Oto silnik spalinowy zaprojektowany specjalnie do samochodów elektrycznych. Mahle wchodzi do gry
Krzysztof Kaźmierczak

Rozwijanie jednocześnie gamy pojazdów spalinowych oraz elektrycznych jest trudne i drogie. Mahle ma gotowe rozwiązanie tego problemu.
- Gotowy range extender od Mahle to kompaktowy zespół napędowy z silnikiem spalinowym i generatorem prądu.
- Rozwiązanie jest łatwe do integracji z istniejącymi platformami pojazdów i zaprojektowane pod kątem biopaliw, co redukuje emisję CO₂.
- Przenoszenie ciężaru rozwoju spalinowych jednostek na dostawców części może pozwolić koncernom skupić się na elektryfikacji, jednocześnie zaspokajając popyt na pojazdy z tradycyjnym napędem.
Producenci samochodów są aktualnie w bardzo trudnej pozycji. Unia Europejska oczekuje całkowitego zelektryfikowania gamy do 2035 roku. Aby móc skutecznie osiągnąć ten cel, konieczny jest odpowiednio wysoki popyt na samochody elektryczne. Niestety, realia rynkowe okazują się zupełnie inne – większość klientów nie jest gotowa do rezygnacji z pojazdu zasilanego paliwem płynnym.
Taki stan rzeczy rodzi szereg problemów. Na przykład ostatnio bardzo stanowczy wyraz niezadowolenia wyraził Jean-Philippe Imparato ze Stellantisa.

Jego zdaniem całkowita elektryfikacja do 2035 roku jest niemożliwa do osiągnięcia i zła dla całej branży. Aktualnie koncerny motoryzacyjne muszą prowadzić prace rozwojowe dwutorowo. Czyli jednocześnie zaspokoić aktualne oczekiwania klientów na pojazdy spalinowe oraz sprostać wymaganiom elektryfikacyjnym. Jak temu zaradzić?
Mahle stworzyło silnik spalinowy dedykowany do samochodów elektrycznych
Z pomocą niespodziewanie przychodzi Mahle, dostawca komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego. To firma specjalizująca się w produkcji części silnikowych np. tłoków, elementów układów chłodzenia i filtrów. Tym razem niemiecki koncern ma do zaoferowania potencjalnie atrakcyjne rozwiązanie dla elektromobilności – gotowy system typu range extender.
Nowe rozwiązanie to kompaktowy zespół napędowy składający się z silnika spalinowego oraz generatora prądu. Sercem układu jest silnik benzynowy o mocy 115 KM, cechujący się sprawnością cieplną na poziomie ponad 42%. Zastosowano w nim doładowanie oraz cykl Millera. Motor ma wzmocnioną konstrukcję, przystosowaną do wykorzystania biopaliw. Dzięki temu można znacznie zredukować emisję dwutlenku węgla do atmosfery.

Drugim kluczowym komponentem jest generator wysokiego napięcia o szczytowej sprawności przekraczającej 97%, zdolny zasilać pojazdy wyposażone w 800–woltową magistralę elektryczną. Co więcej, jego wirnik jest wyposażony w układ chłodzenia, co istotnie ogranicza zużycie metali ziem rzadkich, używanych w magnesach.
Gotowy EREV może uratować branżę
Mahle zapewnia, że EREV jest lekki, kompaktowy i łatwy do zintegrowania z różnymi platformami. Firma dodaje, że główną ideą stojącą za projektem jest wyeliminowanie obaw użytkowników związanych z ograniczonym zasięgiem elektryków (tzw. range anxiety). Przewiduje się, że do 2030 roku rynek aut elektrycznych ze spalinowym range extenderem będzie rósł w tempie 15% rocznie. Świadczyć o tym ma szczególnie szybko zwiększający się popyt na rynku chińskim.
Zaprezentowanie gotowego silnika spalinowego dedykowanego do samochodów elektrycznych może oznaczać ogromne ułatwienie dla koncernów motoryzacyjnych. Do tej pory głównie to właśnie one były odpowiedzialne za konstruowanie jednostek spalinowych, we współpracy z dostawcami części. Należy pamiętać, że taki stan rzeczy jest aktualnie źródłem problemów rozwojowych prowadzonych dwutorowo.

Przeniesienie ciężaru projektowania całkowitych rozwiązań spalinowych na zewnętrzych dostawców pozwoliłoby koncernom skupić się na elektryfikacji, jednocześnie zaspokajając popyt na samochody zasilane benzyną poprzez dokładanie do elektryków gotowych modułów EREV.
Prezentacja takiego rozwiązania to doskonały ruch ze strony Mahle. Podobny wcześniej wykonały Horse Powertrain oraz ZF.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy