informacji o miejscu ustawiania danego fotoradaru, ale ich nadmiar. Powód jest prosty – zwykle aplikacje pozwalają kierowcom na dodawanie nowych lokalizacji urządzeń do kontroli. W teorii powinno to gwarantować wyjątkową aktualność. W praktyce często zgłaszane są punkty, które w rzeczywistości nie pełnią funkcji pomiarowej.
Przykładem może być odcinkowy pomiar prędkości (OPP), który przez wiele miesięcy działał jedynie jako straszak na wielu drogach. Znaki informowały o OPP, nad drogą wisiały żółte kamery, ale były one niepodłączone do sieci energetycznej. Niektóre „funkcjonowały" bez prądu przez ponad rok.
Również wiele fotoradarów to jedynie atrapy lub puste maszty. Część z nich to zagubione urządzenia, do których nikt się nie przyznaje, lub sprzęt nieprzejęty jeszcze przez CANARD od samorządów. W efekcie fotoradar widoczny na drodze może w ogóle nie wykonywać zdjęć, o czym kierowcy często nie wiedzą.

Znaki informacyjne – nie zawsze prawidłowe
Warto pamiętać, że przy stacjonarnych urządzeniach mierzących prędkość powinien znajdować się znak informacyjny. Jeśli takiego znaku brak, pomiar nie powinien być prowadzony. Z drugiej strony tablica „Fotoradar. Kontrola prędkości” nie zawsze oznacza, że urządzenie faktycznie działa.
Co istotne, w przypadku kamer rejestrujących przejazd na czerwonym świetle przepisy nie wymagają stosowania znaków ostrzegawczych. Jedynym sygnałem, który może dostrzec uważny kierowca, jest żółty kolor urządzenia wiszącego nad jezdnią.

Lokalizacja fotoradarów i kamer – sprawdzaj na mapie CANARD
Mapę urządzeń można znaleźć na oficjalnej stronie CANARD. Czy można jej zaufać? To obecnie jedyne pewne źródło informacji o kamerach i fotoradarach stacjonarnych. Choć przepisy nie wymagają publikowania lokalizacji urządzeń, Inspekcja Transportu Drogowego (ITD) regularnie aktualizuje mapę.
Według Wojciecha Króla z CANARD, mapa jest odświeżana co dobę. W praktyce urządzenie pojawia się na niej zwykle w dniu jego uruchomienia. Co do zasady, ITD nie zamieszcza na mapie informacji o sprzęcie w trybie testowym, który nie służy jeszcze do wystawiania mandatów, mimo że już działa. W przypadku awarii urządzenia, jeśli naprawa się przedłuża, fotoradar również zostaje usunięty z mapy.
Jeśli więc na drodze widzisz fotoradar, ale nie ma go na mapie CANARD i po upływie doby nadal się na niej nie pojawia, oznacza to, że jest to jedynie atrapa. Dokładność ma jednak swoją cenę. Oficjalna lokalizacja fotoradarów i kamer to jedynie interaktywna mapa – nie pełni ona funkcji ostrzegacza, który może nas poinformować tuż przed zbliżeniem się do punktu pomiarowego. Tu nadal prym wiedzie nawigacja.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy