Chińska marka Luxeed, stworzona przez Huaweia i Chery, oficjalnie zapowiedziała wejście na polski rynek. Oferuje ona niezwykle nowoczesne modele, które na celownik biorą m.in. Teslę, Nio i Xpenga. Co istotne, w momencie premiery rynkowej nad Wisłą będzie można liczyć nie tylko na elektryki, ale również na napęd ze spalinowym przedłużaczem zasięgu.

  • Chery zapowiedziało premierę Luxeeda w Polsce.
  • Na razie ta marka ma w swoim portfolio dwa modele – to S7 i R7.
  • Chińczycy stawiają nie tylko na elektryki, ale i na auta ze spalinowym przedłużaczem zasięgu.

Luxeed to marka, będąca wspólnym przedsięwzięciem Chery i Huaweia. Funkcjonuje ona w ramach działu HarmonyOS Intelligent Driving – segmentu biznesowego odpowiedzialnego za inteligentne systemy jazdy i integrację samochodów z cyfrowym ekosystemem Huaweia.

Podczas wydarzenia Chery International User Summit 2025 w Wuhu zapowiedziano, że Luxeed trafi do Europy, w tym również do Polski. Ma to nastąpić albo pod koniec 2026 roku, albo też na początku 2027 roku, choć bardziej prawdopodobny jest ten drugi termin.

Co istotne, w ofercie przeznaczonej dla Starego Kontynentu będą zarówno modele elektryczne, jak i ze spalinowym przedłużaczem zasięgu (EREV). W tym przypadku silnik benzynowy działa wyłącznie jako generator prądu, a więc nie wprawia kół w ruch.

Luxeed R7
Samochody Luxeed mają się pojawić nad Wisła już za rok.

Luxeed, którego siedziba znajduje się w miejscowości Shenzhen, działa od 2003 roku. Obecnie w jego ofercie są dwa modele. To duża limuzyna o nazwie S7 oraz uterenowione R7. Plany przewidują premierę m.in. nowoczesnego minivana.

Luxeed S7: duża limuzyna na prąd

Luxeed S7 powstał na platformie DriveONE 800V nowej generacji, opartej na węgliku krzemu. To rozwiązanie pozwala uzyskać wysoką efektywność i skrócić czas ładowania. Auto występuje w dwóch wariantach napędu.

Podstawowy, czyli RWD, dysponuje pojedynczym silnikiem elektrycznym z tyłu, wytwarzającym 292 KM. Z kolei AWD może pochwalić się już układem 4x4, czyli dwiema jednostkami napędowymi, oraz mocą 496 KM.

Luxeed S7
Luxeed S7 ma bardzo atrakcyjne nadwozie o świetnym współczynniku oporu powietrza.

Luxeed S7, mierzący 497 cm długości, 196 cm szerokości oraz 147 cm wysokości, wyróżnia się znakomitym współczynnikiem oporu powietrza o wartości zaledwie 0,203. W Państwie Środka do wyboru są trzy warianty akumulatora trakcyjnego – o pojemnościach 62, 82 lub 100 kWh. Zapewniają one zasięg, odpowiednio, 550, 705 i 855 km.

Luxeed S7 oferuje m.in. funkcję autonomicznego parkowania, a jego wnętrze i system operacyjny oparte są o system HarmonyOS. To to samo oprogramowanie, które Huawei rozwija w swoich smartfonach i tabletach. Integracja obejmuje zarówno sterowanie multimediami, jak i funkcje samochodu, co tworzy spójny ekosystem.

Luxeed R7: również z układem EREV

Drugi model, czyli Luxeed R7, to nowoczesny crossover coupe, zaprezentowany w 2024 roku. Powstał on z tych samych klocków, co S7, ale na jego tle wyróżnia się przede wszystkim jednym.

Mianowicie obok wariantów czysto elektrycznych, dostępny jest również w odmianie REEV. Ma ona dwa silniki elektryczne – o mocy 211 KM z przodu i 309 KM z tyłu – oraz spalinowy przedłużacz zasięgu o pojemności 1,5 l.

Luxeed R7
R7 sylwetką przywodzi na myśl Teslę X.

Zaskakuje tutaj przede wszystkim obecność baterii o pojemności aż 53 kWh, zapewniającej możliwość pokonania na samym prądzie aż 260 km. Platforma 400-woltowa odpowiada za funkcję szybkiego ładowania. Łączny zasięg to około 1600 km.

Luxeeda R7 REEV wyposażono m.in. w adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne, 21-głośnikowy zestaw audio, fotele typu Zero-gravity, zaopatrzone w masaż, wentylację i podgrzewanie czy obsługę głosową, wspomaganą przez sztuczną inteligencję.

Luxeed R7
Kokpit bez żadnych niespodzianek. No może poza bardzo wysoką jakością wykończenia.

Odmiany czysto elektryczne rozwijają 292 lub 496 KM (4x4) i prąd czerpią z baterii o pojemności 82 lub 100 kWh. Zasięg wynosi tutaj od 662 do 855 km.

Jaka cena?

Luxeed S7 w Chinach kosztuje od 229 800 juanów, czyli około 117 300 zł. Z kolei za R7 trzeba zapłacić od 248 900 juanów, co w przeliczeniu na naszą walutę daję kwotę około 127 000 zł.

Oczywiście, ceny w Polsce będą zapewne około dwukrotnie wyższe. Ale oba auta robią ogromne wrażenie zarówno wyglądem, technologią oraz jakością, o czym przekonuje nasz wysłannik na Chery International User Summit 2025 w Wuhu.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również